Wiadomości

Fantastyczna atmosfera na koncercie Iron Maiden

Number Of The Beast i popis pirotechniczny.


Fani Iron Maiden z trudem zmieścili się w Ergo Arenie na koncercie legendy heavy metalu z Londynu. Nie zawiedli się - Żelazna Dziewica dostarczyła im tego, co "tygrysy lubią najbardziej". Buchające ognie, sprinterskie solówki i szaleństwo Bruce'a Dickinsona - wokalisty i frontmana. Niestety, inżynierowie dźwięku nie poradzili sobie z trudną akustyką Ergo Areny i na trybunach dźwięk był bardzo nieczytelny.



Koncert Iron Maiden:

bardzo mi się podobał 55%
podobał mi się, ale akustyka mocno doskwierała 38%
nie podobał mi się 7%
zakończona Łącznie głosów: 495
Takiej siły i witalności po rockowych staruszkach trudno było się spodziewać. Iron Maiden zaczęli od mocnego uderzenia i utrzymywali mocne tempo przez cały koncert. Bruce Dickinson biegał po specjalnej rampie dookoła sceny i popisywał się skokami nad monitorami odsłuchowymi. Gitarzyści grali swoje partie wykonując klasyczne rock'n'rollowe pozy, wznosząc gryfy do góry i machając długimi włosami. Z głośników leciał ogień.

Nie tylko z głośników, bo Iron Maiden zadbali o oprawę pirotechniczną, były więc także pióropusze iskier i jęzory ogni strzelające ze sceny. Nie zabrakło także Eddiego, legendarnej maskotki Żelaznej Dziewicy. Za sceną ustawiono specjalną rampę, na której wywieszono grafiki z ulubieńcem zespołu, które zmieniały się po każdym utworze. Eddiego zresztą nie mogło zabraknąć, skoro widnieje niemal na każdej okładce i każdej koszulce Iron Maiden.

Jeden z pierwszych utworów Iron Maiden na koncercie w Ergo Arenie.



Repertuar nawiązywał do trasy koncertowej Seven Son Tour z 1988 roku, która została uwieczniona nagraniem VHS "Maiden England". I taką też nazwę ma obecna trasa, na której zespół gra klasyczne utwory sprzed dwudziestu kilku lat. Nie sposób wymienić wszystkie heavy-metalowe evergreeny, jakie zespół (najpierw nagrał, a potem) wykonał w Ergo Arenie. Niemal wszystkie spotykały się z gorącym przyjęciem, jak na przykład słynny "Number Of The Beast".

Na koncert zjechali fani z całej Polski, a było też słychać przed koncertem języki obce. Jak to zwykle bywa w przypadku takich zespołów, na widowni zasiedli zarówno panowie po czterdziestce, którzy słuchali maidenów w szkole średniej, jak i nastolatkowie, a także dzieciaki, których ojcowie przyprowadzili na ten sentymentalny koncert. Sentymentalny, bo ostatni raz metalowcy z Londynu grali w Gdańsku w 1986 roku. Wystąpili wówczas w Hali Olivia. Ale Iron Maiden w żadnym wypadku nie wyglądają na takich, co odgrzewają stare kotlety. Grali z werwą godną pozazdroszczenia.

Niestety, akustyka Ergo Areny znów dała się we znaki. O ile na płycie oraz na końcu hali (po przeciwległej stronie do sceny) dźwięk był znośny, to w sektorach bocznych, zwłaszcza na górze, był bardzo nieczytelny. Fani, którzy znali piosenki z nagrań, mogli sięgnąć do pamięci, aby odtworzyć sobie w wyobraźni wszystkie detale, które rozmyły się w pogłosie Ergo Areny. Ci, którzy utworów nie znali mieli niestety spory problem, by odróżnić jeden kawałek od drugiego. Betonowe ściany hali aż się proszą o jakiś materiał wytłumiający. W Hali Gdynia wysupłano pieniądze na kotarę, która znacznie poprawiła akustykę w tamtej przestrzeni. Kto wie, może w Ergo też trzeba będzie o tym pomyśleć.

Mimo to, koncert Iron Maiden z pewnością zapadnie fanom w pamięci na długo. Fantastyczna atmosfera, podgrzewana przez Dickinsona, który krzyczał "Scream for me Gdańsk" i zachęcał fanów do śpiewania refrenów, morze falujących głów i ci fani - zakochani w muzyce. Takiej publiczności tylko pozazdrościć.

Opinie (197) 4 zablokowane

  • to jest muza a nie to co leci na łopenerze (8)

    • 191 41

    • (1)

      opener - dzien wczorajszy -> Nick Cave, też kawał solidnego grania

      • 26 12

      • "też kawał solidnego grania". tam nie powinno być słowa "też". iron maiden przy cejvie to raczej blado wypada.

        • 11 68

    • (1)

      atmosfera genialna ale wszytko zepsuło fatalny dźwięk...

      • 22 1

      • sama góra zero dołu...

        • 9 2

    • ufff dobrze, że taka "prawdziwa" muza nie leci na openerze

      • 6 30

    • (2)

      Co ty bredzisz? Nick Cave & the Bad Seeds, Blur, Kings Of Leon, Ediotrs to czołówka wspołczesnego Rocka, muzyka przez duże M. Kto temu przeczy jest zwykłym ignorantem.

      • 12 13

      • ale zakompleksiony gdański frustrat

        • 0 6

      • ROCK to bardzo szeroki gatunek...

        • 0 0

  • tylko Heavy Metal... (20)

    ...jest w stanie wypełnić Ergo Arene,czekamy na kolejnych wykonawców tej muzyki

    • 123 12

    • (6)

      Dobry byłby Slayer, ale nie wiem czy działają po śmierci gitarzysty.

      • 9 0

      • Slayer działa.
        Rok temu na Ursynaliach grali bez Jeffa i dali radę.

        • 6 0

      • działają

        • 2 1

      • nie dzialaja

        • 1 3

      • Slayer się skończył na Show No Mercy (2)

        Śmierć Jeffa to pikuś. Wywalenie Dave'a to jest przegięcie.

        Mówią że Metallica się sprzedała, ale Slayer się zeszmacił...

        • 4 4

        • (1)

          walnąć cie w kły ? a tak serio byłem tydzień temu w lipsku na with full force slayer był headlinerem na początku. tam wszystko słychać jak na płycie cd i to tych najlepiej wyprodukowanych albumów jak diabolus. a propo dźwięku to chociażby wejdcie na jutuba i posłuchajcie nagrań maidenów z amsterdamu sprzed kilku dni nawet na nagraniach komurek słychać jak tam to było nagłośnione

          • 1 2

          • Walnij walnij ;)

            Kerry King mnie po prostu wkur**ł.

            Jeff był bardzo niezadowolony, podobno. że Holt go zastępował, ale King miał to w d*pie i liczył tylko drobne. A jak Dave doliczył się, ze go robią w balona, też sie wkur**ł. No to King go wywalił.

            Więc się poprawiam. Slayer... Oh yeah!!!! Kerry King... sucks!!!

            • 1 0

    • zwolnić inżynierów od dzwięku !!! (6)

      taki koncert zrąbać!!!

      • 29 4

      • (5)

        Pierwsze kawałki dźwięk całkiem do bani ale od "afraid to shoot strangers" już wyraźnie poprawili.

        • 6 1

        • (4)

          Dźwięk był fatalny przez cały koncert....

          • 10 1

          • (3)

            Zależy gdzie miałeś miejsce. Ale ogólnie nie było dobrze.

            • 3 0

            • (2)

              była sama góra zero dołu wiec miejsce raczej nie miało większego znaczenia ludzie z płyty też narzekali...
              to brzmiało jak tak jak by wszystkie dźwięki od 1 do 16 khz były ustawione na maksa a dól wyłączony...
              ja po pierwszych 2 kawałkach miałem ochotę wyjść

              • 3 2

              • (1)

                No widzisz, a ja miałem odwrotne wrażenie. Pierwsze trzy kawałki tylko perkusja i gitara basowa. Jeden łomot. Później trochę doregulowali ale np. wokal szwankował przez cały koncert. Miałem miejsce na trybunie, z boku. Kolega z płyty (tylna część) z kolei mówił, że wszystko się odbijało od ściany za nim i słyszał jedną wielką kakofonię.

                • 1 1

              • Ja tam nie narzekam w GC było nieźle

                • 0 0

    • Fakt z tym dźwiękiem (3)

      Jedna ściana dźwięku, większości solówek nie słyszałem. Może jakby było o 5% ciszej to efekt byłby lepszy? No ale Ironi w świetnej formie. :-)

      • 16 1

      • ciszej?... ktoś powiedział ciszej?... (2)

        ...co to za herezja!
        ma być głośniej, GŁOŚNIEJ! - do samiuśkich czerwonych lampek!
        Energię przekazujemy nie dźwiękami a falą uderzeniową!

        • 6 10

        • (1)

          to nie była żadna fala uderzeniowa a jeden wielki przester góry...

          • 8 1

          • W GC było słychać znośnie. Na płycie był koszmar.

            • 0 0

    • Teraz czekamy na Metallikę i King'a Diamond'a

      • 8 0

    • Taki Rush na przykład

      kolejny pierwszy koncert w Polsce? :)

      • 3 0

  • (1)

    Był tam ktoś w hunterach? he he he bo to chyba najlepsze obuwie na koncerty.

    • 22 4

    • był był

      widziałem jedną panienkę...w Ergo Arenie rzecz niezbędna :>

      • 6 1

  • znakomity koncert,świetny repertuar

    mimo niedociągnięć technicznych.
    Up The Irons!!!...

    • 51 3

  • UP THE IRONS!

    • 40 4

  • Jeszcze mi w uszach dzwoni (1)

    ale przedstawienie pierwsza klasa :)

    • 57 2

    • He, he, mnie też i fajnie mi z tym ! :)))

      • 0 0

  • Ostatni akapit jest trafny (8)

    Ostatni akapit jest trafny. Gdym nie znał tych utworów to większości detali bym nie usłyszał. W Golden Circle był przyzwoicie.

    • 39 2

    • (4)

      na Rammstein dźwięk był bardzo dobry wiec nie ma co spychać wszystkiego na akustykę areny porostu dźwiękowcy spaprali robotę...

      • 12 3

      • To wytłumaczalne (3)

        Rammstein to niemiecka solidność i dbałość o wszystkie szczegóły. Ajroni - sześćdziesięcioletnie pędzle w legginsach które szanownie zwieźli swoje zady do polski po 30 latach zlewki bo teraz ich zaczęto już wszędzie zlewać. I wszyscy zachwyceni że staruchy mają tyle energii bo są w stanie trzymać gitary przez dwie godziny na scenie.Doprawdy WOW!!!! A co powiecie w takim razie na pracujących w polsce po 8 godzin siedemdziesięciolatków? Moze jakieß oklaski ?Ja nie mówię ze nigdzie indziej nie wypełniają hal, ale pewnie tylko u nas dostają stawkę której dawno nikt im nie płaci :)

        • 7 26

        • No i jeszcze nazwisko

          • 1 6

        • No i jeszcze to nazwisko wokalisty

          Dick in Son

          • 7 8

        • po 30 latach zlewki?

          byli w Polsce nie raz przez te 30 lat ;)

          • 17 1

    • Nie do końca (1)

      W GC było super, a nie przyzwoicie ;) Na początku dali za cicho solówki gitarowe, ale potem już wszystko ekstra.

      • 2 4

      • Nie zgadzam się

        W GC było zaledwie jako tako. "Super" to spore nadużycie. Pare innych osób z GC pytanych przeze mnie o wrażenia potwierdziło to...

        • 2 1

    • akustyka

      o ile support był nagłośniony rewelacyjnie, wszystkie dźwięki wszystkie tony docierały do ucha, to nagłośnienie gwiazdy wieczoru zostało całkowicie z***ane, co mi z tego że zobaczyłem wykonawców, ja chciałem posłuchać muzyki a nie jazgotu, pozostał mi tylko niesmak, jak można było takie widowisko tak spier..lic?

      • 0 0

  • (2)

    Jak dla mnie, na trybunie obok sceny nagłośnienie było rewelacyjne, no ale snobem, audiofilem nie jestem. Super koncert.

    • 17 7

    • Właśnie tam (1)

      było tragiczne. Byłem w pierwszych rzędach na równo z płytą i niestety jeśli chodzi o nagłośnienie to bardzo się zawiodłem.

      • 10 2

      • na szczescie zwracali za bilety

        jesli ktos nie byl zadowolony.

        • 5 0

  • Scream for me Gdańsk! Scream for me Polska!

    • 42 6

  • Skandal!!! Kto dał pozwolenie na satanistyczny koncert!! (27)

    Kto na to pozwolił. Przecież to są szatanowcy, wystarczy posłuchać "number of the best". Po za tym to banda emerytów, których miejsce jest w domu złota jesień na ul.Hynka. To będzie koncert dla jakiś dinozaurów, kto tego jeszcze słucha??
    hariss jest idiotą który mlaszcze warami podczas wykonywania utworów, bo oprócz rzępolenia na basie, chciał być też jednocześnie wokalistą, ale zupełnie mu to nie wychodziło, więc teraz wyobraża sobie jak to śpiewa w marzeniach, dowartościowując się w ten sposób.
    w ogóle te wszystkie jego piosenki o żołnierzach, pilotach, marynarzach, dżyngis hanach, strażakach - można odnieść wrażenie że iron powstało po to, aby hary mógł pochwalić się swoimi niespełnionymi marzeniami z dzieciństwa. To najbardziej niedowartościowany człowiek jakiego znam. Jemu to najlepiej by było jakby jednocześnie śpiewał, grał na gitarze i basie i jeszcze bębnił. Przypominam też, że basista to ktoś kto był zbyt głupi by ogarnąć zwykłą gitarę, bas ma mniej strun i dlatego łatwiej - w muzyce basista to odpowiednik kolesia co poszedł na strażnika miejskiego bo się do policji nie nadawał.
    kolejny głupek w tej zbieraninie to mc-brajan, też ma jakieś dziwne tiki jak gra - też musi się dowartościować, co w połączeniu z jego ryjem jak niewypał daje katastrofalny efekt.
    po za tym iron skończyło się jak odszedł diki (dick z ang. Kut*s). Ten nowy wokalista bajzel jest do niczego

    • 39 245

    • terefere prowokator :-))) (1)

      • 24 9

      • na dodatek słaby prowokator bo "spalił"się już w tytule ;)
        a że Polski internet mało odporny na prowokacje pokazał dobitnie projekt Grażyna Żarko ;)

        • 4 5

    • Iron skończyło (2)

      się na "Kill'em all"!

      • 25 3

      • Ironi skończyli się po pierwszym kawałku z płyty "Iron Maiden"

        potem to już komercja.

        • 17 6

      • Ace Of Spades nie jest taki zły

        • 0 1

    • A ty jak byłeś mały to dzieci dotykały cię patykiem ,bo nie wiedziały co to jest...

      • 32 8

    • nareszcie ktoś napisał prawdę o tym pseudo-zespole

      oni skończyli się na killers, odkąd wyrzucili poula diano, tylko się staczają, dikinson nigdy nie będzie tak dobry jak poul

      • 13 36

    • tu tu tuuuu tuuuu tuuuuuu

      Trelemorele taki jestem prowokacyjny, ze ho ho... napisał "anty iron maiden"

      • 12 6

    • Skanal!!! Zatrzymać to, nie pozwolić!!! (1)

      To nie tylko sataniści, to jeszcze w dodatku FASZYŚCI. Przecież wszyscy wiedzą że nazwa iron maiden to zakamuflowana prawdziwa nazwa iron majdanek. A budyń na to pozwala. To jeszcze nie wszystko. Harego widziano jak wychodził z gazetkami z domu króla koło raju.

      • 13 13

      • muahahahaha coraz ciekawiej :D

        • 10 1

    • ziew

      0/10

      • 5 9

    • nisamowite poczucie humoru. pozdrawiam serdecznie!

      • 7 5

    • hahahaha

      hahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaahhahahahaahha
      A teraz odejdz od komputera i poproś rodziców o nowy zestaw klocków Lego.

      • 8 6

    • po pierwsze "beast", a nie "best" dziecino :D

      dalej mi się nie chce odnosić ;)

      Judas Priest :)

      • 8 6

    • A najglupsi graja na basie bez progow, tam to juz w ogole nic nie trzeba kumac.

      • 11 5

    • debil z pana/pani (1)

      dickinson wrócił parę lat temu..gratuluję znajomości historii zespołu...jak już się coś "hejtuje" to się przynajmniej powinno cokolwiek otym wiedzieć :))

      • 6 3

      • parę lat ....

        tak mniej wiecej 14 lat temu ....

        • 3 3

    • nie no, albo gość sobie żarty robi, albo nadaje się do leczenia

      hmm słuchaj no koleżko, czy Ty przypadkiem nie jesteś kretynem? A może Twój lekarz na urlopie? Z tym basem to mnie naprawdę rozwaliło :D a "nowego" wokalisty już dawno nie ma ;) Na wszelki wypadek takich jak Ty mogliby unieszkodliwiać, żeby zgorszenia nie siali publicznie.

      • 5 6

    • A

      A w domu wszyscy zdrowi ?

      • 1 5

    • Brawo!

      Wracaj słuchać Weekendu...

      • 6 4

    • zenada (1)

      fakt iron maiden to zenada...zespul wydal tylko jedna dobra plyte virtual XI ale mysle ze to zasluga paula di anno jedynego dobrego wokalisty w histori tej kiepskiej kapeli. perkusista wogole nie wspolracowal z gitara solowa a zespul na takim poziomie powinien taki sztuczki znac...liczy sie tylko komercha, basiscie nawet sie nie chce te pare zlotych wiecej wydac na gitare z 5 strunami...smutne ale prawdziwe

      • 5 13

      • To ty jesteś żenadą

        Nie dość, że wychwalasz Virtual XI (nie wiem jak inni , ale jak dla mnie nie za dobry album) to jeszcze mylisz wokalistów, ponieważ na tym albumie śpiewał Blaze Bayley, nie Paul Di Anno. Jeśli natomiast chodzi o bas to najwyraźniej nie znasz się na muzyce metalowej i nie masz pojęcia jaką rolę odgrywa w niej gitara basowa.

        • 1 0

    • Sam jesteś kijowy, szkoda czytać

      • 3 3

    • Bartku ze śląska. Czy to Twój komentarz ?

      • 1 1

    • chyba na odwród ;-)

      ....poszedł do policji bo się na strażaka nie na dawał....

      • 0 1

    • żal, Koncert był Mega Iron Rządzi

      • 1 0

    • Dobry trolling

      • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Kultura

Czuwaj Papciu - mural Tuse w hołdzie dla Papcia Chmiela
Papcio Chmiel na muralu Tuse
Przybylska, Wałęsa, Tusk, Krauze i inni - inspirujące biografie
Lubisz biografie? Zobacz nasze propozycje

Kulinaria

Kaszubska Koza w płomieniach. Pomoc płynie z całego świata
Kaszubska Koza w płomieniach
Smacznie, zdrowo, kolorowo. Ekorynki w Trójmieście
Bio i eko. Dokąd na zdrowe zakupy?

    Najczęściej czytane

    Sprawdź się

    Spotkania Literackie "Odnalezione w tłumaczeniu" odbywają się: