Wiadomości

stat

Smokie roztańczyło Halę Gdynia

Smokie zagrało w Gdyni największe przeboje. Wyczekiwanego przez cały koncert "Living Next Door to Alice" oczywiście nie zabrakło.
Smokie zagrało w Gdyni największe przeboje. Wyczekiwanego przez cały koncert "Living Next Door to Alice" oczywiście nie zabrakło. fot. Joanna Kurkowska/Trojmiasto.pl

Chyba nie było osoby, która choćby na chwilę nie dała się porwać fali tańca podczas środowego koncertu zespołu Smokie w Hali Gdynia. Brytyjscy weterani rock'n'rolla pokazali, co to znaczy dobrze się bawić na koncercie.



Terry Uttley gra w Smokie od prawie pół wieku.
Terry Uttley gra w Smokie od prawie pół wieku. fot. Joanna Kurkowska/Trojmiasto.pl
Już przy pierwszych utworach publiczność zaczęła nieśmiało się kołysać, by po chwili dać się porwać fali tańca.
Już przy pierwszych utworach publiczność zaczęła nieśmiało się kołysać, by po chwili dać się porwać fali tańca. fot. Joanna Kurkowska/Trojmiasto.pl

Koncert Smokie był:

wspaniały, wybawiłe(a)m się jak nigdy 72%
średni, czegoś brakowało 11%
słaby, dawno się tak nie wynudziłe(a)m 17%
zakończona Łącznie głosów: 123
Smokie gra nieprzerwanie już niemal pół wieku. To na scenie rockowej - gdzie żywot artysta zazwyczaj wiedzie ryzykowny - wyczyn niemal ekstremalny. I choć z pierwszego składu ostał się jedynie basista Terry Uttley, ta muzyka brzmi ponadczasowo i broni się w niemal każdej odsłonie.

Co do tego nie mogą mieć wątpliwości fani Brytyjczyków, którzy w środę wybrali się na koncert do Hali Gdynia. Półtora roku temu Smokie grało w tej samej hali w czysto rockowej odsłonie, tym razem przyjechało z niewielką orkiestrą. Choć partie symfoników dobrze podkreślały nastrój utworów, szczególnie ballad, były jedynie tłem dla rock'n'rollowego show, które muzycy zafundowali publiczności.

A ta przybyła tłumnie. Niemal wszystkie miejsca na trybunach i płycie były zajęte. Choć tak naprawdę "zajęte" to niewłaściwe słowo w przypadku tego koncertu. Już przy pierwszych utworach publiczność - a większość osób była w przedziale wiekowym 45+ - zaczęła nieśmiało się kołysać, by po chwili dać się porwać fali tańca.

Przy takich kawałkach, jak "Don't Play That Rock'n'Roll To Me", "Wild Angels", "I'll Meet You At Midnight" czy - niecierpliwie wyczekiwane przez skandującą co chwilę tytuł publikę i zagrane na bis - "Living Next Door to Alice" nikt nie był obojętny. Było i wspólne śpiewanie, i las rąk ze święcącymi telefonami - a nawet kilkoma zapalniczkami - oraz niekończący się aplauz.

Wokalista Mike Craft świetnie wiedział, jak do tego doprowadzić. Uwodził publikę komplementami, dzielił się wspomnieniami czy wreszcie zaskakiwał rozmówkami w naszym języku, które daleko wykraczały poza standardowe "dziękuję". Pod koniec ponad półtoragodzinnego występu perkusista Steve Pinnell - ku euforii widowni - rozwinął nad bębnami polską flagę.

Podczas gdyńskiego koncertu można było usłyszeć również nowe nagranie, które zostało przyjęte równie ciepło, co największe hity. A to najlepszy znak, że na emeryturę Smokie nie muszą się spieszyć. Ci, którzy przegapili występ, muszą uzbroić się w cierpliwość. Nie byłoby niespodzianką, gdyby w przyszłym roku Brytyjczycy znów zawitali do Trójmiasta i pokazali wszystkim, co to znaczy dobrze się bawić.

Opinie (33) 2 zablokowane

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

29

lutego

Tribute to Dirty Dancing - ... Gdynia, Gdynia Arena

01

marca

Anita Lipnicka - Intymnie Gdańsk, Teatr Szekspirowski

02

marca

Queen Machine Gdynia, Gdynia Arena

Kultura

Kaligrafia nowoczesna: nietypowa pasja Olgi Grochowskiej
Kaligrafia nowoczesna: wywiad

Kulinaria

Charytatywna kolacja z Marcinem "Różalem" Różalskim
Różal wspierał zwierzaki w Oliwie

Planuj z nami tydzień

Garou, targi vintage i hip-hop. Planuj tydzień
Planuj tydzień: targi vintage, hip-hop

    Najczęściej czytane

    Sprawdź się

    Zespół Golden Life powstał w: