• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport
Skopiowano

Zbudował konsolę do gier, gra w Mortal Kombat i inne klasyki

Arnold Szymczewski
12 marca 2021 (artykuł sprzed 1 roku) 
Opinie (96)

Tony Hawk's Pro Skater, Mario, Pac-Man, Tekken, Mortal Kombat - te tytuły zna prawie każdy fan gier wideo. Paweł Nicewicz na podstawie wiedzy zaczerpniętej z internetu postanowił zbudować od podstaw i zaprogramować przenośną konsolę, która umożliwia granie we wszystkie kultowe gry. - Po długim czasie przychodzi też przyjemne uczucie ulgi, że temat jest skończony i działa. Co ciekawe, za wiele nie gram na konsoli, wydaje mi się, że potrzebowałem stworzyć coś takiego, aby pozbyć się tęsknoty za starymi grami - mówi Nicek.



Udało ci się kiedyś zbudować samodzielnie urządzenie elektroniczne?

Paweł Nicewicz to gdańszczanin od urodzenia, który w tym roku kończy 30 lat. Nicek (jak mówią na niego znajomi) to człowiek orkiestra - z wykształcenia i zawodu jest programistą, ale ma także wiele różnych zainteresowań i pasji.

- Znajomy kiedyś powiedział o mnie: Człowiek o milionie pasji, który uważa, że sen to strata czasu i ciężko mi się z tym nie zgodzić, ciągle coś dłubię i kombinuję w różnych dziedzinach, a że dzień poświęcam dla rodziny, to dla hobby zarywam noce. Od najmłodszych lat miałem przeróżne zainteresowania, modelarstwo, strzelectwo, mechanika, elektronika, lubiłem kombinować, budować i rozwiązywać problemy i tak zostało mi do dzisiaj - mówi Paweł Nicewicz.
W związku z tym, że głównym hobby Pawła stało się strzelectwo, to modelarstwo zostało schowane do szafy. Nicek jest członkiem stowarzyszenia "Klub strzelających inaczej", a co za tym idzie - jest strzelcem sportowym i kolekcjonerem broni. Miłość Pawła skierowana jest także do motoryzacji - zwłaszcza klasycznej.

- Wielkimi krokami zbliża się sezon motoryzacyjny, a że dłubię też przy mechanice, restauruję stare samochody i motocykle, to czekam z utęsknieniem, żeby przepalić te "stare graty". W sumie to nie tylko restauruję, bo w naszych rodzinnych samochodach, które nie są antykami, zawsze trzeba coś zrobić, dlatego idę do garażu i robię. Kiedy zamyka się za mną brama mojego garażu, to czas przestaje istnieć, ludzie mówią: "rzucić wszystko i wyjechać w Bieszczady", ja wolałbym jednak "nie rzucać nic, ale iść do garażu" - dodaje Paweł.

Elektronika pojawiła się stosunkowo niedawno



Elektronika w zainteresowaniach Nicka pojawiła się stosunkowo niedawno. Jak sam mówi, nigdy nie lubił grzebać przy prądzie, bo ma talent do palenia różnych rzeczy, co zresztą można zobaczyć na filmie o konsoli.

- Parę lat temu pod wpływem chwili kupiłem drukarkę 3D. Stwierdziłem, że czas się przełamać i coś trzeba w końcu zbudować. A że elektronika pięknie łączy się z moim zawodem, to jakoś to poszło i weszła jako kolejne hobby do zestawu - wyjaśnia Paweł.

Pomysł złożenia konsoli narodził się przez Aliexpress



Co ciekawe, pomysł złożenia konsoli narodził się przez chiński portal aukcyjny Aliexpress. Pawłowi w proponowanych ogłoszeniach pojawiła się konsola w formie gameboya, która była w stanie emulować kilka retro konsoli.

- Strasznie mi się spodobała, ale cena, jeśli dobrze pamiętam, to było coś koło 600 zł za zestaw do samodzielnego złożenia i 800 zł za gotowy, a to była plastikowa obudowa, płytka z przyciskami, rasberry (mikrokomputer) i bateria - wymienia Paweł i dodaje: - Zacząłem kombinować, jak zamknąć z zasilaniem najmniejszą wersję raspberry, wyciągnąć przyciski z pada, jakoś zamontować je na pudełku, to może miałbym urządzenie, które mógłbym podłączyć do TV, pograć i zaraz po graniu wrzucić do szuflady. Zacząłem czytać i trafiłem na projekt araymboxa, który spadł mi z nieba, bo zrobił nawet więcej, niż miałem w planach. Odpadło mi całe modelowanie 3D, części mniej więcej też były opisane, zamówiłem wszystko, czego potrzebowałem, i zacząłem działać.
Obudowa do konsoli została wydrukowana w drukarce 3D. Obudowa do konsoli została wydrukowana w drukarce 3D.
Praca nad przenośną konsolą zajęła Pawłowi około siedmiu do ośmiu wieczorów z uwzględnieniem ich do godzin porannych. Koszt wyniósł niespełna 180 zł. Skąd Paweł czerpał wiedzę?

- Z internetu... Dziś mamy dostęp do nieograniczonych zasobów, gdzie dostępne jest praktycznie wszystko - wystarczy jedynie wybrać odpowiednie klocki i poukładać to, co jest nam potrzebne. Sam projekt i instrukcja od araymboxa to już 95 proc. sukcesu. Zdarzyło się raz jednak, że w internecie nie byłem w stanie znaleźć odpowiedzi na jedno zagadnienie, a nie chciałem spalić już więcej komponentów, to z pomocą przyszedł mi kuzyn - mówi Paweł.
Dziś sam konstruktor konsoli niewiele w nią gra, jak sam przyznaje - potrzebował stworzyć coś takiego, aby pozbyć się tęsknoty za starymi grami.

- Konsola robi furorę wśród znajomych, moja żona też lubi pograć w jakiegoś klasyka, ale największą frajdę sprawia naszemu synowi. Zdaje sobie sprawę, że dla wielu osób z branży złożenie takiej konsoli to pestka. Jednak takimi filmikami chce pokazać, że warto mieć pasje i nie pogrążać się w codzienności oglądania seriali w telewizji - mówi Paweł.
Paweł Nicewicz już ponad rok temu założył kanał w serwisie YouTube, ale nie jest on dla niego żadnym źródłem dochodu.

- Kiedyś znajomy zapytał mnie, czy bym nie nagrał czegoś, co robię. W czasie nagrywania padł pomysł, żeby wrzucić to na YouTube'a, i tak się to zaczęło. Później żona stwierdziła, że mógłbym nagrywać to, co aktualnie robię, a może ktoś będzie chciał rzucić na to okiem - kończy Paweł.

Zobacz krok po kroku na kanale Pawła jak powstawała konsola

Opinie wybrane

Wszystkie opinie (96)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Sopot Jazz Festival 2022 - dzień I

jazz

Koncert Muzyki Filmowej i Epickiej

muzyka filmowa

T. LOVE

rock / punk

Kultura

Nowe Lokale

Najczęściej czytane

Sprawdź się

Sprawdź się

Debiutancka powieść Pawła Huelle to: