"Radujcie się, umarł Bóg!" Behemoth w B90

Nergal zapowiada "Blow Your Trumpets Gabriel".


Wypełniony niemal po brzegi klub B90 gorąco powitał gromkimi oklaskami trójmiejskiego mistrza wagi ciężkiej - zespół Behemoth. Nergal i spółka zagrali jednak stosunkowo krótko, bo zaledwie godzinę i dziesięć minut. Zespół zaprezentował przekrojowy materiał z różnych płyt.



- Radujcie się, bowiem Bóg nie żyje - krzyczał Adam Nergal Darski już po drugim utworze. - Niech żyje człowiek! Pomorze! Rogi w górę - a zespół młócił riffy do piosenki "Demigod".

Koncert Behemotha w B90 w zasadzie niewiele różnił się od innych wykonań tej kapeli. Agresywny growling, ciężkie gitary, ultraszybkie perkusyjne kawalkady i efekty pirotechniczne. Oto w skrócie koncept Behemotha na dobry metal. Nie taki zresztą ten diabeł straszny, bo gdyby wyjąć z tej muzyki zabójcze blackmetalowe tempa, to w Behemocie słychać echa takich klasyków jak (tu mogę narazić się fanom) Black Sabbath, Metallica czy AC/DC. Nie należy więc się dziwić, że na koncercie znalazło się kilku fanów "z brzuszkiem", którzy za młodu machali pewnie głowami do muzyki Ozzy'ego Osbourne'a.

Wielkimi krokami nadchodzi najnowsza płyta Behemotha pt. "The Satanist". Będzie to pierwszy studyjny album Nergala od momentu wyjścia ze szpitala. Moment niezwykle ważny w jego karierze, bowiem choroba (trudno się dziwić) miała ogromny wpływ na jego życie, a nagranie "The Satanist" jest przypieczętowaniem zwycięstwa Nergala nad białaczką. Trudno się dziwić, że Adamowi Darskiemu zadrżał głos, gdy zapowiadał utwór promujący album pt. "Blow Your Trumpets Gabriel".

- Ocalałem po to, aby żyć - krzyczał Nergal. Choć Adam Darski kryje się za maską twardziela, czasem cynika, choć jego Behemoth to maszyna do miażdżenia kości, to najwyraźniej jest to facet wrażliwy i pełen emocji.

Na koncercie w B90, o czym doskonale wiedzą fani, zabrakło perkusisty Inferno, który przebywa obecnie rekonwalescencję po operacji na wyrostek robaczkowy. Zastąpił go Kerim "Krimh" Lechner, były perkusista Decapitated, który już wcześniej koncertował z grupą w Azji. Być może to dlatego koncert w Gdańsku był stosunkowo krótki, perkusista mógł nie opanować wystarczająco dużej ilości materiału. Mimo to Lechner doskonale sobie radził z piosenkami Behemotha i mniej osłuchani z twórczością grupy nie odczuli absencji Inferno. Nergal nie odważył się jednak ruszyć w trasę koncertową po Stanach Zjednoczonych bez swojego ulubionego bębniarza. Behemoth, który słynie z tego, że nie odwołuje koncertów, został zmuszony do wycofania się z amerykańskiego tournée.

Choć muzyka Behemotha jest bardzo organiczna i emocjonalna, odniosłem wrażenie, ze większość fanów z przymrużeniem oka podchodzi do popisów scenicznych Darskiego. Dość powiedzieć, że w przerwach między utworami można było usłyszeć pokrzykiwania fanów "napie....alać!". Mogło się zdawać, że to nie występ muzyczny, ale swego rodzaju performance łączący muzykę, sztuki pirotechniczne i elementy (raczej słabego) teatru.

Tak czy siak, Behemoth prawdopodobnie pobił rekord frekwencji w B90 i za to mu chwała. Tymczasem fani czekają na "The Satanist".

Opinie (190) ponad 10 zablokowanych

  • jakie to śmieszne :D

    • 171 20

  • Muzyka ok, ale sceniczny image to tylko się śmiać z politowania.

    Równie dobrze mogliby ubrać się na różowo i założyć tęczowe okulary. Taka sama tandeta.

    • 176 32

  • Nergal jest jak Penderecki - tworzy muzykę dla koneserów.

    • 54 130

  • zuch ten nergal, zniszczył Pismo Święte

    ale prawdziwe kozactwo to będzie jak zniszczy Torę, Koran albo podpali tęczę.

    • 258 46

  • Ciekawe

    czy zagrali ten kawałek o kotku co odkopał prezent

    • 58 4

  • to tak jak kibice....tylko w muzyce.

    • 14 29

  • Żałosne...

    • 99 15

  • "Miłość jest cierpliwa, miłość jest dobrotliwa,

    nie zazdrości, miłość nie jest chełpliwa, nie nadyma się, nie postępuje nieprzystojnie, nie szuka swego, nie unosi się, nie myśli nic złego, nie raduje się z niesprawiedliwości, ale raduje się z prawdy; wszystko zakrywa, wszystkiemu wierzy, wszystkiego się spodziewa, wszystko znosi. Miłość nigdy nie ustaje."

    • 87 15

  • No cóż, spuśćmy nad tym zasłonę milczenia.

    • 89 20

  • a po co ? u nas to te księgi wymienione przez ciebie należą do tak zwanych mniejszości religijnych i nikt nie zmusza cie do wyznawania ich religii jak to sie dzieje z naszym katolicyzmem. Czego cie w szkole uczą ? religi katolickiej, chrześcijańskiej czy jak to sie tam zwie, u nas w kraju MUSISZ być tym katolikiem bo jak jesteś ateistą to babunie i sąsiadki spalą cie na stosie bo one to dopiero są kozackie i postępują jak im biblia nakazała;)

    • 29 71

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Kazik
Kazik
rock / punk
mar 11
piątek, g. 20:00
Gdańsk, Stary Maneż
Craft Beer Fiesta
Craft Beer Fiesta
degustacja
sty 28-29
piątek - sobota, g. 15:00
Gdańsk, Pułapka
Słoń
Słoń
hip-hop
lut 26
sobota, g. 19:30
Gdańsk, Parlament

Nowe Lokale

Sprawdź się

Sprawdź się

Letni festiwal muzyczny, który do 2018 r. odbywał się w Gdańsku nosił nazwę: