Wiadomości

Bywamy w (Trój)mieście. Kawa, ciastko i piękny widok

Widok z jednej z sześciu restauracji, które polecamy w naszym przeglądzie.
Widok z jednej z sześciu restauracji, które polecamy w naszym przeglądzie. fot. Trojmiasto.pl

Usiąść na tarasie z filiżanką dobrej kawy i spojrzeć na pędzące miasto z góry - to gwarantowany przepis na chwilę relaksu w codziennej gonitwie obowiązków. Wybraliśmy się do sześciu lokali, z okien i tarasów których zobaczymy najpiękniejsze widoki Trójmiasta.



Panorama w Gdańsku - całe miasto w zasięgu wzroku

To pierwsza w Trójmieście (nadal istniejąca) restauracja zlokalizowana tak wysoko nad poziomem morza. Zajmująca najwyższe, szesnaste piętro biurowca Zieleniak przy ul. Wały Piastowskie 1 zobacz na mapie Gdańska Panorama od lat nieprzerwanie przyciąga przede wszystkim turystów żądnych widoków miasta nad Motławą. Szczególnie po tym, jak kilka lat temu restauracja stała się znaną w całej Polsce bohaterką "Kuchenny rewolucji" Magdy Gessler i przeszła znaczącą metamorfozę. Mieszkańcy Gdańska rzadziej tutaj bywają niż przyjezdni, ale chyba czas się przeprosić ze starą Panoramą i któregoś popołudnia wybrać się tutaj. Choćby na cappuccino (9 zł) i niezłą szarlotkę na ciepło z lodami (15 zł) lub ciasto czekoladowe z lodami o smaku owoców leśnych (14 zł). Kawiarnianej atmosfery trochę tutaj brakuje (szkoda, że właściciele jednej sal nie urządzą w stylu kameralnego chillout roomu), ale widoki na stoczniowe żurawie, panoramę Wrzeszcza czy choćby połyskującą w słońcu PGE Arenę (oraz Stare i Główne miasto z okien czasem otwieranej drugiej sali) są niepowtarzalne. Nie ma w całym Trójmieście lepszego miejsca, aby oglądać panoramę Gdańska podczas zachodu słońca.




Panorama w Gdyni - wśród zieleni Kamiennej Góry

Gdynia również ma swoją restaurację Panorama. Co prawda z jej okien nie zobaczymy widoku na całe miasto, ale na tarasie odpoczniemy w otoczeniu wszechobecnej zieleni Kamiennej Góry. Lokal znajduje się w willi przy ul. Adama Mickiewicza 1/3 zobacz na mapie Gdyni i posiada aż dwa tarasy. Znajdujący się na pierwszym poziomie balkon jest niewielki, raczej zacieniony i wyposażony w zaledwie dwa stoliki. Lepiej wejść piętro wyżej, gdzie dla gości dostępny jest obszerny, dobrze nasłoneczniony taras. Usiądziemy tutaj przy stole, zrelaksujemy się na leżaku czy hamaku z widokiem na zieloną skarpę i Bałtyk, a nawet wyciągniemy nogi na miękkich leżankach w otoczeniu koron drzew Kamiennej Góry i sylwetki tutejszego krzyża. Panorama posiada całkiem oryginalną kartę słodkości, w której znalazły się m.in. ptasie mleczko z marynowaną gruszką (12 zł), sernik amaretto z musem czekoladowym (20 zł) czy tarta cytrynowa z kremem brulee (12 zł). Za espresso zapłacimy 8 zł, za cappuccino - 10 zł. Dobra rada: wychodząc na górny taras, dajmy wpierw znać kelnerom, inaczej możemy trochę poczekać, aż nas w jego zakamarkach wypatrzą i podejdą z kartą.




VNS - ponad ruchliwą ulicą

Jeśli nie możemy obejść się bez atmosfery tętniącego życiem miasta i nawet w czasie wolnym chcemy słyszeć jego zgiełk i szum samochodów, powinniśmy wybrać się na taras restauracji VNS na dachu Manhattanu przy al. Grunwaldzkiej 82 zobacz na mapie Gdańska . Jestem przekonany, że to jedno z miejsc z kategorii "choć mam je pod nosem, nigdy tam nie byłem". Warto więc nadrobić zaległości i wjechać na piąte piętro wrzeszczańskiego centrum handlowego. VNS posiada największy taras ze wszystkich trójmiejskich restauracji i chyba najciekawszy. Możemy tutaj zarówno usiąść przy stoliku czy leżaku, jak i - zalecam wcześniejsze konsultacje z obsługą - położyć się do góry brzuchem na jednym z trawników. Bowiem to właśnie trawa pokrywa większą część tarasu. Wieczorami na dachu zapalane są latarnie, co tworzy wyjątkowy klimat (idealna atmosfera na romantyczną randkę). Warto spróbować tutaj czekolady do picia - w karcie znajdziemy kilkanaście wariacji na jej temat z przeróżnymi dodatkami (od 6,50 zł d0 15 zł). Na deser zjemy m.in. creme brulee w nietypowej wersji z lodami truskawkowymi (12 zł) lub pieczonego banana w sosie czekoladowym (11,50 zł). Wszystkie serwowane tutaj kawy są firmy Davidoff (espresso - 8 zł, cappuccino - 11 zł).




Pescatore - nad zatłoczoną plażą

W sezonie letnim sopocka plaża pęka w szwach, a o spokojnym wylegiwaniu się na słońcu nie ma mowy. Warto więc uciec z tego skwaru i gwaru na zacieniony taras restauracji Pescatore, która znajduje się na piętrze hotelu Mera przy ul. Bitwy pod Płowcami 58 zobacz na mapie Sopotu. To kameralna włoska restauracja z niemal równie dużym co wnętrze tarasem z kilkoma stolikami i wiklinowymi fotelami. Wychylając się za barierki zobaczymy plażę, morze i zarośnięte krzewami wydmy. Gdyby nie one widok byłby zdecydowanie lepszy, ale to i tak jedyny lokal w Sopocie z tarasem umieszczony tak wysoko nad poziomem morza. Przed wizytą - podobnie jak w Hiltonie - warto sprawdzić stan swojego konta, ponieważ za deser zapłacimy tyle, co za spory obiad w niejednej restauracji. Do wyboru m.in. biszkopt z kremem waniliowym i truskawkami (35 zł) czy sernik z creme brulee (30 zł). Za espresso zapłacimy 8 zł, za cappuccino - 12 zł. Taras Pescatore swobodnie możemy odwiedzić również w chłodniejsze dni - miejsce jest zadaszone i wyposażone w lampy grzewcze.




High 5 - widoki w wersji deluxe

Najbardziej ekskluzywny i zarazem najdroższy w naszym zestawieniu lokali z widokiem jest bar High 5 na tarasie hotelu Hilton przy Targu Rybnym 1 zobacz na mapie Gdańska. Wybierając się tam, powinniśmy pamiętać o uprzedniej rezerwacji stolika. Na tarasie znajduje się ich zaledwie kilka i bardzo często zajęte są przez gości hotelowych. Warto wybrać jeden z dwuosobowych tuż przy barierce, aby móc podziwiać widoki. Z dachu Hiltona zobaczymy m.in. wyspę Ołowiankę i budynek Filharmonii Bałtyckiej oraz panoramę kanału Motławy wraz z zatłoczonym turystami Długim Pobrzeżem. Pamiętajmy również, że to bar o najwyższym standardzie obsługi. Jeśli wybieram się na słodką przekąskę, warto dopytać kelnerów o desery, ponieważ nie wszystkie opisane są w podstawowej barowej karcie. Dzięki temu nie ominie nas na przykład taka rozkosz dla podniebienia, jak chałwa z sorbetem z marakui i galaretką z mango (22 zł) czy mrożony mus truskawkowo-limonkowy (24 zł). Ucieszą się również kulinarni esteci, bowiem oba desery podawane są w bardzo oryginalnych aranżacjach. Za espresso zapłacimy 12 zł.




Vinegre di Rucola - z widokiem na Bałtyk

Widok na Bałtyk - znacznie lepszy niż w na dachu hotelu Mera, ale za to w Gdyni - możemy podziwiać z tarasu restauracji Vinegre di Rucola, która znajduje się na najwyższym piętrze Muzeum Marynarki Wojennej przy ul. Zawiszy Czarnego 1B zobacz na mapie Gdyni. Ze sporej wielkości tarasu (zajmuje niemal połowę przestrzeni lokalu) z wieloma stolika osłoniętymi od słońca parasolami zobaczymy nie tylko plaże, ale również marinę w sezonie pełną jachtów. Restauracja serwuje przede wszystkim dania inspirowane kuchnią śródziemnomorską, ale ta zasada nie jest rygorystycznie przestrzegana jeśli chodzi o słodkości. Deserów w karcie nie ma - trzeba zapytać o nie obsługę. Codziennie możemy trafić na inne słodkości, np. na ciasto czekoladowe z musem truskawkowym (18 zł). Espresso kosztuje 6 zł.





"Bywamy w (Trój)mieście" to cykl, w którym recenzujemy trójmiejskie restauracje i bary. Odwiedzamy, próbujemy, oceniamy. Polecamy, gdzie dobrze zjeść i co warto zamówić. Szukamy niecodziennych smaków, ale i nie stronimy od rodzimej kuchni. Smacznego!

Opinie (123) 1 zablokowana

Dodaj opinię
Walczymy z przemocą słownąKasujemy opinie obraźliwe i nie na temat

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

05

lipca

Restaurant Week Trójmiasto,

05

lipca

PupiLove Targi Gdańsk, Galeria Morena

11

lipca

Kultura

Mija termin zwrotu tablic z postulatami Sierpnia '80. ECS ich nie odda
ECS nie odda tablic z 21 postulatami

Kulinaria

Gdzie w Trójmieście spróbujemy kaszubskiej kuchni?
Kaszubska kuchnia w Trójmieście
Slow Fest Sopot: trwa kulinarny festiwal na Molo
Trwa Slow Fest Sopot na Molo

    Najczęściej czytane

    Sprawdź się

    FETA to festiwal: