Wiadomości

Uwaga, śmieciarka jedzie. O internetowej modzie na meble ze śmietnika

Wystawione na chodnik meble często nie trafiają na śmietnik, a do osób, które dają im drugie życie.
Wystawione na chodnik meble często nie trafiają na śmietnik, a do osób, które dają im drugie życie. fot. 123rf / g215

Stare szafki, fotele czy regały pozostawione przy śmietniku - dla jednych zaśmiecanie przestrzeni wspólnej, dla innych bezcenny skarb. Trend odnawiania starych mebli zyskuje na popularności. Jego zwolennikom pomagają media społecznościowe, dzięki którym na bieżąco informują się o znaleziskach w różnych częściach miasta.



Facebookowa grupa "Uwaga, śmieciarka jedzie - Trójmiasto" to jedno z popularniejszych miejsc, gdzie mieszkańcy Trójmiasta wymieniają się informacjami o pozostawionych przy śmietniku meblach. Grupa jest zamknięta, a żeby się do niej dostać, należy przeczytać regulamin i odpowiedzieć na kilka pytań. W skrócie: nie wolno sprzedawać rzeczy ani się nimi wymieniać, można jedynie wrzucić zdjęcie znaleziska lub przedmiotu, którego chcemy się pozbyć, i dokładnie opisać lokalizację. Obowiązuje też system rezerwacji.

Ogłoszenia Trojmiasto.pl


Takich stron w internecie i na Facebooku jest jednak więcej, a zainteresowanie nimi wciąż rośnie.

Skąd moda na używane meble ze śmietnika?



Czy zabrałe(a)ś kiedyś mebel przeznaczony do wyrzucenia?

tak, był wystawiony na zewnątrz (ulica, śmietnik) 54%
tak, ale odebrałe(a)m go osobiście od poprzednich właścicieli 9%
nie miałe(a)m okazji, ale podoba mi się ten pomysł 19%
nie, preferuję nowe meble 18%
zakończona Łącznie głosów: 1145
- Za wzrost popularności grup typu "Uwaga! Śmieciarka jedzie" odpowiedzialnych jest co najmniej kilka czynników. Umożliwiają one wymianę informacji i towarów. Kluczową kwestią jest tu opcja darmowego ogłoszenia o masowym zasięgu. Przykładowo, dzięki postowi ze zdjęciem przedstawiającym "wystawiony" przedmiot, możemy uzyskać bezpośredni kontakt z zainteresowaną osobą, która w komentarzach niejako rezerwuje przedmiot. Czyli - coś, co dla nas jest wyłącznie starym meblem, dla innych może być brakującym elementem aranżacji salonu - mówi Bartosz Manicki, ekspert ds. social media, ProjectUP.
Popularność tego typu grup ma też swoje źródło w coraz większej świadomości ekologicznej społeczeństwa.

- Dawanie drugiego życia starym meblom wpisuje się w filozofię zero (albo less) waste, według której dla dobra planety powinnyśmy ograniczać produkcję odpadów. Niektórzy buntują się dziś wobec rynkowej logice, nakłaniającej do nieustającego nabywania dóbr o niedużej trwałości. Zamiast wyrzucania przedmiotów i w ich miejsce kupowania nowych bardziej sensowny wydaje im się powrót do naprawiania i odświeżania (nie tylko mebli, ale też np. ubrań czy elektroniki). Opowiadają się też za efektywną wymianą - bezgotówkowym przekazywaniem przedmiotów z rąk do rąk zgodnie z powiedzeniem: "śmieci jednego człowieka są skarbem dla drugiego". Stąd też powstawanie różnych społeczności oraz wykorzystywanie przez nich narzędzi ułatwiających przepływ informacji na temat krążących w obiegu "śmieci-skarbów" - mówi dr Agata Bachórz, socjolog, Uniwersytet Gdański.

Targi i kiermasze w Trójmieście


Trend nadawania nowego życia meblom, który w Polsce dopiero się rozwija, bardzo popularny jest w krajach północy. W Szwecji funkcjonują tzw. loppisy - będące połączeniem pchlego targu i komisu, gdzie za niewielkie pieniądze można kupić używane meble i dodatki do domu. Niektóre z nich mają charakter jednorazowego wydarzenia, inne na stałe wpisały się w szwedzki krajobraz.

Oryginalny wystrój



Odnawianie starych mebli to też wyraz sprzeciwu wobec jednakowych wnętrz, rodem z katalogu popularnych sieciówek. Wygląda na to, że po zachwycie nad stylem skandynawskim i industrialnym coraz chętniej wracamy do korzeni i z sentymentem zerkamy w stronę babcinych boazerii, parkietów i meblościanek.

- Mamy świadomość, że mieszkania naszych babć i dziadków często bywają skarbcami meblarskiego designu. Po co więc wydawać ciężko zarobione pieniądze w serwisach aukcyjnych, skoro można natrafić na ten sam sprzęt, niekiedy w lepszym stanie, zupełnie za darmo - mówi Bartosz Manicki, ProjectUP
- Opór przeciw marnotrawstwu może być ważny dla części osób zaangażowanych w grupy typu "Uwaga! Śmieciarka jedzie", podczas gdy inni będą koncentrować się na korzyściach estetycznych, jakie daje meblowanie mieszkania nieoczywistymi znaleziskami. Czasem jest to celowa kontestacja masowej czy zbyt sterylnej estetyki i poszukiwanie sposobów na indywidualizację prywatnych przestrzeni poprzez docenienie designu, który jeszcze do niedawna uchodził za niemodny (np. meble z okresu PRL). To ostatnie może być zaprawione odrobiną nostalgii, ale też konkretnej wiedzy na temat historii projektowania (której nie muszą posiadać osoby pozbywające się niechcianych staroci) - dodaje dr Agata Bachórz, Uniwersytet Gdański.
Meble z mieszkań naszych dziadków przeżywają prawdziwy renesans.
Meble z mieszkań naszych dziadków przeżywają prawdziwy renesans. fot. 123rf / Katarzyna Białasiewicz

Jak wybierać?



Meble z odzysku mogą okazać się świetnym uzupełnieniem wystroju domowego wnętrza. Warto jednak wybierać je nie tylko sercem, ale też głową. Na co powinniśmy zwrócić uwagę, zanim zabierzemy mebel do domu?


- Po znalezieniu potencjalnego mebla do odnowienia należy zwrócić uwagę na kilka rzeczy. Ważne, aby sprawdzić, czy jakość materiałów nadaje się do ponownego użycia, np. czy drewno nie ma ubytków, które będą niemożliwe do naprawy, lub czy nie jest spróchniałe. Elementy tapicerki zawsze możemy wymienić na nowe. Należy też zwrócić uwagę na ogólny kształt mebla - czy wkomponuje się po odnowieniu we wnętrze. Gdy łączymy różne style w mieszkaniu, warto pamiętać, aby ciągle zachować wystarczająco przestrzeni, by wnętrze nie zaczęło przytłaczać - mówi Ilona Paleńczuk z pracowni ip-design

Gdzie szukać?



Grupa "Uwaga, śmieciarka jedzie - Trójmiasto" to jedno z miejsc, w których łatwo znaleźć ogłoszenia o porzuconych meblach.

- Niewątpliwym sukcesem tej grupy jest jej społeczność, która jest nader aktywna. To zwiększa jej zasięg, przez co przyciąga kolejnych zainteresowanych. Media społecznościowe są idealnym miejscem dla funkcjonowania takich grup - przyznaje Bartosz Manicki, ProjectUP.
Pamiętajmy jednak, że umieszczona w internecie informacja o porzuconym meblu trafia jednocześnie do kilku tysięcy odbiorców, dlatego zanim zdamy się na innych, warto samemu pospacerować po okolicy. Ogłoszenia o meblach do oddania pojawiają się również na naszym serwisie ogłoszeniowym. Szukając tanich mebli i dodatków możemy zajrzeć też do komisów i odwiedzić trójmiejskie pchle targi.

Opinie (99) 9 zablokowanych

Wszystkie opinie

  • Człowiek to jednak próżne i puste stworzenie (3)

    Czego nie robi sie żeby zaistnieć....w sieci i życiu
    I nie przyswieca im cel aby wprowadzić do obiegu coś co może i powinno być przerobione do ponownego użytku ale żeby sie mówiło lajkowało . Niestety to nie trend a chwilowa zabawa.
    I jak to mówia ....każda moda przeminie a poprawność i moralność człowieka pozostanie na zawsze.
    A wystarczy przed każdym zakupem zastanowić się "czy mi to potrzebne"
    A moda powinno byc "mniej konsumpcjonizmu"

    • 17 70

    • dziwne

      bo w komentarzu zarówno ganisz jak i pochwalasz zarazem :) akurat ratowanie starych mebli sprawia, ze nadają się one do ponownego użytku :)

      • 8 0

    • w Niemczech tzw "wystawki" to norma od lat

      czegoś nie potrzebujesz, nie działa (ale może ktoś jest w stanie naprawić) - wystawiasz przed dom. Praktyczni Niemcy wcale nie wstydzą się zabierania takich "gratów". To też oznacza, że odpada nam utylizacja, a czegoś być może produkować nie trzeba.

      • 5 0

    • No właśnie. Czy potrzebne mi pracować 2/5 miesiąca przy mojej - programistycznej - pensji, na dobrą kanapę..
      .. lub cały miesiąc przy pensji z czerwonego owada z kropkami...

      .. czy może lepiej wziąć za darmo, albo za 100 zł - dobrą kanapę?

      Właśnie parę dni temu taką nabyłem - stan: nówka (ok, miała parę lat, ale stała praktycznie niedotykana:)) - 1400 zł wydam na inne przyjemności :) (taka koszuje z 1-1.5k).

      • 0 0

  • zabrać 500 plus, wcześniej ludzi żyli skromnie i nie wyrzucali mebli (6)

    • 56 42

    • (3)

      a co ma tu 500+ do rzeczy ??
      ja bym tu bardziej zwrócił uwagę na jakość a właściwie jej brak współczesnych mebli, IKEA czy inne AGATY to meble na max. 5 lat, później najzwyczajniej się rozpadają. Druga sprawa to to, że szczególnie młodym ludziom duże koncerny po prostu umiejętnie wmawiają konieczność podążania za modami i ciągłym zmianom, konsument się cieszy bo wydaje mu się , że jest modny i "na czasie" koncerny się cieszą bo robią na tym kasę.
      Inna jeszcze sprawa, to to, że odchodzi pewne pokolenie ludzi która zasiedlała bloki w latach 70-80, mieszkania te przejmują często wnuki tych osób lub są sprzedawane. Sorry ale nikt nie chce spać na wersalce po babci, ja też bym nie chciał - no i trafia to na śmietnik.

      • 25 4

      • (2)

        Mam meble z początków ikei i stoją całe od lat, raz malowałem fronty.

        • 3 7

        • (1)

          I tak to badziewie ze sklejki.

          • 1 4

          • Akurat sklejka to drogi i wartościowy materiał.
            Ekspercie

            • 4 0

    • wymieniam meble bo mi się nudzą

      Wymieniam meble bo mi się nudzą! Dobrze zarabiam i nie mam 500 plus bo dzieci już duże :)

      • 4 5

    • Tak wam dzieci przeszkadzaja, wstydu nie macie, a tfu

      • 5 0

  • magda i janek brali meble ze smieci (5)

    i maja pluskwy w mieszkaniu...

    • 27 48

    • moje zdanie (2)

      Pluskwy mają bo nie sprzątają po prostu są brudasami.W czystych pomieszczeniach pluskwy nie utrzymują się nawet jak je ktoś do domu przyniesie.

      • 9 7

      • poczytaj sobie blondi czym jest pluskwa to nie prusak

        możesz sobie sprzątać kilkanaście razy dziennie ,ona siedzi w szczelinach milimetrowych twoich mebli ,łóżka w ubraniach, w materacu i wychodzi w nocy by się napić twojej krwi.
        Następnym razem jak się pochwalisz głupotą to pomyśl to nie boli .

        • 6 7

      • Sopocianko, glupot nie opowiadaj.

        Pluskwy nie maja nic wspolnego z higiena. Ja kiedys mialem za siasiada mlodego faceta ktory pracowal w szpitalu czyszczac i porzadkujac pomieszczenia szpitalne. Do niego nalezalo tez pranie bielizny lozkowej. Przyniosl do domu pluskwy stamtad. Zadne czyszczenie ani pranie wszystkich ciuchow nie pomoglo i trzeba bylo zawolac serwis specjalizujacy sie w usuwaniu tego swinstwa. Przyjechali i zrobili co trzeba ale za miesiac musieli powtorzyc cala operacje bo pluskwy wykluly sie z jaj. Dopiero wtedy byl spokoj. Ja sie jednak wyprowadzilem stamtad bo nie mialem nai zaufania ani cierpliwosci. A caly dom staralismy sie trzymac w czystosci. Pluskwa zywi sie ludzka krwia i do tego higiena nie ma nic.

        • 1 0

    • a ty masz używany samochód i co (1)

      pachnący z fabryki ?

      • 3 1

      • Są specjalne "zapachy", "choinki"

        new car :), mówisz i masz nowy (zapach) samochod

        • 0 0

  • (6)

    Ktoś wymyśli jakąś bzdurę i wmawia innym że to jest fajne. Postawcie sobie w mieszkaniach meble ze skrzynek po jabłkach i wmawiajcie ludziom ze jesteście trendy.

    • 39 75

    • a kto tu pisze o meblach z palet

      z Warszawy przyjechałeś?

      • 19 3

    • Nie, bo lepiej tylko kupować, kupować, kupować (2)

      Bo liczy się tylko konsumpcja, konsumpcja, konsumpcja. Jak się znudzi, to się wyrzuci: a co się z tym potem dzieje? A kogo to obchodzi? Oceany pełne plastiku, skażona ziemia, malejące zasoby naturalne, zmieniający się klimat - póki tego nie widzę, to się nie będę przyjmował. A jak ktoś próbuje inaczej, to najlepiej wyśmiać. Kraj kwitnącej cebuli...

      • 29 4

      • Brawo :-)

        • 3 0

      • nie troluj

        • 0 0

    • moje zdanie

      Nie to ładne co ładne tylko to co się komu podoba.Nie zachowuj się jak prezes.

      • 4 0

    • A ktoś ci każe? Masz ból d*py jak zwykle.

      • 3 0

  • Opinia wyróżniona

    Wiele mebli z czasów wczesnej komuny jest nadal o wiele bardziej wytrzymałych niż kupionych kilka lat temu w sieciach, wykonanych często z mieszanek wiórów z rozdrobnionymi odpadami.

    • 156 2

  • To nie moda, tylko BIEDA! (3)

    • 42 90

    • to zależy ... jak zdobedziesz olchowe meble z lat 60tych

      to po małym upgrade posłużą ci jeszcze kolejne 50lat i dziś moda powróciła na taki klimacik

      • 19 1

    • Nie zawsze. Są ludzie, pasjonaci, którzy odnawiają stare meble i potem na nich zarabiają, bo są z kolei tacy, którzy są gotowi zapłacić duże pieniądze za takie meble .

      • 7 0

    • To nie jest bieda tylko pomysł!

      Ja zarabiam na tyle, że stać mnie w każdej chwili na nowe meble. Nie kupuję ich z wielu innych powodów. Za to chętnie wyszukuję używane meble.- na wystawkach i na portalach. Są dużo ciekawsze niż oferta sklepowa, najczęściej lepsze jakościowo, bardziej oryginalne. Pasują do mojego stylu i koncepcji mieszkania. Wiele osób myśli podobnie.

      • 2 0

  • Opinia wyróżniona

    Śmieciarka jest super (3)

    Do wszystkich marud: idea śmieciarki to nie fanaberia czy moda. To dawanie meblom drugiego życia, kwestia gustu również.

    Nie mam w domu mebli że skrzynek ale mam łóżko z euro palet. A ze śmieciarki mam piękne, czarne pianino z 1930 roku.

    Nie pozdrawiam marud

    • 69 3

    • pianino ktore stoi zbiera kurz

      bo slon ci nadepnal na ucho

      • 2 14

    • z tymi europaletami to bym trochę uważał bo skoro one są używane cały rok i często na zewnątrz stoją

      to nie ma bata żeby nie były impregnowane silna chemią a to w domu jednak może wydzielac szkodliwe substancje, to samo dotyczy używania europalet jako drewno do ogniska czy kominka bez szyby

      • 6 1

    • Moze moje

      Wstawiłem na kible rok temu w Nowym Porcie bo nawet za 100 zlotych nikt nue chcial kupic

      • 1 0

  • Opinia wyróżniona

    Jak ktoś wyrzuca na śmietnik, widoczne na zdjęciu, fotele od Chierowskiego to czemu mam nie brać? (11)

    Zostawiłem sobie 4, kilka następnych również odrestaurowałem i oddałem znajomym, reszta schodzi na pniu po 600-1200 zł (w zależności od stanu). Mi to pasuje ;-) Wiem co się sprzeda, a w zalewie ogłoszeń "vintage, classic, prl, antyk" może 3-5% mebli jest cokolwiek warte. Nie narzekam, bo sam lubię ten okres we wzornictwie i rzeczywiście można fajne rzeczy znaleźć (również na wystawkach). Solidne wykonanie, więc spokojnie kolejne 50 lat to przetrwa. Lepsze to niż nowoczesne, dizajnerskie koszmarki.

    • 65 7

    • (1)

      Nie uzewnętrzniaj się bo zaraz na grupie pojawi się setka Januszy biznesu :D

      • 9 1

      • Niech się pojawiają, na to liczę ;-)

        Przejrzę sobie nowe ogłoszenia, z pewnością coś ciekawego znajdę. Reszta będzie klęła, że wywalili wartościowe rzeczy, albo stracą czas na wystawianie jakiegoś szmelcu. Ewentualnie bezmyślnie przepłacą za wszystko. Nie żadnych minusów ;-)

        • 5 2

    • fajne meble ze smietnika z fajnymi pluskwami

      • 6 12

    • 1200 powiadasz? :-D (2)

      • 3 3

      • O kurcze, masz rację. (1)

        W idealnym stanie są już po 1750-1950 zł są wystawiane. Trzeba zacząć sobie więcej za nie liczyć ;-)

        • 6 0

        • Wystaw od razu za 3000, a co sie bedziesz rozdrabniał. Euro.

          • 4 3

    • i lokatorzy w meblach gratis wyjdą w nocy sie przywitac znowymi zywicielami :) (4)

      • 4 1

      • Polecam ozonowanie, (3)

        nawet jeżeli wymienia się wkład z gąbki/słomy i tapicerkę.

        • 1 1

        • przeciez ozonowanie jest koszmarnie drogie .wiecej kosztuje niz nowe meble (2)

          • 2 0

          • Bez przesady, jak przeliczysz sobie na trwałość danego mebla to wychodzą grosze.

            Ostatnio wytargałem z zawilgotniałej piwnicy piękną tekową biblioteczką sprzed prawie 100 lat. Po koniecznym czyszczeniu zauważyłem pleśń i zaleciłem ozonowanie. Całkowita renowacja wyjdzie 5000-6000 zł, wartość rynkowa mebla 20000 - 30000 zł. W takim przypadku zdecydowanie warto zrobić to porządnie, bez znaczenia czy ma pozostać w domu czy iść na sprzedaż.
            Oczywiście nowy mebel będzie tańszy, ale sprasowanej płycie wiórowej nie wróżę więcej niż 10 lat trwania, a wygląd pogarsza się z roku na rok.

            • 1 3

          • Mam ozonator do butów - wielości małej kuchenki mikrofalowej - kosztował chyba koło 5 stow i teraz to już tylko tyle co za prąd. A buty już mi nie śmierdzą.

            • 0 0

  • Pluskwy... (2)

    • 20 36

    • Dzieki nim mozesz poczuc sie jak krwiodawca tylko czekolad nie dostaniesz :)

      • 5 1

    • w meblach po mojej babci?

      nie wydaje mi się

      • 4 0

  • Opinia wyróżniona

    Teraz w modzie jest produkcja mebli z wiórów z jakąś okleiną. (4)

    Niestety nie są one zbyt trwałe. Przykładowo mocniejsze pchnięcie drzwi od szafy skutkuje jej uszkodzeniem, bo metalowy zawias rozsadza płytę z wiórów. Czasem domowym sposobem udaje się to prowizorycznie naprawić, ale jak tylko jest możliwość wymiany takiej szafy na nową - to się tak robi. Inny przykład - meble do kuchni, też robione w tej samej technologii. Póki okleina się trzyma - jest ok. Jednak, jak między wióry a okleinę dostanie się woda - to tylko kwestia czasu, aż zacznie to puchnąć i będzie do wymiany. Co do okleiny - kilka lat i zaczyna się ścierać. Nie odnowi się tego. Tak więc najlepiej jest kupować meble drewniane, posłużą kilkadziesiąt lat, tyle że są one bardzo drogie i zwykle niedostępne w sklepach sieciowych.

    • 80 4

    • (1)

      A ludzie i tak kupują badziewie z Ikei, a polskie firmy produkujące dobre meble bankrutują, albo wzsystko wysyłają na eksport.

      • 4 1

      • "Badziewie" z ikei również robią polskie firmy.

        • 1 0

    • (1)

      Z meblami z Ikei to jest z kolei taka sprawa że jeśli ktoś je szanuje to posłużą i 20 lat a jak ktoś trzaska drzwiami od szafy kopie meble rzuca nimi albo 120 kilowa osoba rzuca się na kanapę to nawet jeśli to będą meble z drewna to też po jakimś czasie się zniszczą ,wytrzymają więcej ale i tak jak ktoś nie szanuje swojego mieszkania to wkoncu się zużyją.

      • 1 0

      • No nie do końca - ikea ma meble dla wszystkich, tzn ma kilka porządnych drewnianych produktów za trochę więcej monet ale ma tez sporo pazdzierza.

        • 1 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

25

stycznia

Iluminacje świąteczne w Tró... Gdańsk Sopot Gdynia,

07

lutego

Marek Dyjak Gdańsk, Stary Maneż

Kultura

Plany trójmiejskich teatrów na najbliższe miesiące
Teatry planują nadchodzące miesiące
Kontrowersje wokół działalności miejskiego artysty
Kontrowersyjna działalność artysty z Gdyni

Kulinaria

Jedzenie do domu: testujemy hot dogi
Jedzenie do domu: testujemy hot dogi
Catering dietetyczny. Prosty sposób na zdrowe odżywianie
Dieta z pudełka: zdrowa, smaczna i kolorowa

    Najczęściej czytane

    Sprawdź się

    Bigbit to inaczej: