Wiadomości

stat

Cheerleaderki niezgody. Od atrakcji do negacji

felieton w trojmiasto.pl

Dla niektórych występ "z pomponami" przed publicznością to spełnienie marzeń. Tak jest w przypadku pierwszej w Polsce sekcji cheerleaderek na wózkach, działającej przy Cheerleaders FLEX Sopot.
Dla niektórych występ "z pomponami" przed publicznością to spełnienie marzeń. Tak jest w przypadku pierwszej w Polsce sekcji cheerleaderek na wózkach, działającej przy Cheerleaders FLEX Sopot. fot. Maciej Czarniak / trojmiasto.pl

Szwedzki piłkarz ręczny Tobias Karlsson, świadomie lub nie, swoim komentarzem zapoczątkował dyskusję na temat cheerleaderek, które nagle stały się powodem sporu o rolę kobiet i ich uprzedmiotowiania podczas imprez sportowych. Takie obawy wyraził także mój redakcyjny kolega Borys Kossakowski. Sądzę, że uderzając w podniosłe tony i patrząc na to zjawisko z boku, łatwo przegapić można to, o co w występach cheerleaderek tak naprawdę chodzi.



Przeczytaj felieton Borysa Kossakowskiego "Czy cheerleaderki na EURO to przeżytek?"

Czy lubisz oglądać występy cheerleaderek?

tak, z przyjemnością podziwiam ich urodę i umiejętności 68%
tak, choć niektóre układy są zbyt odważne, zwłaszcza jak wykonują je młodsze tancerki 10%
nie, w ogóle nie zwracam na nie uwagi, interesuje mnie mecz 10%
nie, wolał(a)bym, gdyby zniknęły ze sportowych aren 12%
zakończona Łącznie głosów: 1120
Obraz roznegliżowanych dziewczyn z pomponami, które seksownie, z uśmiechem na ustach, prężą się lub wypinają, prezentując swoje wysportowane ciała przed spragnioną wrażeń gawiedzią, to stereotyp, który w niewielkim stopniu odpowiada rzeczywistości. Oczywiście, męska część widowni pewnie z większym zainteresowaniem śledzi poczynania tańczących na parkiecie młodych, atrakcyjnych dziewczyn niż żeńska część publiczności. Z pewnością przyjemność oglądania układów choreograficznych cheerleaderek może łączyć w sobie podziw i fascynację nie tylko dla ich umiejętności. Ale co w tym złego?

Nie zapominajmy, że cheerleading też jest sportem, jak zauważyły oburzone takim stawianiem sprawy tancerki Cheerlaeders Gdynia, zapewniając, że nie czują się uprzedmiotowiane podczas występów w przerwach innych wydarzeń sportowych. Nieprzypadkowo organizowane są mistrzostwa regionalne i mistrzostwa Polski cheerleaderek, w których swoich sił próbują setki utalentowanych dziewczyn. Pamiętajmy, że część z nich kontynuuje w tej formie swoje kariery taneczne lub gimnastyczne, a taniec w krótkich układach zbiorowych (niekiedy też z elementami solowymi) sprawia im po prostu wielką frajdę. I to frajdę zupełnie inną niż "taniec godowy" wykonywany na dyskotekach.

Nie rozumiem czemu, widząc atrakcyjne, wysportowane dziewczyny, które po dziesiątkach lub setkach treningów chcą zaprezentować swoje umiejętności przed publicznością, mielibyśmy spuszczać wzrok i pomstować nad uprzedmiotowianiem kobiet. Zresztą, by nie szukać daleko - siatkarki rzucające się w kusych strojach na parkiet po piłkę także powinny wzbudzać podobne jak cheerleaderki skojarzenia. Im też powinniśmy sugerować, by nie poruszały się po parkiecie zbyt wyzywająco i nosiły długie, zakrywające ciało kostiumy, bo wyglądają zbyt seksownie? A co począć z pływaczkami, gimnastyczkami, łyżwiarkami figurowymi, tancerkami i przedstawicielkami innych dyscyplin, w których z różnych przyczyn obowiązują niezbyt obfite stroje, w mniejszym lub większym stopniu eksponujące ciało?

Zobacz świąteczny układ Cheerleaders Gdynia. Tancerki tej formacji zaprotestowały przeciwko słowom kapitana reprezentacji Szwecji w piłce ręcznej o uprzedmiotowianiu kobiet.



Oczywiście rola cheerleaderek podczas meczów koszykarzy, siatkarzy lub piłkarzy ręcznych jest inna, ale też niekoniecznie służy "wyłącznie uciesze gapiów", jak sugeruje Borys. Cheerleading od początku stanowił część oprawy widowiska i był elementem dopingu dla drużyny gospodarza. Zapoczątkował go 1898 roku Johnny Campbell, który został cheerleaderem ("prowadzącym doping", "liderem kibicowania") dyrygując innymi kibicami podczas studenckiego meczu futbolu amerykańskiego. Kobiety zdominowały tę formę wspierania drużyny dopiero w latach 20. XX wieku.

Obecnie o zorganizowany doping dbają kluby kibica, zaś do zabawy podczas spotkań zachęcają profesjonalni animatorzy lub konferansjerzy. Dlatego też cheerleaderki spełniają podczas meczów nieco inną rolę, choć ich taniec i postawa (również wtedy, gdy nie tańczą) często związana jest z prowadzonym dopingiem. W trakcie meczów o wielką stawkę, gdzie emocji nie brakuje, obserwacja ich popisów pozwala kibicom nieco ochłonąć i nabrać oddechu przed dalszymi zmaganiami zawodników. Każdy, kto emocjonuje się meczami swoich ulubionych drużyn w hali, a nie przed telewizorem, potwierdzi, że czasem emocje są tak duże, że innych elementów widowiska podczas meczów w ogóle się nie dostrzega. Jednak obecność cheerleaderek od razu wpływa na ogólny odbiór spotkania. Na mecze, które są widowiskiem, a nie tylko rozgrywką sportową, przychodzi się chętniej. Stąd takie znaczenie ma oprawa wydarzenia, doping i rozmaite dodatkowe atrakcje, wśród których występy cheerleaderek zajmują pierwsze miejsce. Dlatego cheerleading dynamicznie się rozwija i mnie, jako kibica, po prostu cieszy.

Poprzez występy w przerwach meczów pierwsze publiczne szlify zbierają też m.in. młodziutkie gimnastyczki artystyczne UKS Jantar Gdynia.
Poprzez występy w przerwach meczów pierwsze publiczne szlify zbierają też m.in. młodziutkie gimnastyczki artystyczne UKS Jantar Gdynia. fot. BI Gdynia
Jest też jeszcze inna "twarz" cheerleadingu. Dla niektórych występ publiczny w przerwie spotkania to marzenie związane z pokonywaniem własnych ograniczeń. W zespole Cheerleaders FLEX Sopot funkcjonuje pierwsza w Polsce sekcja cheerleaderek na wózkach, które tańczą w Ergo Arenie (ostatnio podziwiać je można było podczas meczu Lotosu Trefla Sopot z Czarnymi Radom). Z kolei dla młodziutkich gimnastyczek z gdyńskiego UKS Jantar Gdynia występ w Gdynia Arena podczas meczu koszykarek Basketu Gdynia z Olimpią Grodno był wielkim przeżyciem i nie mniejszą radością z faktu, że mogą zaprezentować swoje umiejętności publicznie. Dziewczynki swoim entuzjazmem zarażały widzów i dostały oklaski nie mniejsze niż główne bohaterki spotkania.

Nie generalizujmy więc tego zjawiska. Nie szufladkujmy dziewczyn tańczących na parkietach jako rozerotyzowanych lolitek, eksponujących swoje ciało na złość paniom na widowni i ku uciesze podziwiających je panów. Nie róbmy z nich ubezwłasnowolnionych, uprzedmiotowionych dziewczyn, wykorzystywanych na potrzeby widowiska. W odróżnieniu od Borysa uważam, że cheerleading to przede wszystkim bardzo widowiskowy, pełen elementów akrobatycznych i gimnastycznych taniec. Niekiedy zaskakujący doskonałą choreografią i synchronizacją ruchów, której pozazdrościć mogą cheerleaderkom nawet profesjonalni tancerze.

Opinie (226) 8 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

01

marca

Anita Lipnicka - Intymnie Gdańsk, Teatr Szekspirowski

06

marca

X Punky Reggae Live Gdynia, Klub Ucho

08

marca

Poeci Rocka Gdynia, Gdynia Arena

Kultura

Kaligrafia nowoczesna: nietypowa pasja Olgi Grochowskiej
Kaligrafia nowoczesna: wywiad

Kulinaria

Charytatywna kolacja z Marcinem "Różalem" Różalskim
Różal wspierał zwierzaki w Oliwie

Planuj z nami tydzień

Garou, targi vintage i hip-hop. Planuj tydzień
Planuj tydzień: targi vintage, hip-hop

    Najczęściej czytane

    Sprawdź się

    Zespołem zaliczanym do Gdańskiej Sceny Alternatywnej jest: