Wiadomości

Festiwal Artloop: Portishead gwiazdą, wielka działka w centrum Sopotu

Rusza festiwal ArtLoop. Plac Przyjaciół Sopotu zamienił się w ogródki działkowe.


Piątkowy koncert Portishead to największa atrakcja tegorocznej edycji festiwalu Artloop. Brytyjczycy przybędą do Sopotu na zakończenie swojej letniej trasy koncertowej. Festiwal zostanie oficjalnie otwarty w czwartek o godz. 18 na Placu Przyjaciół Sopotu, który do niedzieli zostanie przekształcony w ogródki działkowe. Hasło przewodnie imprezy to "Relaks + Rekreacja".



Koncert Portishead to przede wszystkim wielki prezent dla obecnych trzydziestolatków, którzy największe sukcesy grupy obserwowali jako nastolatkowie. Zespół z Bristolu debiutował w 1994 roku płytą "Dummy", z której pochodzą dwa ich największe przeboje "Glory Box" i "Sour Times".

- Po zeszłorocznym koncercie Laurie Anderson mieliśmy bardzo wysoko zawieszoną poprzeczkę - mówi Emi Orzechowska, kuratorka festiwalu. - Na Artloop zawsze staramy się zapraszać zespoły, które wykraczają poza ramy swojej dziedziny. Dlatego uznałyśmy z drugą kuratorką festiwalu, Leną Dulą, że Portishead idealnie wpasowuje się w program Artloopa. Podobnie zresztą jak zespół Skalpel, którego występ poprzedzi koncert Brytyjczyków.

Warto podkreślić, że Portishead bardzo skrupulatnie wybierają sobie sceny, na których koncertują. Pomysł zagrania w Operze Leśnej zobacz na mapie Sopotu w Sopocie bardzo im się spodobał i bez wahań przyjęli ofertę Artloopa. Skalpel zacznie grać o godz. 20, Brytyjczycy półtorej godziny później. Bilety kosztują od 100 zł do 350 zł.

Koncert to wisienka na torcie festiwalu. Jego główna część artystyczna poświęcona jest sztuce współczesnej i akcjom artystycznym w przestrzeni miejskiej Sopotu.

- Pierwsza edycja Artloopa została zorganizowana pod hasłem "Kurort". Później był nieco poważniejszy "Mind the gap!", a teraz znów wracamy do tematyki wypoczynku, bo czujemy, że potencjał, jaki kryje się w tegorocznym haśle edycji - "Relax i Rekreacja" - nie został jeszcze przez nas wyczerpany, a zaproszeni przez nas artyści będą tym razem działać raczej na styku performance'u, akcji, projekcji i partycypacji. - mówi Orzechowska.

Artyści pracujący w ramach sekcji Urbanator mają więc za zadanie przypomnieć nam, że Sopot to miasto odpoczynku. Pod hasłem "Relaks+Rekreacja" na Placu Przyjaciół Sopotu zobacz na mapie Sopotu stanie instalacja przygotowana przez Filipa Kozarskiego, Jana Strumiłło i Gosię Kuciewicz.

- Filip Kozarski, kurator działań designerskich, zaproponował nam przekształcenie Placu Przyjaciół Sopotu w ogródki działkowe ze specjalnie przygotowanym regulaminem - komentuje Orzechowska. - > "Artloopowi działkowcy" będą mieli swoje prawa i obowiązki, ale także przywileje i nagrody, liczymy, że wykreowana przez nas przestrzeń będzie pozytywnie wpływać na relacje sąsiedzkie, wypoczynek oraz sprowokuje "nicnierobienie". Chcemy zastanowić się, jakie sposoby trzeba stosować, aby móc zrelaksować się we współczesnym mieście. Jakie warunki trzeba stworzyć? Jakie taktyki przyjąć? Jaka może być rola miasta?Czy możliwe jest pogodzenie wielu modeli relaksowania się w przestrzeni Placu Przyjaciół Sopotu? Szukając odpowiedzi powołujemy do życia ROD - Rodzinne Ogródki Działkowe - miejsce bezstresowej idylli.

To właśnie tam odbędzie się część warsztatów z cyklu ArtLab, tu zawiśnie gigantyczny hamak, tu zespół Szfunk zagra podczas potańcówki. W ramach akcji RelakStory będzie można zgrać na taśmę magnetofonową swoje pomysły na relaks i odpoczynek, które inni potem będą mogli odsłuchać. Wstęp wolny.

Program festiwalu uzupełnią projekcje filmowe, których program został stworzony we współpracy z wrocławskim festiwalem T-Mobile Nowe Horyzonty. Wśród wyselekcjonowanych tytułów znalazły się m.in. "20000 dni na Ziemi", którego bohaterem jest Nick Cave. Obejrzymy paradokumentalną farsę "Porwanie Michela Houellebecqa" Guillaume'a Nicloux, filmy Tsai Ming-Lianga, Alejandro Jodorowsky'ego, Sergio Caballero oraz retrospektywę Wesa Andersona, twórcy m.in. "Grand Budapest Hotel" i "Fantastyczny Pan Lis". Projekcje filmowe odbędą się w Multikinie zobacz na mapie Sopotu w Sopocie, Państwowej Galerii Sztuki zobacz na mapie Sopotu i Placu Przyjaciół Sopotu. Bilet do kina kosztuje kosztuje 12 zł i 15 zł, pozostałe pokazy są darmowe.

Zobacz szczegółowy program festiwalu Artloop.

Opinie (19) 2 zablokowane

  • Skalpel kozak!!!

    • 5 4

  • raczej 200-350 (1)

    100zł to dla zameldowanego mieszkańca Sopotu w najgorszej strefie, bilety ciągle są i coś mi się zdaje, że opera nie będzie pełna...

    • 13 2

    • WIdać w systemach ile jest wolnych miejsc, ponad 2 tys...

      • 10 0

  • Na głowę upadli z tymi cenami.

    • 13 3

  • wiecie ile kosztuje wystep tej grupy w sopocie ? (3)

    150 000 euro :) dokument jest udostepniony w internecie :)

    • 7 0

    • No to brawo ze kolejny organizator zgadza sie za wszelka cene na takie honorarium (2)

      Ziolkowski, Rojek a teraz Artloop szasta kasa. 150 tys euro za kapele ktora od 10 lat nie wydala plyty? Coraz lepiej!!!!

      • 5 3

      • Zorientowany się odezwał... (1)

        Ostatnia płyta zespołu pochodzi z 2008 roku, więc nijak 10 lat nie minęło. Wiadomo też, że pracują nad nowym albumem. Honorarium nie jest zresztą jakieś powalające. Portishead to marka, ale być może ekipa Artloop przeceniła swoje możliwości, także finansowe.

        • 2 4

        • bzdury

          • 2 0

  • takie tam

    Specjalnie dla tego koncertu, zameldowałem się w Sopocie .

    • 3 1

  • Działania designerskie - łomatko!

    Kiedyś takie spotykanie ludzi, bycie ze sobą, działki, przyroda, było czymś naturalnym. Teraz robi się z tego akcje, projekty artystyczne.
    Jejku! Ludzie! Co się z nami porobiło! Ale mój ulubiony zespół P będzie i tu baaaardzo dziękuję!!!! Choć finansowo poza moim zasięgiem, ups.

    • 4 0

  • mam jeden bilet do odsprzedania w sektorze A (pod samą sceną)

    kontakt na maila cena do uzgodnienia. bilet oddaję z powodu wyjazdu:(

    • 0 1

  • Czy przy tej muzyce można potańczyć?

    Chcemy z małżonką i sąsiadami trochę się zabawić.

    • 4 2

  • Czy ktoś z komentujących ma jakąś płytę Portishead (3)

    Moi drodzy są artyści , na których zawsze warto pójść i cieszę się że Portishead będzie w Sopocie. Ciągłe dziamdziolenie , a że drogo, a że słabe, a że komercha, a że nisza, kto by nie przyjechał do naszego pięknego kraju to źle. Zawsze oczywiście za drogo jakbyście w ogóle jakiś bilet kupili. Aphex twin też wydaje na dniach płytę po nastu latach i wiecie co, nawet jakby bilet był po 400 a organizator popłynął na kasie bo przyszłoby 10 osób to idę jak w dym (oczywiście jeżeli zagra set w Polsce) - pieniądze to nie wszystko : ) Miłe wspomnienia są bezcenne. Hough !!!

    • 11 5

    • Dummy - na winylu, kasecie magnetofonowej, CD i mp3. (2)

      od 20 lat.

      pasi?

      • 2 2

      • (1)

        Pasi , ale polecam też THIRD , która od daty premiery nadal mnie kręci i szarpie :)

        • 2 3

        • przyznam szczerze, że ta mi zupełnie nie robi. może po koncercie coś się zmieni.

          mam nadzieje, że z czwartą wrócą do korzeni..

          • 0 5

  • Wspaniały koncert

    Nieprawdopodobna forma wszystkich na scenie. Cudne dźwięki, niezwykła atmosfera. Wielki zespol, wielki wieczór..

    • 1 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

04

października

Targi Ślubne Weselnik Gdańsk, Plenum

10

października

Jan Serce Gdańsk, Klub ŻAK

11

października

10. Alternatywne Targi Ślubne Gdańsk, Stary Maneż

Kultura

Koncert skrzypcowy w zaskakującej scenerii
Koncert w zaskakującej scenerii
Roztańczony introwertyk. Artur Rojek w Starym Maneżu
Rojek w Starym Maneżu

Kulinaria

Nowe lokale: sushi, vongole i tatarskie smaki
Nowe lokale: sushi, vongole i tatarskie smaki
Szampańsko i rybnie. Kolacja komentowana w Grand Blue
Kolacja komentowana w Grand Blue

    Najczęściej czytane

    Sprawdź się

    Zespołem zaliczanym do Gdańskiej Sceny Alternatywnej jest: