• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Festiwal za słaby, by udźwignąć muzę

Jakub Knera
13 lipca 2009 (artykuł sprzed 15 lat) 
Najnowszy artykuł na ten temat Taneczny MTV Gdańsk Dźwiga Muzę
Katie Melua i Black Rebel Motorcycle Club dali najciekawsze koncerty podczas festiwalu MTV Gdańsk Dźwiga Muzę. Katie Melua i Black Rebel Motorcycle Club dali najciekawsze koncerty podczas festiwalu MTV Gdańsk Dźwiga Muzę.

Festiwal MTV Gdańsk Dźwiga Muzę może stać się ważnym wydarzeniem na muzycznej mapie Trójmiasta, pod warunkiem, że organizatorzy całkowicie zmienią jego formułę. W tym roku bliżej mu było do jarmarczno-piknikowego festynu, niż do porządnej imprezy muzycznej.



Jak oceniasz festiwal Gdańsk Dźwiga Muzę?

Szanse są, ponieważ logistycznie festiwal zaskakuje wyłącznie pozytywnie. Dwie sceny i punktualnie rozpoczynające się koncerty to jak na pierwszą edycję całkiem nieźle. Gorzej robi się, kiedy spojrzymy, kto występuje na tych scenach. W sobotę "gwiazdy" głównej sceny po prostu załamywały - Golden Life i Patrycja Markowska żyją głównie z grania letnich koncertów, o ich kolejnych płytach nic nie wiadomo. Ci pierwsi próbowali nadrobić brak nowych przebojów coverami, natomiast Markowska starała się zabłysnąć bonmotami w kierunku publiczności, co jednak wypadło dość żenująco.

Ciekawiej wypadły trójmiejskie grupy grające na małej scenie: Kciuk and the Fingers, Kiev Office, Pilwiński Band czy rewelacyjni Skinny Patrini. Podczas koncertu tej ostatniej grupy fani przebili się przez metalowe ogrodzenie i podbiegli pod samą scenę. Niestety w niedzielę metalowy płot wrócił i znów odciął fanów od sceny na odległość ponad 10 metrów.

W ostatnim momencie odwołano koncert Joss Stone, co było dla festiwalu dużą stratą. Za to panowie z Black Rebel Motorcycle Club spisali się dobrze, prezentując porządną dawkę garażowego rocka połączonego z elementami psychodelii i post-punka. Podobnie było w niedzielę, kiedy bardzo ciekawy koncert dała jak zwykle urocza Katie Melua, która wystąpiła po równie ciekawym koncercie rockowego Ringside i - energicznym, ale dość marnym - show Kat Deluny, utrzymanym w stylistyce r'n'b i dance-popu.

Melua, jak mało który z artystów, utrzymywała doskonały kontakt z publicznością. I choć na scenie była spokojna i stonowana, można było jej to wybaczyć i skoncentrować uwagę na muzyce, która przy akompaniamencie zespołu dała w rezultacie jeden z najciekawszych koncertów festiwalu.

Jak można ocenić cały festiwal? Słabo, przede wszystkim ze względu na nieprzemyślany program. Ani to wielkie gwiazdy pop będące wciąż na ustach fanów (patrz Kat Deluna czy Katie Melua), ani to czołówka muzycznej alternatywy, na którą zjadą się tłumy z całego kraju (jak Black Rebel Motorcycle Club). Potwierdziła to bardzo niska frekwencja, która wzrosłaby, gdyby organizatorzy jasno określili, czy robią popowy festyn, czy alternatywną imprezę.

Warto też zmienić termin imprezy, która tydzień po Open'erze ma marne szanse na liczną publiczność. Zorganizowana miesiąc później z pewnością cieszyłaby się większym powodzeniem. Liczba uczestników wzrosłaby, gdyby obniżono ceny biletów. Dziś, gdy fan muzyki ma do wyboru karnet na festiwal MTV albo jeden dzień zabawy na Open'erze, nietrudno przewidzieć co wybierze.

Warto doprecyzować tę formułę, a także przemeblować w przyszłości teren na Placu Zebrań Ludowych tak, by stoiska z piwem i zapiekankami nie przytłaczały muzyki, która przecież jest w tym wypadku najważniejsza.

Miejsca

Wydarzenia

Opinie (102) 5 zablokowanych

  • SŁABA REKLAMA (3)

    Ja o imprezie dowiedziałem się przez przypadek 2 dni przed imprezą gdzie miałem już plany na weekend :(

    • 24 7

    • (1)

      to ciekawe w jakim swiecie zyjesz bo wszedzie byly reklamy.

      • 3 2

      • mnie od tych reklam to już mdliło

        • 0 0

    • Zabukowałeś lot na Księżyc, że nie mogłeś tych "planów" zmienić?

      buehehe

      • 0 0

  • zgadzam się z autorem artykułu (7)

    Stałem na "ochronie" przy nie daleko sceny i szczerze mówiąc kupa jeśli chodzi o dobór "artystów" poza tym frekwencja żenująca-ceny biletów z KOSMOSU.

    a gwiazda BLMC to jakieś nieporozumienie.Ich występ to jakby cały czas 1 numer grali.nuda nuda nuda.

    aha i prowadzący festiwal byli żenujący....

    • 20 9

    • BRMC ekstra

      Albo jesteś ignorantem muzyczny albo po prostu słuchasz muzyki dance. BRMC, jak dla mnie świetny koncert i co ważne zaskoczony byłem dość dobrym brzmieniem. Metallica też tak gra, jakby jeden numer cały czas grała, podobnie ACDC i U2. Na prawdę zabawne uzasadnienie.

      • 6 4

    • BRMC (4)

      BRMC to po pierwsze.

      Po drugie grali świetnie i dali bardzo dobry występ jak na tak małą publiczność - nie pojechali po najmniejszej linii oporu.

      "jakby jeden numer grali" pewnie dlatego stałeś na "ochronie"

      FAKT,że żarcie i picie zdominowało i umniejszyło rangę -no bo ,żeby pod 2 scenę przez stoliki się przedzierać ...

      • 6 2

      • stałem w ochronie (3)

        bo to zwyczajny zarobek.

        A jeśli chodzi o muzę to nie słucham żadnego dance... Uwielbiam rock progresywny Devin Townsend dream theater Zappa....

        a na BRMC była kupa przymulonych dźwięków.Nie moja muza.Ale zgodzę się ,ze zabrzmieli zawodowo i poszli na łatwiznę.Takie rzeczy czuć ze sceny.

        • 3 2

        • ok (2)

          nie potępiam zarobku - praca to coś dobrego

          pisałem, że nie poszli na łatwiznę - nie wiem czy z pośpiechu u ciebie niespójność w wypowiedzi czy z czegoś innego

          Dream Theater zawsze grało trash'a - polecam encyklopedię heavy metalu
          Wikipedia podaje jakiegoś "progresywnego rocka" - gdy ten zespół nagrywał swoje najlepsze numery to pojęcie jeszcze nie istniało a już na pewno nie pasuje do DT.

          Iron Maiden też gra "progresywnego rocka" ?
          Queenserch również ?

          Ech ... kiedyś liczyła się gitara a teraz klawisze i komputer (najlepiej iBook) .......

          • 0 4

          • "Jakiegoś "progresywnego rocka"???

            "Pojęcie nie istniało"??? Chłopie, nie ośmieszaj się, bo nawet ignorancja ma swoje granice. Czy ty w ogóle wiesz co to jest "rock progresywny" i w jakim czasie powstał??? Chłopaki z DT biegali w pieluchach w złotych czasach progrocka. Zgadzam się z przedmówcą, że BRMC to takie popierdywania postrockowe na miarę żenujących czasów muzycznych w których przyszło nam obecnie żyć. Przy koszmiarkach, którymi jesteśmy epatowani przez pseudomuzyczne media to i BRMC wydawać się może rasowym rockiem. Proponuję pogrzebać jednak w przeszłości, bo obecny rock to jedynie plagiaciki i popłuczyny postmuzyczne.

            • 0 3

          • jeśli nie wiesz, co to rock progresywny, to myślę, że nazwa 'pink floyd' wystarczy, byś zrozumiał, że stwierdzenie 'to pojęcie jeszcze nie istnialo' zabrzmiało dość śmiesznie:)

            • 0 0

    • blmc :D i katie menelua

      ani nazwy nie umiesz przeczytać, ani muzyki nie potrafisz usłyszeć.. trzeba było iść do domu, to był ostatni sobotni koncert O_o

      • 0 0

  • w gdańku większość imprez ma charakter jarmarczno-piknikowy (1)

    • 61 16

    • zazdroscisz?

      bo na wiosce rybackiej to nic sie nie dzieje oprocz tego open'era.
      szaleństwo!

      • 1 2

  • I klops... (4)

    Czytałem że ma być... a teraz że był... się uśmiałem... Gdańsk dźwiga muze? Chyba próbuje. Koncerty z roku na rok są coraz gorsze. Najlepsze były na brzeźni, wtedy Gdańsk dźwigał muzę przez 2 miesiace, 2 koncerty co tydzien i były zapraszane zespoły które faktycznie na danym etapie były na topie a teraz? I jeszcze te bilety...

    • 35 2

    • w brzeźnie (2)

      w brzeźnie były sami polscy wykonawcy, kogo wtedy zapraszali ? Ich Troje, Kasię Kowalską, Rynkowskiego, Blenders (to tylko parę, których pamiętam).
      To ja zamiast tych wszystkich koncertów wolę posłuchać przez godzinę Katie Meluę za 47 zł.

      • 4 3

      • Stać cię...

        Stać cię to zapłacisz, a duzą grupę osób kiedy idzie rodzina 2+2 to są spore koszty... ale jest to jeden koncert na całe wakacje. W porównaniu z Brzeźnem czy poczatkami Placu zebrań ludowych koncerty odbywały sie przez całe wakacje - co tydzien miałeś szanse isc na jakis koncert. Dla osób które nie wyjezdzały nigdzie, stanowiło to jakąś atrakcje - a tak jeden koncert i do zobaczenia w przyszłym roku...

        • 2 3

      • Do Jami

        Pewnie jak były koncerty w Brzeźnie to słuchałeś jeszcze Fasolek, a moze już Arki Noego. To były najlepsze koncerty letnie ( może oprócz Sopot Molo Festival i Marlboro Rock Inn). Piwko, plaża i za free. A co do gwiazd to pamiętam O.N.A., Kobranockę, Kult, Maanam, Piersi + Kukiz, Hey, Acidów, Lady Pank itp.
        Więc słuchaj sobie 9 mln. rowerów w Pekinie i jeszcze jakiejś drugiej piosenki za 50 zeta i ciesz się zasmrodzonym placem przy cmentarzu. A co do Brzeźna to se ne wrati:( Gdańsk niestety coraz bardziej przypomina Ciechocinek ,a nie letnią aglomerację. Tyle w temacie i jak pomyślę jeszcze o Kyle i Scorpionsach to mnie skręca:(

        • 8 1

    • Tylko że ten koncert czy festiwal był pierwszy xD Matko ludzie, jak nie wiecie to po co wypisujecie głupoty xD

      • 0 0

  • gdańsk

    no właśnie GDANSK . Nic nie potrafią porządnie zrobić, zresztą frekwencja mówi sama za siebie.

    • 14 21

  • Gdańsk - czy w tym mieście cokolwiek może się udać.. (2)

    • 16 20

    • (1)

      Nie, nie może. Może gdybyśmy tu mieli jakąś Polankę Redłowską do zabudowania albo chociaż jakiegoś Geanta do rozbudowania...

      • 5 0

      • ewentualnie:

        Wyspę Spichrzów; Aquapark w Brzeżnie; Tivoli na Morenie; Wieże Wolności na Placu Wałowym; BigBoyBuilding na Przymorzu; plac przed NOT-em; kolejka linowa sprzed Dworca Głównego na Grodzisko; zabudowa Targu Rakowego i Siennego...itd..itd...

        • 5 0

  • szkoda że na Targu Węglowym

    nie zorganizowali tego koncertu
    ..i jeszcze bileciki w cenie odpowiedniej..

    echh

    • 10 0

  • W Gdańsku rzadko kiedy

    można wybrać się na dobry koncert. Niestety trzeba jeździć do innych miast aby kogoś zobaczyć posłuchać i wybawiać się.

    • 26 2

  • Ostróda reggae festiwal

    Polecam tą imprezę dla każdego świetny klimat dużo muzyki przez 3 dni, świetna organizacja i nie duży tłok ok 10 tys. Do tego piękna miejscowość z licznymi jeziorkami.

    • 14 4

  • To ile tam w ogóle przyszło osób?

    Tysiąc, dwa czy więcej?

    • 11 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Męskie Granie 2024 (10 opinii)

(10 opinii)
rock / punk, pop

Turandot

33 - 280 zł
opera / operetka

Globaltica

180 zł
Kup bilet
folk / reggae / world, festiwal muzyczny

Najczęściej czytane

Sprawdź się

Sprawdź się

Ile lotów w tunelu można wykonać jednego dnia?