• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport
Skopiowano

Tłumy fanów na koncercie Kaliber 44

Łukasz Stafiej
19 marca 2016 (artykuł sprzed 6 lat) 
Opinie (57)
Bracia Martenowie dobrze wiedzieli, czego fani od nich oczekują: - Mam takie wrażenie, że część z was przyszła posłuchać naszych klasyków - żartował Abradab. Bracia Martenowie dobrze wiedzieli, czego fani od nich oczekują: - Mam takie wrażenie, że część z was przyszła posłuchać naszych klasyków - żartował Abradab.

Trudno było znaleźć wolne miejsce w piątkowy wieczór w klubie Atlantic na koncercie legendarnego hip-hopowego zespołu Kaliber 44. - Zawsze tak jest u was? - pytał zadowolony Abradab. - No to chyba przyjedziemy znowu jutro, pojutrze i jeszcze popojutrze.



Kaliber 44 przyjechał do Gdyni w ramach trasy koncertowej promującej nowy album pt. "Ułamek tarcia". To czwarty album w historii tego legendarnego zespołu hip-hopowego z Katowic i pierwszy wydany po szesnastoletniej przerwie. Odbiór wydanej miesiąc temu płyty w środowisku fanów hip-hopu nie był jednoznacznie pozytywny. Część fanów zarzuciło składowi z Katowic, że nowym kawałkom daleko od utworów pisanych przez Abradaba i Jokę w latach 90.

Mimo to, na piątkowym koncercie w klubie Atlantic frekwencja dopisała. Klub był zapełniony publicznością niemal całkowicie - na występ zespołu Kaliber44 przybyło blisko tysiąc osób. Dominowali starsi fani, którzy muzyki tej katowickiej formacji słuchali jeszcze zapewne w swoich nastoletnich latach. Nie zabrakło jednak też młodych widzów zwabionych legendą zespołu oraz nową płytą, którą zespół bardzo intensywnie promuje - nawet podczas takich programów, jak talk-show Kuby Wojewódzkiego.

Bracia Martenowie jednak nie mieli złudzeń i dobrze wiedzieli, czego fani od nich oczekują: - Mam takie wrażenie, że część z was przyszła posłuchać naszych klasyków - żartował Abradab. Po czym raperzy zagrali jeden z największych hitów sprzed lat: "Gruby czarny kot". Właśnie w takich momentach publika najbardziej się ożywiała, podnosiła w górę ręce i nawijała tekst razem ze swoimi idolami. Podobnie było podczas wykonywania kawałków "Normalnie o tej porze", "Konfrontacje" czy zagranych na bis "Film" i "Baku Baku to jest skład".

Podczas półtoragodzinnego koncertu nie zabrakło oczywiście utworów ze wspomnianego nowego albumu, na czele z singlem "Nieodwracalne zmiany" czy utworami "Razowy" i "Kung Fu". Niestety zaproszeni na płytę goście, między innymi raper Rahim w Gdyni nie pojawili się. Kaliber 44 ograniczył również sekcję muzyczną - oprócz braci Martenów na scenie występował perkusista, keyboardzista oraz didżej z laptopem. Nie przeszkodziło to jednak stworzyć raperom z Katowic bardzo energetycznego i świetnie przyjętego przez tłumy widzów widowiska.

- Zawsze tak jest u was? - pytał zadowolony Abradab. - No to chyba przyjedziemy znowu jutro, pojutrze i jeszcze popojutrze.

Jeden ze starszych przebojów Kaliber 44 - "Gruby czarny kot".


Jeden z przebojów Kaliber 44 - "Konfrontacje"

Wydarzenia

Opinie (57)

  • dla mnie jakoś nie jest legendarny. (7)

    ostatnio coraz bardziej jestem przekonany że również muzyka stanowi opium dla mas. Ludzie zachowują się wobec muzyki dość dziwnie. Muzyka wprowadza ich w nastrój, który przypisuja sobie oni do ich stanu duchowego. tymczasem jest dokładnie odwrotnie.
    Niech żyje cisza. Życzę każdemu wolności.

    • 32 123

    • Panie Chant,

      Skończ Pan już pier***ić głupoty....

      • 21 12

    • to ty jestes tym homosexualnym księdzem z zaspy?

      • 12 14

    • Trochę tak jest. Im dłużej się temu przyglądam, tym bardziej jestem przekonany, że 2/3 muzyki głównego nurtu ma charakter degeneracyjny.

      • 11 7

    • amen

      • 1 1

    • Opinia chanta śmiechu warte, panie chant idź pan w ch** z takim żartem ;)

      • 2 5

    • Ew. Popek

      • 1 2

    • celna uwaga

      • 1 0

  • Naglosnienie tragiczne (2)

    Moim skromnym zdaniem.

    • 38 10

    • Na wideo faktycznie nie brzmi, ale na zywo bylo genialne

      • 8 10

    • Nie było tak źle ale mieli ewidentny problem z dostosowaniem wokala

      • 9 2

  • Wicik nie polecał więc nie byłem

    • 15 6

  • Poszedłem posłuchać klasyków

    I nie zawiodłem się :-). Kilkanaście osób pod sceną, w tym ja, liczyli jeszcze na solowe utwory Daba, w tym rap to nie zabawa już z Joką, no ale nie możemy mieć wszystkiego

    • 20 18

  • Nie tlumy fanow Kalibra, tylko stado 'modnych' powiedzmy ludzi. (11)

    Jak kaliber nagrywal, to wiekszosc owego stada nie bylo na swiecie ale w tv mowia, ze legendarni sa, wiec przyszli. Byli u Wojewodzkiego, wiec bankowo musza byc super. Na dawne czasy kaliber byl spoko, na te czasy sa na poziomie Franka z kazdego bloku, ktory ma za luzne ciuchy i pokazuje dziwne znaki palcami. Kaliber to kolejna grupa, ktora obudzila sie, ze warto nagrywac, ze jednak rap jest super, bo jest moda na rap i mozna zarobic, co widac po tym zbiegowisku.

    • 76 42

    • Dobrze prawisz (2)

      chetnie przybiłbym Ci piątaka :)

      • 24 4

      • (1)

        W twarz! Bylem na ostr w b90 i na k44, starsze towarzycho bylo na tym drugim, klub byl pelny, wiekszosc powyzej 30 lat

        • 8 12

        • Co ty opowiadasz? Tez bylem i widzialem samych emerytow, ktorzy machali swoimi laskami w rytm bitu. Srednia wieku to minimum 65 lat.

          • 11 7

    • przyszli bo chcieli... (7)

      k44 był u wojewódzkiego dwa dni przed koncertem w gdyni, w pierwszym dniu sprzedaży biletów (6.02) - były one prawie wyprzedane. Poza tym, sorry, ale Wojewódzki nie jest trendsetterem i jego programy są coraz słabsze (nie obrażając Kuby). Ludzie chcieli iść na koncert i poszli, dlaczego plujesz jadem i tego nie zaakceptujesz?

      • 9 9

      • "przyszli bo chcieli" (6)

        To bardzo głębokie stwierdzenie, genialne wręcz. Byłem pewny, że byli zmuszani.
        Wojewódzki był tylko przykładem, nie zrozumiałeś całego kontekstu i jeszcze zarzucasz mi plucie jadem.
        Śmieję się z takich jak ty i z takich 'raperów' jak Joka czy Abradab. Wielcy fani rapu od żenującego filmu Jesteś Bogiem, gdzie z narkomana i bydlaka, który zostawił rodzinę na pastwę losu zrobiono bohatera.
        Fani, którzy potrafią machać łapkami a od strony technicznej zielonego pojęcia nie mają. Kaliber nie zmienił swoich 'umiejętności' od czasów, kiedy nie było cię na świecie, są beznadziejni ale poklask jest? Jest. Miliony much nie może się mylić.

        • 6 6

        • (1)

          Kto ci każe ich słuchać? Też spodziewalem się trochę innej płyty ale bardzo fajnie było zobaczyć ich znowu po tylu latach. A Magika nie oceniam prywatnie ale za jego wklad w tworzenie hh w Polsce, który był niewątpliwie wielki. Podobnie jak wiele innych składów. Nie dziwi mnie również, że młodzi też ich słuchają. Aktualnie jest tyle chlamu na rynku. Widać, że mają gust. Nie wiem czy byleś na koncercie ale srednia wieku była bardzo wysoka jak na aktualne czasy a to o czymś świadczy. Połowa z tych pseudo raperów, którzy nazywają się artystami zniknie szybciej niż się pojawili.

          • 2 3

          • Przesluchalem z ciekawosci i straszny syf. Poziom lat 90tych. Wklad magika byl taki, ze byl od poczatku ale reszte wkladow aplikowal w swoj organizm. Nic nie znaczacy cpun i tchorz.
            "widać, że mają gust" - zasmialem sie na glos, haha.
            Kaliber na szczescie nalezy do malo plodnej ekipy, wiec cieszy fakt, ze na jakis czas bedzie spokoj z tym syfem.

            • 1 0

        • przyszli bo chcieli (3)

          koncert był super, srednia wieku wysoka na pewno ponad 30, przypuszczam że autor nieprzychylnych wpisów to jakiś gamoń gustujący w warszawskim hh.
          Katowicki hh rządził i rządzi do dziś :)

          • 2 1

          • (2)

            Gamon cie strugal.
            Nie ma to jak jarac sie katowicami czy warszawa, skoro gdanska scena od dawna jest jedna z tych najbardziej niedocenianych. Fan rapu od roku...

            • 1 1

            • (1)

              Każdy słucha tego co mu się podoba. Ja gustuję w starych skladach bo na nich się wychowałem. Być może gdanska scena jest dobra... nie wiem bo nie słucham. Napewno szkoda Elegans bo płyta była dobra. Support był słaby jak dla mnie. Bity spoko ale lirycznie d*pa. Ale to jest moje prywatne zdanie. A gdańskiej scenie życzę jak najlepiej.

              • 0 1

              • Byc moze gdanska scena jest dobra...

                Przestalem czytac.

                • 0 0

  • (1)

    mozna tak udostepniac film z przeklenstwami bez oznaczenia 18 + w porze porannej?

    • 20 28

    • Wszystko można

      • 6 8

  • Kontrabanda

    • 3 6

  • (2)

    Raper-Rahim hm. Moim zdaniem to tautologia. Chyba, że istnieje jakiś Żuk-Rahim, albo FręGOBLOLODLALDLADLALDLA@*#)#_)%_)#_-Rahim. To wtedy jest okej.

    • 6 20

    • Nie wszyscy interesuja sie rapem. (1)

      Przeczytanie samego 'rahim' moze komus nic nie mowic. Moga sobie pomyslec, ze to jakis tancerz, ktory sie gibie pod marne kawalki Kalibra. Moze byc producentem, ktory robi marne bity dla Kalibra. Moze byc tez dentysta rapera Joki, z ktorym sie nie widzial od dziecka.

      • 14 1

      • W zupełności się z Tobą zgadzam, ja wiem, że raper nie jest żukiem a Rahim nie jest kardiologiem, aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaahahahahahahaahahahahahahahahahahahaahhaahahahahaahahaha muszęprzestaćsobieodpowiadaćnaposty TRALALALALALALA BUM

        • 1 6

  • Jedyny prawdziwy polski zespół hip-hopowy! Reszta to g*wno! (7)

    Jeszcze Kazik rapował. KLASYKA, absolutni geniusze. SZACUN i oby produkowali fajne rzeczy!

    • 29 25

    • Już? Ochłonąłeś? Kawa sprzed tygodnia zeszła? (6)

      Są tacy prawdziwi, że jak się nie opłacało, to zawiesili działalność. Nikt im nie bronił pracować jak Joka jako taksówkarz i dalej nagrywać ale nie, olali rap. Czekali aż prawdziwi wypromują rap i wtedy się podłączyli.
      Frajerzy i nie porównuj tych pajaców do Kazika.

      • 18 10

      • (5)

        "Czekali aż prawdziwi wypromują rap i wtedy się podłączyli" hahaha. Co ty piszesz! Radzę poczytać o początkach hh w Polsce. Pewnie w majty szcz*łeś jeszcze więc się nie wypowiadaj na temat o którym nie masz pojęcia.

        • 2 2

        • Gdzie byli przez ostatnie lata, kiedy nie bylo boom na rap? (4)

          Nie bylo ich, kalkulowali, wiec milcz szczeniaku.

          • 1 1

          • (3)

            Szczeniaka to sobie zrób i wychowaj to po pierwsze. Po drugie Dab ciągle był aktywny. A po trzecie... a dam sobie spokój bo szkoda mojego czasu na polemikę. Jak to mówią z idiotami się nie rozmawia.

            • 2 1

            • (2)

              To juz wiesz, dlaczego rodzice nie dyskutuja z toba.
              Po pierwsze, jestes szczeniak, twoje wpisy sa na poziomie typowego fana rapu od filmu Jestes Cpunem albo od powstania Gangu Albanii.
              Po drugie, wymieniaj te aktywnosc Daba, smialo. Ile albumow przez ostatnia dekade?
              Po trzecie, milcz szczeniaku.

              • 0 0

              • (1)

                Jeśli chcesz wiedzieć "fanie rapu" co robil Dab to wystarczy wpisać w google tępaku. Zapytaj mamy to ci pomoże. Kończe bo poważnie szkoda czasu.

                • 1 1

              • Tepak cie wystrugal.

                Nie musze sie posilkowac google, zeby wiedziec, ze Dab to leszcz robiacy rap raz na kilka lat. Mozesz isc paziu.

                • 0 1

  • koncert był super :) slucham kalibra od przeszło 20 lat i az łezka sie oku zakreciła :) (2)

    szybko wracajcie do Gdyni :)

    • 40 15

    • :) widac :) ze :) jestes :) dorosly :) i :) sluchasz :) ich :) od :) przeszlo :) 20 :) lat:) (1)

      :)

      • 16 8

      • bujaj sie trollu

        • 8 8

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

762. Jarmark św. Dominika

jarmark

Kosmopark - wystawa dla dzieci

wystawa, warsztaty, pokaz

Letnie brzmienia - Sobel

hip-hop, pop

Nowe Lokale

Sprawdź się

Sprawdź się

Whitney Houston wystąpiła w Sopocie w roku: