Tak jazzują panie! Rusza Ladies'Jazz

Ewa Bem, pierwsza dama polskiego jazzu, 31 lipca o godz. 20 w Teatrze Muzycznym będzie świętowała 50-lecie pracy artystycznej.
Ewa Bem, pierwsza dama polskiego jazzu, 31 lipca o godz. 20 w Teatrze Muzycznym będzie świętowała 50-lecie pracy artystycznej. fot. arch. artystki/ Zofia Zija

Ewa Bem, Dorota Miśkiewicz, Stanisława Celińska, Ania Dąbrowska i Krystyna Stańko to jedne z gwiazd tegorocznej edycji Ladies'Jazz Festivalu, który rozpoczyna się w poniedziałek 26 lipca. W programie tradycyjnie znalazł się konkurs o Grand Prix Ladies'Festivalu, adresowany do młodych artystek wykonujących jazz.



Festiwal Ladies' Jazz, odbywający się w Gdyni nieprzerwanie od 2005 roku, to jedna z niewielu na świecie platform prezentacji tego, co stanowi kwintesencję kobiecego jazzu, a zarazem hołd dla dam nie tylko jazzu, ale i swingu, soulu, bossa novy i stylów pośrednich. Tegoroczna odsłona odbędzie się w dniach 26-31 lipca, a muzyki będzie można posłuchać w gdyńskim Teatrze Muzycznym, Konsulacie Kultury oraz u "sąsiadów zza miedzy" - w Filharmonii Kaszubskiej w Wejherowie.

..."Jeśli musisz pytać czym jest jazz..."



Od kilku lat organizatorzy stawiają na stylistyczną różnorodność i nie inaczej będzie podczas nadchodzącej edycji. Z recitalami wystąpią m.in. Reni Jusis, Stanisława Celińska, Ania Dąbrowska czy Ewa Bem. O ile ta ostatnia jest ikoną polskiego jazzu, reszta lineupu może budzić konsternację, bo artystkom bliżej do innych gatunków, niż do tego, który stanowi oś festiwalu. Tylko czy na pewno?

- "Jeśli musisz pytać czym jest jazz, to nigdy nie dostaniesz odpowiedzi" - te słowa przypisuje się jednemu z ojców jazzu, przygarniętemu i wychowanemu w dziecięctwie przez polskich emigrantów, którzy dotarli w ostępy Luizjany - Luisowi Armstrongowi - mówi Maciej Farski, rzecznik Ladies'Jazz. - Jazz to jeden z rodzajów muzyki improwizowanej, ale czyż nie jest schematem dość powszechnie występujący w naturze wzorzec zespołu jazzowego, u którego zawsze po minutowym temacie, dokładnie wtedy wchodzi solo lidera - pianisty i trwa 2 min. 32 sek., a potem następuje 5-taktowe indywidualne wejście kontrabasisty (ew., saksofonisty - zależy kto jest większym kumplem lidera)? Perkusista ma swoje solo raz na występ, gdy koledzy schodzą ze sceny i pędzą wychylić łyk piwa na zapleczu. Po czwartym utworze nawet mało muzycznie wyrobieni słuchacze zauważają, że to schemat...
Ania Dąbrowska wystąpi 30 lipca na Dużej Scenie Teatru Muzycznego w Gdyni.
Ania Dąbrowska wystąpi 30 lipca na Dużej Scenie Teatru Muzycznego w Gdyni. fot. Dominik Staniszewski/Trojmiasto.pl

Elektro-retro-swingująca Ania Dąbrowska



Przedstawiając Anię Dąbrowską organizatorzy podkreślają, że artystka zasłynęła lirycznymi elektro-retro-swingującymi piosenkami. Wiele z nich jest na pograniczu tzw. inteligentnego popu i smooth jazzu.

- Czyż takie jazzowe damy jak panie Krall czy Jones nie mają aż nadto podobnych utworów? - pyta Maciej Farski, rzecznik Ladies'Jazz. - Niedawno obchodziliśmy 10 rocznicę śmierci Amy Winehouse - to była artystka pop czy jazz, a brytyjski swing, który jest podstawą nie tylko jej repertuaru to jaka kategoria muzyczna? Jak głęboko, dla porównania, tkwi w country Norah Jones? Czy aby nie za bardzo, by można mówić o jej jazzowości? A przecież to od niej tak naprawdę zaczęła się silna reprezentacja kobiet śpiewających i grających smooth jazz. Tylko czy smooth to jeszcze jazz?
Reni Jusis zaśpiewa covery francuskich hitów 29 lipca o godz. 20 na Dużej Scenie Teatru Muzycznego w Gdyni.
Reni Jusis zaśpiewa covery francuskich hitów 29 lipca o godz. 20 na Dużej Scenie Teatru Muzycznego w Gdyni. fot. Lucyna Pęsik/Trojmiasto.pl

Francuska Reni Jusis



Piosenka francuska, jak ów charakterystyczny dźwięk akordeonu, jak skrzypce, jak uliczne kazoo, mają trwałe miejsce w jazzie, a swoje ulubione piosenki francuskie, w swoich, nowych interpretacjach przedstawi nam w tym roku Reni Jusis (29 lipca, Teatr Muzyczny - Duża Scena).

- To królowa muzyki klubowej w naszym kraju, laureatka wielu nagród i właścicielka kilku przeróżnych muzycznych statuetek, które chciałby mieć niejeden artysta - podkreśla Maciej Farski. - Skoro można łączyć jazz z muzyką etniczną, z muzyką symfoniczną, z eksperymentami minimalistycznymi, z dynamiką rockowej sekcji rytmicznej, to trzeba pytać czy ktoś kto zajmuje się na co dzień muzyką taneczną może czy powinien wystąpić na festiwalu mającym "jazz" w nazwie?
Piosenki nie tylko piękne, ale i podszyte mądrością życiową i doświadczeniem - tego możemy się spodziewać po występie Stanisławy Celińskiej 29 lipca w Teatrze Muzycznym (Scena Duża).
Piosenki nie tylko piękne, ale i podszyte mądrością życiową i doświadczeniem - tego możemy się spodziewać po występie Stanisławy Celińskiej 29 lipca w Teatrze Muzycznym (Scena Duża). fot. Maciej Czarniak/Trojmiasto.pl

Stanisława Celińska - piosenki podszyte życiowym doświadczeniem



Jazz, podobnie jak życie, wymyka się schematom. Nie chodzi w nim o skodyfikowane mundurki, czy o czytanie jedynych słusznych książeczek, które powiedzą nam, co powinniśmy myśleć. Swoboda, luksus wolnej myśli, własnej interpretacji - organizatorzy zapewniają, że to wszystko znajdziemy na Ladies'Jazz Festival, choć harmolodycznych i freejazzowych wynurzeń trzeba tu szukać z dużą lupą. Zamiast tego po koncertach można zobaczyć szeroko uśmiechnięte twarze słuchaczy, którzy jeszcze nie tak dawno temu z własnej woli nie zdecydowaliby się posłuchać jazzu. Bo prezentowana muzyka przemówiła do nich i zwyczajnie przypadła im do gustu.

- I taki też jest repertuar p. Stanisławy Celińskiej - piosenka z tekstem, ważnym tekstem, mądrym, do zrozumienia i przerobienia w kontekście własnych życiowych doświadczeń - mówi rzecznik Ladies'Jazz. - Do tego brzmienia jakby z Sade, jakby z Cesarii, jakby z dobrej piosenki po prostu. Z radością będziemy wsłuchiwać się w tym roku również w jej recitalowe interpretacje przedstawiane tylko i wyłącznie dla nas, dla tych, którzy zechcą poświęcić swój czas i być na tym koncercie, bo uważają, że sprawi im przyjemność, że będzie przeżyciem do opowiadania przyjaciołom, którzy nie mogli, nie chcieli, nie mają w zwyczaju...
Dorota Miśkiewicz będzie jedną z gwiazd koncertu inaugurującego Ladies'Jazz 2021 - Tribute to Maria Koterbska.
Dorota Miśkiewicz będzie jedną z gwiazd koncertu inaugurującego Ladies'Jazz 2021 - Tribute to Maria Koterbska. fot. Edyta Steć/Trojmiasto.pl

Parasolki, karuzela i ten chłopak z piłką, czyli wspomnienie Marii Koterbskiej



Zanim jednak damy się zaprosić Reni Jusis do Paryża i powzruszamy się przy piosenkach Stanisławy Celińskiej, organizatorzy Ladies'Jazz zapraszają na koncert wypełniony piosenkami Marii Koterbskiej w wykonaniu fantastycznych polskich wokalistek, m.in. Doroty Miśkiewicz, Grażyny Auguścik i Moniki Borzym (26 lipca, Filharmonia Kaszubska w Wejherowie).

- Podobnie jak w przypadku koncertu Stanisławy Celińskiej, tak i tutaj spodziewam się wielu wzruszeń - mówi Maciej Farski. - Chcę usłyszeć i Parasolki, i Karuzelę, i nawet tego Chłopaka kopiącego piłkę, choć tego sportu wcale nie cenię. Liczę również na to, że świetne gwiazdy uczestniczące w koncercie przedstawią takie piosenki artystki, których nigdy w innych okolicznościach bym nie usłyszał, które powinny być szlagierami od lat, od pokoleń, a przepadły pokryte kurzem czasu i brakiem uznania kultury za ważną gałąź tożsamości narodu, państwowości, a także i przemysłu.

Czy Ewa Bem zaśpiewa o znakach drogowych?



O ile w niektórych piosenkach wymienionych wcześniej artystek jazzu będzie trzeba z lupą szukać, o tyle w przypadku Ewy Bem nikt nie powinien mieć wątpliwości, że miano pierwszej damy polskiego jazzu przysługuje jej jak nikomu innemu! Artystka podczas swojego koncertu w Teatrze Muzycznym, 31 lipca, będzie świętowała 50-lecie pracy artystycznej. Fani już zacierają ręce w oczekiwaniu na te największe przeboje, jak i te, który odeszły w zapomnienie, choć ich wartość artystyczna - a niejednokrotnie też edukacyjna - jest ogromna.

- Mam nadzieję, że pani Ewa Bem, oprócz wielkich swych przebojów, zaśpiewa choć jedną piosnkę z płyty o znakach drogowych dla dzieci - mówi Maciej Farski. - Może ktoś sobie o niej przypomni i dojdzie do wniosku, że polskie dzieci także wymagają dobrej piosenki, a nie udawania pięciolatki/pięciolatka przez artystę 70-letniego, który to udawanie musi podkreślić koniecznym wg niego mizdrzeniem się i spłycaniem każdej możliwej myśli. O, przepraszam: wypłaszczaniem...
Organizatorzy Ladies'Jazz Festival 2021 zapewniają, że czeka nas dużo różnych spojrzeń na jazz, dużo dobrej piosenki, świetnej muzyki, występów znakomitych artystek - zarówno tych uznanych, jak i tych debiutujących, szczególnie podczas koncertu Ladies'Jazz śpiewa Bossa Novas, odbywającego się pod kierownictwem Krystyny Stańko (30 lipca, Teatr Muzyczny).

- Serdecznie zapraszam na XVII edycję Ladies'Jazz Festival już od jutra, od poniedziałku 26 lipca do późno wieczornych godzin sobotnich. Do zobaczenia na koncertach w Gdyni i Wejherowie - zaprasza Maciej Farski, rzecznik Ladies'Jazz.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (25)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »

Wydarzenia

Lao Che - Trasa Pożegnalna - No to Che!
Lao Che - Trasa Pożegnalna - No to Che!
rock
paź 1
piątek, g. 20:00
Gdańsk, Stary Maneż
IRA
IRA
rock
paź 7
czwartek, g. 19:00
Gdańsk, Filharmonia Bałtycka
Pat Metheny - Side Eye
Pat Metheny - Side Eye
jazz
cze'22 3
piątek, g. 20:00
Sopot, Opera Leśna

Nowe Lokale

Sprawdź się

Sprawdź się

Podczas oficjalnego otwarcia Jarmarku św. Dominika Prezydent Miasta przekazuje kupcom: