Wiadomości

FPFF: Wybierz najlepszy film festiwalu w Gdyni

Najnowszy artukuł na ten temat Festiwal filmowy powinien być dłuższy!

Do tegorocznego Konkursu Głównego zakwalifikowano 12 filmów fabularnych


W sobotę wieczorem w Teatrze Muzycznym w Gdyni odbędzie się oficjalne zakończenie 36. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych. Kto zdobędzie "Złote Lwy"? Czytelników Portalu Trojmiasto.pl już dziś zapraszamy do głosowania na swoich faworytów w naszej ankiecie.



Jaki film z Konkursu Glównego 36. FPFF zrobił na Tobie największe wrażenie?

Czarny czwartek 26%
Dass 1%
Essential killing 7%
Italiani 1%
Ki 2%
Kret 3%
Lęk wysokości 4%
Młyn i krzyż 4%
Róża 18%
Sala samobójców 28%
W imieniu diabła 1%
Wymyk 5%
zakończona Łącznie głosów: 659
W tym roku do Konkursu Głównego zakwalifikowano tylko 12 filmów. Który był najciekawszy? Który zapadł najbardziej w pamięć? Na pewno nie były to zabawne i śmieszne historie. Było za to sporo dramatu, czyli tego, w czym polscy filmowcy czują się najlepiej od lat. Najważniejsze, że na ekranie było naprawdę ciekawie. Oto nasza subiektywna ocena.

"Czarny Czwartek", reż. Antoni Krauze. Przed rozpoczęciem produkcji obawiano się, czy tyn film się uda. Reżyser ze swoją ekipą dali radę. Od poruszającej historii małżeństwa Drywów na tle tragicznego grudnia '70 nie można po prostu oderwać oczu.
Nasza ocena: 8

"Daas", reż. Adrian Panek. Filmy kostiumowe bywają ciekawe, ale trzeba je umieć robić. Samo odtworzenie epoki często nie wystarcza. Mało porywająca historia o żydowskim pseudomesjaszu, który
pojawił się w Polsce w XVIII wieku.
Nasza ocena: 3

"Essential killing", reż. Jerzy Skolimowski. "Skolim" jest jak wino? Im starszy, tym lepszy? Na to wygląda, bo opowieść o uciekinierze i jego drodze do wolności robi wrażenie. A kilka scen wprost wciska w fotel. No i na tym przykładzie widać, że kino to przede wszystkim ruchome obrazy.
Nasza ocena: 8

"Italiani", reż. Łukasz Barczyk. Szekspirowska historia o Hamlecie po raz kolejny znalazła wyznawcę, który dał upust swym artystycznym przemyśleniom. Taśma filmowa przyjęła to bez zgrzytu, widzowie chyba niekoniecznie.
Nasza ocena: 3

"Ki", reż. Leszek Dawid. Tytułowa bohaterka mogłaby być polskim odpowiednikiem Poppy z "Happy-go-lucky". Tak samo denerwująca, i tak samo nie można od niej oderwać wzroku. Wciągająca, w prześmiewczy sposób ukazująca paradoksy racjonalnego myślenia historia.
Nasza ocena: 8

"Kret", reż. Rafael Lewandowski. Teczki IPN, nagonka brukowców, pragnienie ocalenia dobrego imienia ojca i odkrycia prawdy, a także samodzielne rozliczenie się syna z historią Polski ostatnich kilkudziesięciu lat. Skłania do myślenia.
Nasza ocena: 7

"Lęk wysokości", reż. Bartosz Konopka. Reżyser odważnie wkracza w fabularny świat (ten film to jego debiut), zestawiając ze sobą świat "normalsów" i tych "pokręconych". Ale może dopiero wkroczenie na ten drugi teren pozwoli poznać siebie.
Nasza ocena: 7

"Młyn i krzyż", reż. Lech Majewski. Czegoś takiego na ekranie kinowym jeszcze nie było. Majewski kreska po kresce idzie śladami Bruegla i odmalowuje jego obraz "Droga Krzyżowa". To fascynująca podróż wgłąb tego, co nazywamy tworzeniem sztuki.
Nasza ocena: 9

"Róża", reż. Wojciech Smarzowski. Brutalna repolonizacja Mazur tuż po II wojnie światowej przy pomocy Armii Czerwonej i rodzące się uczucie między byłym żołnierzem AK a kobietą po dramatycznych przejściach. Mocne, wstrząsające kino.
Nasza ocena: 9

"Sala Samobójców", reż. Jan Komasa. Ten film powinni zobaczyć wszyscy uczniowie i ich rodzice. Mówi o samotności, braku porozumienia i akceptacji, pragnieniu bliskości oraz o zagrożeniach, jakie niesie ze sobą Internet. Trudno przestać o nim myśleć.
Nasza ocena: 9

"W imieniu diabła", reż. Barbara Sass-Zdort. Zakonnica, diabeł, opętanie znowu w rolach głównych. Tym razem w walce nie tylko o duszę, ale także i ciało. Toczony spór być może ciekawy, ale na ekranie nie do końca przekonujący.
Nasza ocena: 5

"Wymyk", reż. Greg Zgliński. W filmie jest jedna kluczowa scena, wokół której zawiązuje się cała fabuła i problemy głównego bohatera. Reżyser chciał, by ta scena zabolała widza. Udało się: boli bardzo, a cała historia pozostaje na długo w pamięci.
Nasza ocena: 8

Najnowsze wieści z festiwalu, rozmowy z jego uczestnikami, recenzje filmów oraz program projekcji i spotkań znaleźć można w naszym serwisie specjalnym 36. edycji FPFF.

Opinie (48) 7 zablokowanych

  • stawiam na killing

    to esencja kina :)

    • 8 17

  • proponuję kac vegas w bangkoku - spoza listy

    • 17 17

  • A gdzie "M jak miłość"?

    • 23 9

  • w konkursie jest jeszcze film "Bokser" (2)

    ale dzięki wielkie że nie wspominacie o nim.

    • 4 9

    • Filmy zakwalifikowane do Panoramy polskiego kina nie biorą udziału w Konkursie

      • 8 2

    • Bokser nie jest w konkursie!

      Bokser prezentowany jest w Panoramie Filmu Polskiego a te filmy nie biroą udziału w konkursie!

      • 3 0

  • Według mnie
    1) Sala Samobójców
    2) Czarny Czwartek
    3) Kret
    Ogólnie to oglądając te wszystkie filmy można się nabawić niezłej depresji...A Essential Killing?? Do dziś nie kumam o co w tym filmie chodziło....

    • 7 13

  • "Kret" był dobry, "Róża" też

    "Sala samobójców" i "Lincz" - świetne. Gdybym mogla cofnąć czas na resztę bym nie poszła ;) Essential Killing zdecydowanie przereklamowane.

    • 6 4

  • bokser

    bokser jest w Panoramie Polskiego Kina a nie w Konkursie Głównym
    pozdro

    • 3 2

  • Essentail Killing

    Bardzo nieudany film, reżysera, który zrobił kiedyś kilka naprawdę dobrych filmów.

    • 10 7

  • A gdzie Barwy Szczęścia???

    • 7 2

  • stawiam na PLEBANIĘ (9)

    od 2000 lat "kręcą" czarni w tym samym, klimacie - i ciagle trwają!

    na scenariusze pisane przez życie mieli, mają i mieć będą...

    - ile za mszę się należy?
    - co łaska synu.
    - księże proboszczu, to 200 złotych za tę mszę żałobną po zmarłej mamie będzie dobrze?
    - oczywiście synu że 500 bedzie dobrze... i 50 organy

    ot, filmowa fikcja?

    • 12 9

    • To nie fikcja

      to życie!!!

      • 4 4

    • Tylko !!

      "Plebanka" , piękna odyseja o polskich żyjących w "ubóstwie" , godna Oskara !!

      • 3 4

    • powiedzeli ci co "chodzą do kościoła" :] - dla takich mała korekta: (6)

      50-100 zł (w zależności od zamożności, a można i mniej) - za mszę
      organy? -to zależy od organisty. Nie jest tak, że organista na każdej mszy jest, albo może być.
      Z księdzem idzie się dogadać co do organisty, bo może być tak, że ktoś w rodzinie ma własnego muzyka, lub możliwość wynajęcia muzyków grających na instrumentach klasycznych, m.in. skrzypce, trąbka, instrumenty klawiszowe i okazuje się, że organista nie jest wtedy potrzebny i się za niego nie płaci.

      Kiedyś osobiście byłem świadkiem jak ksiądz przystał na to, żeby nie płacić za mszę, więc takie pierniczenie o "cennikach" księży jest co najmniej śmieszne i płytkie.
      Oczywiście wszelkie opłaty w większych kościołach, metropoliach jak np. Katedra Oliwska są większe, albo dużo większe, ale kto każe wyprawiać mszę jak dla króla? To własny osiedlowy kościółek nie wystarczy?
      Zresztą... Co ja piszę! -żebyście chociaż raz w nim byli (poza Chrztem św., ew. Komunią św., ew. Bierzmowaniem).
      A ile się daje na tace? NIC! -albo tyle ile można. Czasy kiedy dawało się 10-cinę (10% pensji) już dawno minęły.
      Ja osobiście daję 1-2 zł jak mam albo nic, bo różnie bywa.

      • 9 5

      • moherku (4)

        współczuje ci niezmiernie, takich jak ty, co to co tydzien doginają do kościółka i wydaje im się, że są jedyni słuszni w wierze jest cała (szara) masa.

        fakty są z życia, Gdynia, parafia - powiedzmy - śródmiejska, może jedyne co "dla scenariusza" podkręciłem, to fakt, że proboszcz w gabinecie obok kancelarii był (drzwi uchylone) a słowa o kasie wypowiedziała siostrunia zakonna (tak gwoli prawdy prostuję)

        bo przecież dla ciebie katoliku "co tygodniowy" tylko prawda się liczy.
        więc wiedz, że swoją rencinę to z moich, nie księżowskich podatków dostajesz

        organy - 50 - dwie organistki na zmianę (dzień na dzień) robote mają (ciekawe czy zgłaszają do opodatkowania???
        kościelny - zero - ale za to podest pod trumnę na 2 min przed mszą wystawił
        co tam stres rodziny, ze trumna w przedsionku stoi

        i chyba najważniejsze, filmowo, od 2000 lat oglądamy ten sam film - płacimy za iluzję.

        • 2 9

        • hahaha :] -tyle u ciebie jadu ile głupoty (no może tego drugiego trochę więcej) (3)

          1. Po pierwsze "gratuluję" ujednolicania parafii (chodzi mi o liczbę mnogą tych instytucji kościelnych) - pisać o tym w odpowiedzi u siebie, pomimo, że w swoim poście WYRAŹNIE (ale widać nie dla Ciebie) nadmieniłem, że "wszelkie opłaty w większych kościołach (...) są większe, albo dużo większe" - a Ty znowu swoje: "Gdynia, parafia - powiedzmy - śródmiejska" - konkretnie wybrałeś...
          Pozostawiam to bez komentarza, bo dalej nie ma sensu Tobie tłumaczyć, bo -prawdopodobnie- do tego co tu pisze też jeszcze nie "dobrnąłeś" ze swoim czytaniem. :)))
          2. Renciny po pierwsze nie dostaję - pracuję jeszcze w pocie czoła i choć urlop rzadko się trafia (tak jak teraz siedzę przed komputerem i piszę) i marne pieniądze zarabiam to jednak stać mnie na to, żeby coś rzucić na tacę - bo TAK MI SIĘ PODOBA i JUŻ. Powodów mojej decyzji i tak byś nie zrozumiał, więc szkoda czasu Tobie tłumaczyć. Powiem tylko tyle, że ksiądz to nie robot jeść musi. Prąd, który zasila lampy, grzejniki etc. musi płaci parafia, a ja powiedzmy -kiedy śmierć mi w oczy zajrzy- chciałbym żeby ludzie pomodlili się za mnie w ciepłym a nie zimnym kościele, w jasnym a nie w ciemnym kościele i być może jeszcze to, żeby księdza stać było na bilet do mnie, żeby zdążył mnie wyspowiadać. A wiesz co to takiego to wszystko o czym piszę? Nie? Nic nie szkodzi. Masz przecież do tego prawo, żeby nie chodzić do kościoła, nic o nim nie wiedzieć, a kiedy już odejdziesz z tego świata, żeby pochowali Cię jak psa na śmietniku. Suma sumarum żyjemy w demokratycznym kraju.

          Najbardziej jednak śmieszy mnie to, że właśnie takich jak Ty, takich którzy złamanego grosza do kościoła nie dadzą GRYZIE W OCZY TO że Kościół Katolicki jednak wciąż istnieje. No bo przecież te pieniądze na kościół Twoim zdaniem mogłyby być inaczej spożytkowane? -prawda? -i to nieważne, że to nie Twoje pieniądze, ale zarządzać nimi byłoby fajnie, co? Jak tak, to se je zarób a od mojej kasy, czyjejś renty to się odczep - każdy na swoje pracował, albo pracuje. :] :D

          • 6 4

          • (1)

            "i to nieważne, że to nie Twoje pieniądze, ale zarządzać nimi byłoby fajnie, co?"
            jak to nie moje, a kto podatki płaci?
            dla czego państwo za moją kasę sponsoruje k.k?

            • 2 3

            • "dla czego państwo za moją kasę sponsoruje k.k?" -dokładniej proszę, niby co takiego sponsoruje?

              co do zarządzania pieniędzmi - to swoimi sobie zarządzaj, ale OD INNYCH PIENIĘDZY i to co z nimi robią odczep się.
              Ciebie też nikt -przynajmniej tutaj na forum- nie pyta się co robisz ze swoimi pieniędzmi.
              A dlaczego z moich podatków sponsoruje się diety takich baranów jak palikott, komor, task itd. itd. cała reszta tych POpapranych?...

              • 1 1

          • niech ci się wiedzie moherku co-tygodniowy

            • 1 4

      • z naszym proboszczem nie ma negocjacji

        msza pogrzebowa + złożenie do grobu - 5% zasiłku pogrzebowego

        • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

28

lipca

Wystawa Pająków Gdańsk, ARANEUS

06

sierpnia

Letnie Brzmienia: Kuba Bada... Gdańsk, Plac Zebrań Ludowych

07

sierpnia

Letnie Brzmienia: LemON Gdańsk, Plac Zebrań Ludowych

Kultura

Milord de Molo: Byłem rybakiem, zostałem malarzem
Milord de Molo: Rybak został malarzem
Najciekawsze eksponaty Muzeum Bursztynu
Najciekawsze bursztynowe eksponaty

Kulinaria

Dlaczego wychodzimy z restauracji przed złożeniem zamówienia?
Dlaczego wychodzimy z restauracji?

    Najczęściej czytane

    Sprawdź się

    Bigbit to inaczej: