• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Takie rzeczy tylko na The Toy Dolls - punkowa legenda zagrała w B90

Patryk Gochniewski
27 kwietnia 2024, godz. 08:00 
Opinie (20)

Czy po 45 latach działalności wciąż można się bawić muzyką? Można. Najlepszym tego przykładem jest angielska formacja The Toy Dolls, która dała wszystkim taką dawkę energii, że po męczącym tygodniu weekend może być teraz tylko pełen wrażeń. Niektórzy pewnie powiedzą, że ten zespół powstał dla beki. Możliwe, ale toczyć ją niemal pół wieku? Kłaniam się w pas.



IMPREZY I WYDARZENIA Najbliższe koncerty punkowe i rockowe w Trójmieście

sie 9-10
Rockowizna festiwal 2024
Kup bilet


Od 1979 roku, kiedy to zespół powstał w Sunderland, nieprzerwanie niesie radość swoją muzyką. The Toy Dolls od początku stali nieco okoniem do punku jako takiego. Bo zgadzała się muzyka, ale treści już nie do końca. Punk kojarzy się z gniewem, wściekłością, buntem - to jeden wielki antyestablishmentowy fuck dumnie uniesiony w górę.

A tu proszę, pojawił się zespół, który chyba przeskoczył z równoległego wszechświata, gdzie definicja punku jest zgoła inna. Ich wesołe, prześmiewcze teksty i bardziej radosne melodie sprawiały, że kategoryzowano ich bardziej z oiowcami czy nurtem punk pathetique. To pierwsze trochę na siłę, drugie już zdecydowanie bardziej trafione. Aczkolwiek, co ciekawe, w brzmieniu Anglików można też znaleźć sporo kalifornijskiego pop-punku.

The Toy Dolls bawili się aliteracją w tytułach, coverowali szlagiery, a nawet piosenki dla dzieci (słynna w ich wykonaniu "Nellie the Elephant"), ale też nie bali się parodiować niektórych bardzo znanych utworów. No i ta trójka jajcarzy tak sobie przemierzała świat, grając swoje wesołe piosenki.

Dziś z oryginalnego składu pozostał tylko Michael Algar, który na przestrzeni lat grał z co najmniej kilkunastoma innymi muzykami. Niemniej zawsze dany skład świetnie odnajdywał się w wizji powstałej pod koniec lat 70. XX wieku, tworząc muzykę, która w punkowym świecie - ale i poza nim także - znalazła naprawdę liczną i wierną grupę odbiorców.

Szczyt popularności w Polsce? Chyba lata 90., kiedy subkultury wyszły z cienia i imprez tematycznych było tyle, że trudno zliczyć. W tym także punkowych, podczas których można było prezentować twórczość najróżniejszych artystów.

A jak prezentują się The Toy Dolls dziś? Jak na niemal pół wieku działalności na karku - wybornie. Chyba ten humor ich konserwuje, bo mało którzy punkowcy przetrwali tak długo. Ku uciesze licznej publiczności Wyspiarze wyszli i zagrali przekrojowy set złożony z ich chyba najlepszych i najbardziej rozpoznawalnych kompozycji na przestrzeni lat.

Pogo, pogo i jeszcze raz pogo. Nie było litości. A do tego naprawdę chóralne śpiewy. W B90 nie było ludzi przypadkowych. Bo też nie mogło być - to jest ten wykonawca, który ściąga tylko i wyłącznie swoich fanów. No i też lubiących sam gatunek. I takie koncerty są najlepsze - wiesz, że jesteś wśród swoich.

The Toy Dolls, nawet jeśli wywołują u postronnego słuchacza uśmiech, w którym miesza się zdziwienie z zażenowaniem, są zespołem, który po prostu budzi sympatię. Ich się nie da nie lubić - patrzysz, słyszysz i do jednej z playlist z marszu dodajesz kilka ich utworów.

Ten koncert to była świetna zabawa. Tak dla publiczności, jak i dla samego zespołu. To jest niebywałe, żeby po tylu latach wciąż czerpać taką radość. To jest esencja grania koncertów - trzeba się nimi bawić. I Anglicy robią to perfekcyjnie. Można tu mówić nawet o swego rodzaju kabarecie - balony, dmuchana butelka (przy "The Labrusco Kid"), konfetti, momnety choreografii, rozdawanie gadżetów ze sceny, kapitalna interakcja z widownią. Nie zabrakło też charakterystycznej gitary z trzema gryfami.

U nas znajdziesz bilety na wszystkie trójmiejskie koncerty



Widziałem ich w 2013 w gdyńskim Uchu. Wtedy cieszyłem się jak dziecko, że mogę na żywo zobaczyć jeden z najbardziej absurdalnych zespołów, których słuchałem za dzieciaka. W piątek znów miałem usmiech od ucha do ucha. Podobnie jak większość zgromadzonych. Dobrze, że są jeszcze osoby, które widzą sens w organizowaniu takich koncertów.

Na koniec warto zaznaczyć, że koncert rozpoczął się... kwadrans wcześniej. Wprawdzie zespół wrzucał taką informację w mediach społecznościowych, ale wiele osób - w tym organizatorzy - byli zaskoczeni, że zespół wyszedł wcześniej. No, cóż, takie rzeczy tylko na The Toy Dolls.

Wydarzenia

The Toy Dolls (1 opinia)

(1 opinia)
110 zł
rock / punk

Miejsca

  • B90 Gdańsk, Elektryków
  • Klub Ucho Gdynia, Świętego Piotra 2

Zobacz także

Opinie wybrane

Wszystkie opinie (20)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Jarmark św. Dominika (28 opinii)

(28 opinii)
jarmark

II Baltic Opera Festival 2024 (1 opinia)

(1 opinia)
33 - 280 zł
opera / operetka, festiwal teatralny

28. Międzynarodowy Festiwal Szekspirowski

70 - 120 zł
Kup bilet
festiwal teatralny

Najczęściej czytane

Sprawdź się

Sprawdź się

W którym roku oficjalnie zostało otwarte gdańskie zoo?