Udany powrót Kayah i Bregovicia

Fragmenty piątkowego koncertu Kayah i Bregovicia w Gdynia Arenie.


Po osiemnastu latach od wydania wspólnego krążka Kayah i Goran Bregović wrócili razem na scenę. Z pozorów - odcinanie kuponów od dawnego sukcesu okazało się niemałym sukcesem. Dawne przeboje duetu wcale się nie zestarzały, a szczelnie wypełniona Gdynia Arena bawiła się w piątkowy wieczór do utraty tchu.



Emocji przed tym koncertem (jak i całą trasą po Polsce) było sporo. W internecie hejterzy wypominali Kayah i Bregoviciovi odgrzewania muzycznych kotletów i sceniczny reunion wyłącznie dla kasy. Fani z kolei wykupywali bilety i z niecierpliwością oczekiwali dnia koncertu.

W piątek wieczorem przed wejściem do Gdynia Areny uformowała się kilkudziesięciometrowa kolejka. Organizator odrobinę zawalił ze sprawnością wpuszczenia do środka i ogonek dość wolno się rozładowywał. Skutek: ci na zewnątrz marzli (choć byli i tacy, którzy humor poprawiali sobie małpkami z rozgrzewającym trunkiem oraz wesołym śpiewaniem), ci w środku musieli czekać na resztę. Wszystko się więc wydłużyło i koncert rozpoczął się z półgodzinnym opóźnieniem.

To sporo, tym bardziej jak na tę rangę artystów, ale widzowie byli wyjątkowo wyrozumiali. Cześć poszła po drugie piwo, część skorzystała z okazji, aby zająć jak najlepsze miejsce pod sceną. A trzeba przyznać, że tak pełnej płyty gdyńska hala dawno nie widziała - tłum wypełnił ją do ostatniego miejsca. Na trybunach z kolei było luźniej, ale łącznie przyszło około trzech tysięcy osób - i młodych, i takich, którzy młodzi byli w momencie wydania krążka w 1999 roku.

Nic dziwnego, że ludzie woleli zająć płytę, bo na takim koncercie nie ma co siedzieć. Trzeba tańczyć, śpiewać i bawić się. Jak to się robi pokazał już od pierwszych dźwięków Goran Bregović. Serb w charakterystycznym białym garniturze przez pierwsze pół godziny koncertu zabawiał publiczność bez swojej polskiej połowy, tylko w towarzystwie swojej Orkiestry Weselno-Pogrzebowej. Były dudniące dęciaki, skoczny rytm i porywające do tańca cygańskie melodie. "Kalashnikow", "Mesecina", "Gas gas gas" i jeszcze kilka przebojów Gorana skutecznie rozbujały widzów.

Ale na dobre zaczęło się, gdy na scenie pojawiła się Kayah. Diva polskie popu na scenę weszła w towarzystwie góralskiego chóru i nie owijając w bawełnę zaczęła od jednego z największych hitów wspólnej płyty z Bregoviciem - "Śpij kochanie, śpij". Potem przyszła kolej na każdy kolejny kawałek z płyty. Przy "Prawy do lewego" publiczność ze szczęścia prawie oszalała - ludzie skakali i przekrzykiwali się w śpiewaniu refrenu, trybuny się trzęsły. Chóralnie odśpiewano też m.in. "Jeśli Bóg istnieje" i "100 lat młodej parze".

Choć Bregovicia męczyło ponoć ciężkie przeziębienie, nie dał po sobie poznać słabości. Grał na gitarze i śpiewał z pełnym zaangażowaniem. Kayah na scenie błyszczała - ona chyba nie ma słabych dni. Świetnie spisała się i cygańska orkiestra (brawa dla sekcji dętej), i chórek rozrywkowych górali. Pod względem artystycznym nie zabrakło chyba niczego. A najważniejsze z tego wszystkiego jest to, że ta muzyka wcale nie straciła energii i świeżości - po 18 latach porywa tłumy z taką samą mocą, jak na początku.

Opinie (59) 3 zablokowane

  • Ale jajca (4)

    • 13 6

    • Kayah :D Ona ma już tyle botoksu! Jestem w szoku, że otwiera usta :D

      • 14 6

    • Okooiooiokm

      • 0 0

    • kaja wygląda nieświeżo

      • 0 2

    • a jakiś hymn

      ku czci Putina zaśpiewał.....?

      • 0 0

  • Organizacja fatalna (4)

    Pod hala byliśmy odpowiednio wczesniej, ale do środka dostaliśmy sie po 40min stania w kolejce!! Ochrona nie dawała sobie rady na wejściu...wszystko szło bardzo pomału, odsyłanie od bramki do bramki itd. W ogóle było bardzo ciasno na wejściu..dlaczego nie było więcej osób z ochrony czy obsługi, żeby usprawnić wejście??
    Nikt potem nie wiedział w która stronę ma sie kierować, ochrona pokierowała nas na inne sektory,, w zupełnie inna cześć hali,.
    Stad pewnie to całe zamieszanie na wejściu!

    Kayah za to super, koncert świetny!

    • 36 18

    • odpowiednio wcześniej to znaczy o której? my jakoś po 19 staliśmy w kolejce może 30 sekund

      • 5 1

    • Organizacja fatalna

      Myślę że to opinia była kogoś z ochrony kto nie mógł tam pracować. Ochrona nie jest odpowiedzialna za organizację. Skanery były jakieś były.10 osób na wejściu wystarczy. A 3 tyś osób nie wejdzie w 30 min.

      • 3 2

    • Ochrona była ok

      Bardzo dobrze, że wszystkich sprawdzali. To trwa. A na takie wydarzenie trzeba się stawić co najmniej godzinę wcześniej. Weszliśmy w kilka minut po tym, jak pod drzwiami hali stanęliśmy o 19.

      • 1 0

    • O 19:23 przyszedłem i wszedłem w 8minut wliczając w to odbiór zaproszenia z konkursu. Jak ktoś przychodzi na styk, to tak zwykle jest

      • 0 0

  • Widać, że władze w Gdyni nie wiedzą kiedy gra Arka (3)

    Władze Gdyni - to naprawdę nie jest trudne, aby sprawdzić kiedy Arka gra u siebie i o której godzinie. Dzięki takiemu sprawdzeniu, a terminarz jest układany wcześnie, uda się uniknąć kłopotów z korkiem, gdy chodzi o osoby odjeżdżające z parkingów po meczu, a osoby chcące się na nie dostać przed koncertem. Sam koncert ekstra, ale wielki minus za organizację. Goran ma energii, a KaYah głos. Na koncercie było super.

    • 21 14

    • Taka ciekawostka dla Ciebie (2)

      Władze Gdyni nie organizowały ani meczu ani koncertu.

      • 10 3

      • Dodam że koncert był zaplanowany wcześniej niż mecz, poprzedni sezon piłkarski trwał jeszcze w najlepsze

        • 5 0

      • RE :(

        Organizator meczu, czy koncertu odpowiada za imprezę. W przypadku parkingów, czy kierowania ruchem pojazdów chcących wjechać lub wyjechać na parking to jednak miasto. Władze Gdyni nie zachowały się dobrze, a powinny. Widać, że nie byłeś dawno w tamtym miejscu.

        • 0 1

  • Polskie społeczeństwo po "małpce" bawi się przy utworach typu prawy do leqego (4)

    czy nie niedawno hitem był utwór Piersi Balkanica. Poza tym króluje disco polo, nic dodać nic ująć.

    • 40 16

    • Ale ty jesteś...

      Zapewne 19 lat temu nie bawiłem się przy tym krążku. Shame you :) haha hejtuj dalej. Dla mnie i dla wielu osób to była podróż w czasie !

      • 11 10

    • (1)

      Bregovic - disco polo? Co za ignorant

      • 14 6

      • bregowicz impotentem?

        • 7 1

    • OlooooOokoooooooiokiooioioookooo

      Ookoooo

      • 1 2

  • Żenada (1)

    Za takie farsy to już Dziękujemy !

    • 38 27

    • I za twoje wypociny równie

      • 9 14

  • organizacja (1)

    Koncert rewelacja,
    Jednak dojazd do niego tragedia - zgodność z meczem Arki a do tego banda bezmózgich "policjantów" z prewencji nie mających żadnej odpowiedzi dla pytających o dojazd - wykonujących polecenia podobnych sobie zapewne

    • 23 9

    • tak Gdańsk ma najlepszych Policjantów

      • 2 0

  • niesamowity głos Kayah! Pięknie porwali publiczność z Bregovicem. Wiele mylą się ci, mysląc, iż był to odgrzewany kotlet. Występ dopracowany w każdym szczególe. Było energetycznie i świeżo.

    • 28 24

  • podobno do biletu wydawali pajdę ze smalcem i kiszonego

    • 29 19

  • Opinia do filmu

    Zobacz film Kayah i Bregović w Gdyni

    Miernota (1)

    Miałem bilety za darmo bo dawali w firmie ale znudziła mi się ta osoba w kółko to samo ,prawy do lewego ile tego można słuchać nie poszedłem bo oglądałem wspaniałą imprę w Opolu

    • 38 53

    • Opinia do filmu

      Zobacz film Kayah i Bregović w Gdyni

      szkoda że się nie znamy

      Żałuję że mi nie podarowaleś biletu na Kaje.Potrafisz źle oceniać coś co nie widziałeś na żywo a gdzieś Ci się obiło o uszy prawy do lewego.Następnym razem jak dostaniesz darmowy bilet to daj mi znać jeśli znowu pogardzisz

      • 0 0

  • Nie lubię chamstwa i góralskiej muzyki ...

    Na przyszłość zróbmy w necie zrzutkę dla ,,artystów,, co by nie występowali w naszym mieście .

    • 40 25

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Kazik
Kazik
rock / punk
mar 11
piątek, g. 20:00
Gdańsk, Stary Maneż
Craft Beer Fiesta
Craft Beer Fiesta
degustacja
sty 28-29
piątek - sobota, g. 15:00
Gdańsk, Pułapka
Słoń
Słoń
hip-hop
lut 26
sobota, g. 19:30
Gdańsk, Parlament

Nowe Lokale

Sprawdź się

Sprawdź się

Gdyński projektant i finalista programu "Project Runway" Patryk Wojciechowski współpracował ze znaną top modelką: