Wiadomości

stat

Złoty jubileusz Krzysztofa Krawczyka w Filharmonii Bałtyckiej


W minioną sobotę w Filharmonii Bałtyckiej Krzysztof Krawczyk świętował pięćdziesięciolecie działalności artystycznej. Publiczność nagrodziła występ artysty owacją na stojąco i w dowód uznania odśpiewała jubilatowi "Sto lat".



Krzysztof Krawczyk zachwycał osobowością oraz poczuciem humoru.
Krzysztof Krawczyk zachwycał osobowością oraz poczuciem humoru. fot. Anna Szczodrowska
Krzysztofowi Krawczykowi towarzyszył zespół złożony z zaprzyjaźnionych muzyków oraz członków rodziny. W chórku zaśpiewały m. in. przybrana córka Sylwia Krawczyk- Urbańczyk oraz żona Ewa.
Krzysztofowi Krawczykowi towarzyszył zespół złożony z zaprzyjaźnionych muzyków oraz członków rodziny. W chórku zaśpiewały m. in. przybrana córka Sylwia Krawczyk- Urbańczyk oraz żona Ewa. fot. Anna Szczodrowska

Piosenki Krzysztofa Krawczyka:

uwielbiam 34%
zdarza mi się ich słuchać, ale fanem nie jestem 41%
nie podobają mi się 17%
nie znam żadnej piosenki tego artysty 8%
zakończona Łącznie głosów: 107
Krawczyk zadebiutował na scenie w 1963 roku, jako jeden z członków zespołu Trubadurzy, a dziesięć lat później rozpoczął karierę solową. Koncertował na całym świecie, wylansował wiele przebojów, za które otrzymał liczne nagrody i wyróżnienia. Od chwili debiutu aż do dziś artysta cieszy się niesłabnącą popularnością i jest aktywny zawodowo.

Sobotnim koncertem w Filharmonii Bałtyckiej Krzysztof Krawczyk rozpoczął trasę koncertową, zorganizowaną dla uczczenia jubileuszu pięćdziesięciolecia działalności artystycznej. W specjalnie przygotowanym na tę okazję programie znalazło się kilkanaście piosenek, pochodzących z różnych etapów twórczości. Usłyszeliśmy m.in. kultowy "Parostatek" w uwspółcześnionej aranżacji, "Byle było tak" z rapowanymi wstawkami, nastrojową "Bo jesteś ty" (specjalna dedykacja dla żony), "Gdy nam śpiewał Elvis Presley", "Mój przyjacielu" oraz wiele innych.

Publiczność, która wypełniła bo brzegi salę koncertową Filharmonii Bałtyckiej, jak na świętowanie jubileuszu przystało była w zabawowym nastroju. Już samo pojawienie się artysty na scenie nagrodzone zostało gromkimi brawami, a spontanicznych dowodów uznania nie brakowało podczas całego koncertu.

Krzysztof Krawczyk nieustannie żartował, opowiadał dowcipy, zachęcał do wspólnego śpiewania i tak już rozentuzjazmowaną publiczność. Z każdym wykonywanym utworem poziom adrenaliny na widowni wzrastał. Prawdziwe apogeum nastąpiło podczas piosenki "Zatańczysz ze mną jeszcze raz", kiedy to widownia filharmonii zmieniła się w parkiet taneczny. Emocje nie opadły nawet podczas wykonywanej na bis pieśni religijnej "Abba Ojcze". Po zakończonym koncercie owacjom nie było końca. Publiczność odśpiewała też jubilatowi "Sto lat".

Krzysztofowi Krawczykowi towarzyszył zespół, w bardzo "rodzinnym" składzie: żona Ewa Krawczyk, przybrana córka Sylwia Krawczyk- Urbańczyk oraz jej mąż Robert, sąsiad Zbyszek Heflich (gitara basowa), Alicja Pszczółkowska (chórek), Darek Marcinkiewicz (gitara akustyczna, elektryczna), Czesław "Czester" Paluch (klawisze, śpiew) oraz Romek Suchan (multiinstrumentalista), nie bez powodu przedstawiany jako komik zespołu. Niestety, instrumentaliści dali popis swoich umiejętności tylko raz podczas całego koncertu, prezentując znakomite, aczkolwiek krótkie solówki.

Większość utworów została zagrana z playbacku lub przy wsparciu półplaybacku, przy czym podkład muzyczny wielokrotnie nie był zsynchronizowany z występem scenicznym. Co więcej, brzmienie było niewyważone, ginął wokal, jednak najbardziej dokuczała nadmierna głośność - niektórzy słuchacze zdecydowali się z tego powodu opuścić koncert. Prezentowanie dobrze znanych, wręcz kultowych utworów, jak. np. "Parostatek" czy "Byle było tak" w nowych, jakby na siłę uwspółcześnionych wersjach, wyrządziło tym kompozycjom wielką krzywdę, ponieważ straciły dawny charakter, a i same aranżacje nie były najlepsze.

Mimo tego koncert był niezwykle energetyczny, a sam artysta zachwycał osobowością i charyzmą, co doceniła publiczność nagradzając artystę gromkimi brawami,owacją na stojąco oraz śpiewając hucznie "Sto lat".

"Sto lat" dla Krzysztofa Krawczyka od publiczności.

"Abba Ojcze" w wykonaniu Krzysztofa Krawczyka.

Opinie (17) 1 zablokowana

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

20

października

Michał Szpak - The Moon Tour Gdańsk, Filharmonia Bałtycka

31

października

Mazolewski/Porter Gdańsk, Stary Maneż

02

listopada

Sławek Uniatowski Gdańsk, Filharmonia Bałtycka

Kultura

Będzie nowa wiceprezydent Sopotu. Joanna Cichocka-Gula odchodzi z Urzędu
Sopot będzie miał nową wiceprezydent
Odkryli Gdynię w grze miejskiej
Odkryli Gdynię w grze miejskiej

Kulinaria

Jesień w trójmiejskich restauracjach
Jesień w trójmiejskich restauracjach
Rodzice małych dzieci w kociej kawiarni. Nie wszyscy szanują regulamin
Rodzice robią problemy w kociej kawiarni

Planuj z nami tydzień

Hevelka, Michał Szpak i pokazy ognia. Planuj tydzień
Planuj tydzień: najciekawsze wydarzenia

    Najczęściej czytane

    Sprawdź się

    Teatr Gdynia Główna znajduje się: