Wiadomości

stat

Wieczór kawalerski z pomysłem. Alternatywne propozycje

Paintball na wieczorze kawalerskim? To chętnie wybierana opcja.
Paintball na wieczorze kawalerskim? To chętnie wybierana opcja. fot. 123rf.com/vanoa2

O wieczorach kawalerskich krążą legendy. To jedna z tych imprez, która najczęściej od początku do końca owiana jest wielką tajemnicą. Organizacją wydarzenia według tradycji zajmuje się świadek, w tajemnicy przed panem młodym. Aby chociaż trochę ułatwić to ważne zadanie, przygotowaliśmy zestawienie alternatywnych atrakcji w Trójmieście - w końcu nie wszyscy chcą spędzać wieczór kawalerski w klubie na mieście.



Którą z tych opcji wybrałbyś na wieczór kawalerski?

strzelnicę lub zoltar 11%
grę miejską/escape room 4%
skok na bungee 1%
degustację trunków 5%
jazdę czołgiem lub innym pojazdem 10%
wodne szaleństwa 5%
imprezę w pubie 4%
zabawę w nocnym klubie 17%
wyjazd do innego miasta 14%
biwak w lesie/obóz surwiwalowy 14%
jeszcze coś innego 15%
zakończona Łącznie głosów: 520

Zoltar Apokalipsa: walka o przetrwanie



A może by tak przenieść się całą grupą do świata postapokaliptycznego? Fun Arena Gdańsk oferuje 700 m kw. powierzchni, z różnymi poziomami, co umożliwia jednoczesną grę nawet 16 osobom. Podczas walki o przetrwanie zostaniemy wyposażeni w karabin oraz kamizelkę z sensorami zliczającymi trafienia. Dzięki temu, o ile zachowamy wszelkie środki ostrożności, unikniemy siniaków charakterystycznych dla klasycznego paintballa, a emocje i adrenalina są dokładnie takie same. Za 120 minut zabawy w Zoltar Apokalipsa w weekendy zapłacimy 78 zł/osoba.

A jeżeli będzie mało atrakcji, Fun Arena przygotowała specjalne pakiety kawalerskie, łączące gokarty z zoltarem. Ceny wahają się od 70 do 140 zł, w zależności od wybranego pakietu. Dla przykładu - za 8-minutowe kwalifikacje, 8-minutowy wyścig oraz dwie rundy po 20 minut na Zoltarze zapłacimy w weekendy 120 zł/os.

Poszukiwacze wrażeń, którzy chcą poczuć "Call of Duty" czy "Battlefield" na własnej skórze, z pewnością odnajdą opcję dla siebie w gdyńskiej Strefie Zoltar. Dla grup zorganizowanych przygotowano tam specjalne pakiety. Trzygodzinna (22-01) "Mininocka" dla grupy max. 15-osobowej to koszt 700 zł/grupa.

Ci jednak, którzy preferują klasyczny paintball, mogą wybrać jedno z wielu takich miejsc w Trójmieście.


Niespodzianka z elementami miejskiej gry



A gdyby tak nie dopasowywać kawalera do atrakcji, tylko odwrotnie - atrakcję dobrać do kawalera? Spersonalizowane niespodzianki to specjalność chłopaków z Surprise Makers. Przygoda rozpoczyna się od rozmowy ze świadkiem na temat bohatera wieczoru, o tym, jakie ma cechy charakteru, czego by nie chciał, czy lubi wyzwania i jakie atrakcje wybiera - mocno ekstremalne czy raczej stonowane. Po takiej analizie można już zbudować niepowtarzalny scenariusz całonocnej zabawy.

- Dla jednego z fanów gier, który lubi ekstremalne przygody, a jego hobby to surwiwal, przygotowaliśmy kilka potyczek alkoholowych w gdyńskich pubach, a następnie elementy gry miejskiej z czterema zadaniami. Cała ekipa musiała pokonywać drogę z przeszkodami, aby ostatecznie wskoczyć do motorówki i popłynąć do Torpedowni. Stamtąd przedostali się do Pucka, gdzie wszyscy zostali wyrzuceni do wody około 100 metrów od brzegu, gdzie woda sięga zaledwie do pasa. Na lądzie czekały rozłożone namioty dla wszystkich. Reszta nocy upłynęła panom na biwaku, przy ognisku - mówi Artur Niwczyk, współwłaściciel Surprise Makers.
Ci, którzy lubią rozwiązywać zagadki w grupie i w ten sposób spędzać czas z kumplami, mogą udać się do jednego z trójmiejskich escape roomów. Wybór pokojów jest ogromny i każdy znajdzie coś dla siebie.



Klub Strzelających Inaczej



To będzie z pewnością wystrzałowy wieczór kawalerski. Miłośnicy broni ostrej będą zachwyceni. Zwłaszcza że Stowarzyszenie Klub Strzelających Inaczej w Gdańsku przygotował na tę okazję specjalne pakiety. Polecamy "krótki wieczór z dreszczykiem" za 80 zł/os. W zamian otrzymacie: instruktaż zasad bezpieczeństwa, pokaz właściwych postaw i metod posługiwania się bronią palną oraz 10 strzałów z pistoletów lub pistoletów maszynowych centralnego zapłonu kal. 9x19mm oraz 10 strzałów ze strzelby gładkolufowej kal. 12/76.

Są również droższe pakiety, np. "Będą lecieć wióry" za 150 zł/os. W tej wersji, poza instruktażem otrzymamy: 20 strzałów z pistoletów, 10 strzałów ze strzelby kal. 12/76 oraz 10 strzałów z karabinka centralnego zapłonu kal. 223 lub 7,62x39mm.

- W Klubie Strzelających Inaczej przede wszystkim uczymy bezpiecznego posługiwania się bronią. Przy tym jest oczywiście dużo zabawy. Często przyjmujemy grupy, które chciałyby rozstrzelać np. butelki z wodą albo stary telewizor. Po konsultacji z nami jest to możliwe. Pamiętam grupę, która w śmigusa dyngusa rozstrzeliwała butelki z wodą. Wygrywał ten, kto się bardziej obleje - śmieje się Borys Romanko z Klubu Strzelających Inaczej.
Z pakietów imprezowych możemy skorzystać również w Gdańskim Centrum Strzeleckim, Tajfun - szkolenia strzeleckie oraz Strzelnica MoST w Gdyni.


Jazda czołgiem



Muzeum Techniki Wojskowej GRYF w Dąbrówce oferuje przejazdy w klimacie "World of Tanks". Dzięki tej możliwości kawaler może poczuć oddech historii na plecach, stając się częścią maszyny, którą do tej pory mógł obserwować jedynie w muzeach lub na filmach.

Do dyspozycji chętnych są pojazdy: Pantera oraz T-55A. Koszt takiej przyjemności wynosi 800 zł, a czołg pomieści maksymalnie pięć osób. Jeżeli oczekujemy natomiast atrakcji dla całej, kilkunastoosobowej grupy, warto zastanowić się nad przejazdem pojazdem gąsienicowym BAT-M. W przejażdżce mogą wziąć udział 32 osoby, a koszt wynosi 700 zł. Muzeum dysponuje również innymi historycznymi pojazdami, którymi można się przejechać, ale wymaga to wcześniejszej konsultacji telefonicznej.

Degustacja trunków



Coraz większą popularnością cieszą się degustacje dobrych trunków. Taką atrakcję oferują np. Trójmiejscy Sommelierzy, którzy nie tylko przygotują selekcję alkoholi, ale także opowiedzą o ich charakterze, historii i sposobie spożywania. Z degustacji wyjdziemy więc z nową wiedzą, która przyda nam się w przyszłości i... dobrym humorem. Ciekawym miejscem na taką atrakcję, polecanym przez Trójmiejskich Sommelierów jest gdańska Probiernia Win.

- Tematyka jest dowolna, uzależniona od potrzeb gości. Na ostatnim wieczorze kawalerskim degustowaliśmy mocne trunki, takie jak transkontynentalne rumy, giny, koniak i oczywiście Whisky Single Malt. A to wszystko oprawione dymem z cygar. Koszty takich wydarzeń zaczynają się od 1000 zł i nie mają limitu. Na cenę wpływ ma zarówno liczba osób, jak i rodzaj wybranych trunków. Podkreślę, że nie ma dla nas w tych zakresach rzeczy niemożliwych - mówi Dawid Sojka z Trójmiejskich Sommelierów.

Skok adrenaliny



Jeżeli wasz kawaler żadnej wysokości się nie boi a adrenalina to jego drugie imię - warto spróbować skoku na bungee. "Ostatni skok wolności" można oddać przy stadionie Energa Gdańsk. Za pojedynczy skok na Bungee Jumping zapłacimy 150 zł. Wrażenia będą niezapomniane, ale żeby mieć pewność, że z czasem wspomnienia nie zaczną się zacierać, warto zainwestować w dokumentację fotograficzno-filmową w cenie 80 zł. Za wyskok życia z fotorelacją zdjęciową i filmem zapłacimy 230 zł. A później, z drżącymi od emocji nogami można pójść w miasto.

- Miałem przyjemność skoczyć na bungee na moim kawalerskim. Po zejściu trzęsły mi się nogi. Co się czuje podczas skoku? Adrenalinę, niesamowitą wolność i motylki w brzuchu. Podobne do tych, które czułem, gdy poznałem moją żonę - mówi Arczi z Gdańska, któremu przyjaciele zafundowali "ostatni wyskok kawalera".
Jeżeli nie bungee to może skok spadochronowy w tandemie? Po tę 100-proc. dawkę adrenaliny można zgłosić się do Aeroklubu Gdańskiego. Cena za skok wynosi 700 zł. Jeżeli chcemy sprezentować kawalerowi również pamiątkę w postaci filmu, do ceny należy doliczyć dodatkowe 280 zł.

Przetestowaliśmy gdańskie bungee (2017 rok):

Flyboard - latanie nad wodą



Dzięki technologii nasze marzenia z dzieciństwa mogą się spełnić. Flyboard to połączenie latania, adrenaliny i wody. Po założeniu specjalnych butów, już po 3 min możemy "lewitować" nad wodą we wszystkich możliwych kierunkach. Aby było bezpiecznie, nad kawalerem przez cały czas będzie czuwać wykwalifikowany instruktor.

- Kluczowy jest tu element zaskoczenia. Kawaler dowiaduje się o locie dopiero nad wodą. Z reguły potrzebujemy 5 min, aby unieść debiutanta w powietrze. Następnie doskonalimy technikę latania. Dla kawalerów rekomendujemy loty 30-minutowe. Gwarantujemy, że zapamiętają ten dzień na zawsze - mówi Kajetan Sikorski z Fly Board.
Co ważne, aby czerpać radość z flyboard nie trzeba umieć pływać. Warto jednak mieć ze sobą kąpielówki i coś na przebranie. Cena 30-minutowego wodnego szaleństwa wynosi 299 zł/os.

Opinie (32) 27 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

22

czerwca

Festiwal Kolorów Nocy Święt... Gdańsk, Plac Zebrań Ludowych

23

czerwca

Grupa MoCarta - Wśród gwiazd Sopot, Tarasy przy Aquaparku

25

czerwca

Toto - 40 Trips Around The Sun Sopot, Opera Leśna

Kultura

Poznaj Gdańsk z Lokalnymi Przewodnikami i Przewodniczkami
Poznaj Gdańsk z nowej perspektywy
Udany koncert plenerowy na Politechnice Gdańskiej
Udany koncert plenerowy na PG

Kulinaria

Okiem dietetyka: wędliny sklepowe pod lupą
Okiem dietetyka: wędliny sklepowe
Jemy na mieście: Wozownia Gdańska - kuchnia polska w smacznym wydaniu
Jemy na mieście: Wozownia Gdańska

Planuj z nami tydzień

Wygraj bilety,
sprawdź nasze konkursy

    Najczęściej czytane

    Sprawdź się

    Charakterystyczną cechą likieru Goldwasser są: