Wiadomości

Znani szefowie kuchni ocenili początkujących kucharzy

Bez pasji w gotowaniu ciężko osiągnąć sukces. II Ogólnopolski Konkurs Gastronomiczny Literacka Kuchnia to prawdopodobnie wylęgarnia talentów. Często jest to również pierwsze zetknięcie młodych ludzi z krytyką kulinarną największych mistrzów.
Bez pasji w gotowaniu ciężko osiągnąć sukces. II Ogólnopolski Konkurs Gastronomiczny Literacka Kuchnia to prawdopodobnie wylęgarnia talentów. Często jest to również pierwsze zetknięcie młodych ludzi z krytyką kulinarną największych mistrzów. fot. Łukasz Unterschuetz

Przeczytali, ugotowali, zwyciężyli. Uczniowie Zespołu Szkół Gastronomiczno - Hotelarskich w Gdańsku zostawili konkurencję w tyle, proponując comber z sarny z topinamburem, a na deser ciastko czekoladowe z żelem z gruszki. Nasza relacja z II Ogólnopolskiego Konkursu Gastronomicznego Literacka Kuchnia w Gdańsku.



Literacka Kuchnia to nie jest zwyczajny konkurs gastronomiczny. Aby coś ugotować, najpierw trzeba się zainspirować. I to nie byle czym, ale literaturą piękną. W tym roku uczniowie inspiracji szukali m.in. w "Przedwiośniu", "Panu Tadeuszu", "Balladynie", "Lalce" czy "Dziadku do orzechów". Zadanie nie było proste, bowiem młodych adeptów sztuki kulinarnej oceniali profesjonaliści - mistrzowie kuchni i cukiernictwa oraz znawcy literatury.

- Uczniowie otrzymują możliwość konfrontowania swoich umiejętności i czerpania wiedzy od najlepszych. Konkurs uczy pracy zespołowej, która w kuchni jest bardzo ważna. To jest taki taniec, próba porozumiewania się bez słów. Ponadto zależy nam, aby młodzi ludzie podchodzili do zawodu w sposób kreatywny. To nie ma być rzemieślnicze odtwarzanie receptur, ale twórcza zabawa - mówi Beata Seleman, pomysłodawca oraz organizator konkursu.
Konkurs odbywa się od kilku lat w Zespole Szkół Gastronomiczno - Hotelarskich w Gdańsku, początkowo na poziomie wojewódzkim, a obecnie - ogólnopolskim. Jak informuje Seleman, zainteresowanie z roku na rok jest coraz większe. W tegorocznej, drugiej ogólnopolskiej edycji, w szranki stanęło dwadzieścia zespołów dwuosobowych, a ich zadaniem było przygotować zakąskę oraz deser. Wśród drużyn, które zostały wytypowane podczas eliminacji wewnątrzszkolnych znaleźli się m.in. uczniowie z Trójmiasta, Słupska, Myślenic, Olsztyna i Suchej Beskidzkiej.

Jury oceniało nie tylko smak, ale również pracę w kuchni oraz kompozycję dania. Formuła konkursu przypominała tę znaną z kulinarnych programów telewizyjnych, gdzie każdy uczestnik otrzymuje swoje stanowisko, produkty i czas na wykonanie obu dań. Pomiędzy stanowiskami przechadzali się mistrzowie, którzy bacznie obserwowali pracę uczniów. Po krytycznej, ale konstruktywnej ocenie profesjonalistów, każdy z uczestników musiał przejść jeszcze jeden, literacki egzamin.

Drużyna z Gdańska okazała się najlepsza. Jak powiedział prezydent Akademii Gastronomicznej w Polsce Maciej Dobrzyniecki - Grand Prix to nagroda poza konkurencją, a jury nie miało najmniejszych wątpliwości, kto powinien ją otrzymać. W związku z tym, gwiazdami wieczoru zostali: Kacper SerafińczukDominik Błażejewski. Zwycięzcy przygotowali comber z sarny z topinamburem, coulis z kasztanów i paloną czekoladą inspirowaną "Panem Tadeuszem" oraz deser, czyli ciastko czekoladowe z żelem z gruszki, kremem chantilly, bezą z pietruszki i watą cukrową prosto od "Charlie i fabryka czekolady".

- Przygotowując się do konkursu mieliśmy cztery próby i w każdej znaleźliśmy jakieś błędy, które staraliśmy się wyeliminować. Emocje były olbrzymie, a na pięć minut przed końcem zaczęliśmy dopiero nakładać danie na talerze. Można powiedzieć, że czas wykorzystaliśmy maksymalnie, bo wszystko było gotowe dopiero dziesięć sekund przed końcem - mówi Kacper.
Przyszli mistrzowie kuchni nie ukrywali radości, ale obaj skromnie przyznali, że nie spodziewali się takiego wyróżnienia.

- Myślę, że jury zwróciło na nas uwagę, ponieważ polędwicy z sarny nie podaliśmy na klasycznym talerzu, tylko w drewnianym pudełku na sianie. Tuż przed podaniem, polędwica była podpalana, a wieko pudełka zamknięte. Ponadto myślę, że sos na bazie bulionu, kawy z buraków i kawy zbożowej zrobił dobrą robotę - dodaje Dominik.
Chociaż Grand Prix bez wątpienia było najważniejszą nagrodą tego konkursu, gratulacje należą się również Weronice Szymczak oraz Darii Budych z Zespołu Szkół im. Gen. Dezyderego Chłapowskiego w Bolechowie, które zajęły pierwsze miejsce w obu kategoriach. Zakąska, która poruszyła kubki smakowe jury była przygotowana z karpia z dodatkiem suski sechlońskiej oraz chrzanu w towarzystwie fondu z owoców morza, inspirowana "Brzechwą dla dorosłych". Na deser dziewczyny przygotowały tort orzechowy inspirowany "Granicą" Zofii Nałkowskiej.

Pierwsze miejsce za literackość zajęła drużyna z Zespołu Szkół Hotelarsko - Gastronomicznych w Gdyni w składzie: Natalia FrankiewiczAgata Kaczykowska. Uczestniczki przygotowały dania inspirowane książką "Mój przyjaciel Leonard" - zakąskę z łososia w pierożkach i sałatką z awokado podaną z dressingiem pietruszkowym, a na deser czekoladowy torcik na orzechowym spodzie w towarzystwie miodowego sosu.

Zobacz młodych kucharzy podczas Literackiej Kuchni:



Podczas gdy uczniowie dzielnie walczyli o przychylność jury, w murach szkoły odbywały się warsztaty kulinarne oraz tzw. live cooking, czyli gotowania na żywo. Każdy ze zgromadzonych gości mógł dowiedzieć się m.in. jak przyrządza się sushi doskonałe, w czym tkwi sekret dobrze parzonej kawy, a także co można wyczarować z białej czekolady. Ponadto, uczniowie otrzymali cenne wskazówki z zakresu kuchni molekularnej, o której opowiadał Radosław Wereszczyński - szef kuchni Restauracji "Neighbours Kitchen". Na żywo pokazywał, jak przygotować kawior z herbaty, piankę na lecytynie sojowej, puder z czekolady oraz oliwę pietruszkową.

- Możliwości kuchni molekularnej są nieograniczone. Tylko nasz umysł tworzy bariery. Można manipulować konsystencją, zrobić tatara z kurczaka, zamrażać i kruszyć produkty. Kuchnia molekularna jest doskonałym uzupełnieniem tej tradycyjnej, której oczywiście nigdy nie wyprze. Tradycyjna ma swój specyficzny zapach i smak, gdy coś się np. piecze na ogniu. Mimo wszystko daje nam szansę, aby bawić się tradycją w nowoczesny sposób - powiedział Wereszczyński.
Wyniki konkursu:


Grand Prix:
Zespół Szkół Gastronomiczno - Hotelarski w Gdańsku
Kacper Serafińczuk i Dominik Błażejewski

Zakąska:
I miejsce - Zespół Szkół im. Gen. Dezyderego Chłapowskiego w Bolechowie
Weronika Szymczak i Daria Budych
II miejsce - Zespół Szkół Gospodarczych w Elblągu
Krzysztof Orzechowski i Michał Plaugo
III miejsce - Zespół Szkół im. Wincentego Witosa w Suchej Beskidzkiej
Małgorzata Kwaśny i Angelika Sałapatek

Deser:

I miejsce - Zespół Szkół im. Gen. Dezyderego Chłapowskiego w Bolechowie
Weronika Szymczak i Daria Budych
II miejsce - Zespół Szkół im. Wincentego Witosa w Suchej Beskidzkiej
Małgorzata Kwaśny i Angelika Sałapatek
III miejsce - Zespół Szkół Gastronomiczno-Spożywczych w Olsztynie
Ida Popis i Katarzyna Sikorska

Literackość:
I miejsce - Zespół Szkół Hotelarsko-Gastronomicznych w Gdyni
Natalia Frankiewicz i Agata Kaczykowska
II miejsce - Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych Małopolska Szkoła Gościnności w Myślenicach
Joanna Wróbel i Zuzanna Wietek
III miejsce - Zespół Szkół Agrotechnicznych im. Władysława Reymonta
w Słupsku
Patrycja Korochoda i Malwina Kaczmarczyk

Jury konkursu:

Maciej Dobrzyniecki - prezydent Akademii Gastronomicznej w Polsce
Krzysztof Szulborski - prezes Stowarzyszenia Kucharzy Polskich oraz doradca kulinarny
Krystian Szidel - szef kuchni w hotelu Sheraton w Sopocie
Adam Woźniak - szef kuchni hotelu Hilton w Gdańsku
Tomasz Koprowski - szef kuchni hotelu Sofitel Grand Sopot
Tomasz Deker - Właściciel firmy T. Deker Patissier & Chocolatier
Grzegorz Nakrajnik - szef kuchni Ristorante La Cucina
Paweł Petrykowski - technolog firmy Nestor
Karol Szatybełko - właściciel cukierni Rydelek
Szymon Kawlewski - właściciel cukierni Wega
Justyna Zdunek - właścicielka restauracji Metamorfoza w Gdańsku
Łukasz Modelski - zastępca redaktora naczelnego magazynu "Twój Styl"
Agata Godlewska - redaktor prowadząca magazynu "Food Service"
Mariusz Gachewicz - szef kuchni Zamku Gniew
Krzysztof Gradzewicz - szef kuchni Browarnia Zamkowy Młyn
Bartosz Rozbiegała - szef restauracji hotelu Kozi Gród
Marek Moskwa - szef cukierni Manufaktura Goldwasser
Michał Turzyński - technolog firmy Master Martini
Michał Wiśniewski - kierownik cukierni hotelu Haffner
Piotr Sawczenko - zastępca szefa kuchni hotelu Mistral Sport
Krzysztof Ilnicki - właściciel cukierni Umam
Marek Rogalski - uczestnik programu Top Chef, szef kuchni restauracji Kowall
Michał Turek - redaktor Radio Plus
Monika Jankowska - redaktor Dziennika Bałtyckiego

Opinie (23) 1 zablokowana

  • jak mi sie podobaja konkursy kulinarne w pl

    Albo najważniejsze jest jury albo wygrani poukladani i poustawiani juz 2 tyg przed konkursem.... Bo moi drodzy za to sie placi! Wiecie po co jest ten konkurs? Bo dzis ze szkol malo kucharze wynoszą..... A nikt w restauracjach za 10zl netto nie chce pracować! Wiec szuka sie takich ..... Z umiejetnosciami żeby wykąpać od razu zanim sie nie dowiedzą ze20 to normalna stawka bo potrafia tak jak stary!

    • 12 17

  • Bo dzisiaj temat gotowania na każdym kanale tv i blogu to sposób na pierdzielenie o niczym i emitowanie chorych reklam.

    Ciasto wymieszać, poczekać, skórki cytryny posiekać, soli dosypać, można pieprzu nawalić... i tak blebleblebleble

    • 9 12

  • Dziś moi drodzy będziem piekli kuraka

    Naj sam wpierw myje nogi i pieprzu , szczypta soli i szmalcu i do piekarnika . Tyra jeszcze bulwy i do gara . Mmmm pycha :)

    • 6 4

  • Całe szczęście , że nikt nie napisał , że Geslerowa to znana szefowa kuchni - ufff

    • 2 2

  • Lubię konkursy kulinarne w telewizji, jednakże to nie jedzenie dla mnie, ani dla mojej rodziny. Po pierwsze to kto wymyślne składniki kupuje na co dzień? Rzadko korzysta się z takich opcji. Ale ciekawe są, zwłaszcza, że ogólnie inne programy są kręcone na tony. Więc takiego M.chefa lubię oglądać lub Magdę Gessler.
    Młodzi mogą się nauczyć i muszą być w tym dobrzy, ale czy to się później przełoży na pracę w restauracji, gdzie oszczędność jest granicząca ze skąpstwem, a zamiast świeżych produktów lub dań klient dostanie odmrażane i odgrzewane.

    • 10 4

  • Dzisiejszy trend to sewicze przegrzebki i okoń morski pokryte pianką z rebenderysu himalajskiego w ilości takiej by dało się w dziury w zębach poupychać.

    • 5 1

  • Grunt to nauczyć myślenia a nie bezmyślnego małpowania bez znajomości "know how"

    • 4 0

  • My dziś zjemy pyzy i jarzynową zupę. Jak pyzy nie zejdą z obiadu, to na masełko i odgrzewane, do tego bigosik się waży na świąteczny wekend. Ot cudów nie będzie, ale smacznie i prosto. Zwyczajne jedzonko, za proste pieniądze. Kurak też, ale w oliwie i przyprawach. Nie trzeba konkursów, bajerów rowerów, a jedzonko smaczne, bo przede wszystkim świeże.

    • 2 3

  • Porcje na talerzach praktycznie jak zawsze niewidoczne. Po takich porcjach człowiek by wrócił głodny do domu

    • 1 4

  • ale z was marudy

    Fajnie ze mamy zdolną młodzież, marudzicie jak stare panny orzed okresem.

    • 9 2

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

30

listopada

06

grudnia

08

grudnia

45. Festiwal Polskich Filmó... Gdynia, Gdyńskie Centrum Filmowe

Kultura

Muzyka Joanny Dudy w pierwszym polskim filmie Netfliksa
Muzyka gdańszczanki w filmie Netfliksa
Zmarł aktor Aleksander Skowroński
Zmarł aktor Aleksander Skowroński

Kulinaria

Jedzenie na telefon: testujemy pierogi
Jedzenie na telefon: testujemy pierogi
Jedzenie na telefon - komu się to opłaca?
Jedzenie na telefon - komu się to opłaca?

    Najczęściej czytane

    Sprawdź się

    Gdyński kwartalnik kulturalny nosi tytuł: