Wiadomości

Goryl z Kongo w galerii sztuki

Zobacz, jak goryl Ebo tworzy muzykę na swoim samplerze.


W galeriach sztuki można już było oglądać pisuar, obieranie ziemniaków, genitalia na krzyżu, ale małpy i to takiej, która tworzy muzykę i maluje obrazy, nie widział chyba jeszcze nikt. Najwyższy czas to zmienić. Małpa przyjechała z Kongo i w niedzielę, 12 lutego, zaprezentuje swoje talenty w Galerii Gablotka na terenie gdańskiej stoczni.



Pod pseudonimem ∑B❍L▲ ▲P∑ (Ebola Ape) ukrywa się goryl o imieniu Ebo, a do gdańskiej Galerii Gablotka zobacz na mapie Gdańska w dawnym budynku dyrekcji stoczni trafił w dość nietypowy sposób.

- Kręcił się po wystawie Iwony Zając i zostawił nam na pamiątkę swoją płytę, która okazała się bardzo dobra. Nadal nie wiemy kim jest, ale postanowiliśmy go zaprosić - tłumaczy Maciek Salamon, dyrektor artystyczny Galerii Gablotka.

Czy zwierzęta powinny zajmować się twórczością artystyczną?

tak, wydają dużo dziwnych dźwięków, więc powinny to twórczo wykorzystać 50%
tak, ale tylko pod kontrolą człowieka, żeby nie wynikło z tego nic nieporządanego 5%
nie, niech wracają do swojego naturalnego środowiska albo siedzą w ZOO 45%
zakończona Łącznie głosów: 84
To dowód na to, że Gablotka czasem jest w stanie odejść od swojej głównej zasady "Chwała nam i naszym kolegom" i zaprosić do swoich wnętrz artystów nieznanych. Udało nam się porozmawiać z Ebo jeszcze przed niedzielną wystawą i dowiedzieć się, jak znalazł się w Trójmieście.

- Pochodzę z lasów tropikalnych po zachodniej stronie rzeki Kongo - tłumaczy. - W mojej ojczyźnie na takich osobników jak ja poluje się, a w waszych "rozwiniętych" krajach kupuje i trzyma w klatkach lub laboratoriach. Nie ma tu znaczenia fakt, ze 98 proc. mojego DNA jest identyczne z DNA człowieka.

Ebo został schwytany i przetransportowany do Polski. Miał trafić do oliwskiego ZOO, ale służby sanitarne podejrzewały go o nosicielstwo wirusa ebola, przez co trafił do ściśle tajnego laboratorium Krajowego Ośrodka Medycyny Tropikalnej w Gdyni.

Na swoje szczęście uciekł z niewoli i zamieszkał w opuszczonej nadmorskiej willi w Sopocie. Co nie znaczy, że wciąż nie jest poszukiwany. Dlatego nie chce zdradzać, gdzie się znajduje. W bezpiecznym miejscu nie spoczął na laurach, wprost przeciwnie - zajmuje się muzyką, tworzy teledyski i obiekty plastyczne. Nawiązuje do popularnej ostatnio stylistyki witch house (połączeniem takich gatunków jak shoegaze, house i industrial), dubu, jungle czy dubstepu.

Jednak życie w muzycznym światku dla Ebo wcale nie jest takie łatwe.

- Nie każdy chce rozmawiać z gorylem - tłumaczy. - Wytwórnie muzyczne, artyści, właściciele klubów woleliby kontaktować się w ważnych sprawach z kimś, kto posiada nazwisko, adres, telefon i, proszę wybaczyć, jest łysy oraz ma trochę mniejsze zęby. Nie wspomnę już o odprawach na lotniskach - to jest dopiero "kongo".

Na szczęście dzięki wsparciu przyjaciół udaje mu się realizować marzenia o karierze w biznesie, który - jak przyznaje i ciężko się z nim nie zgodzić - jest zdominowany przez ludzi. Problemem jest też zimny klimat w Europie Środkowej, który nie jest bez znaczenie dla jego twórczości: - Chciałbym, aby moja muzyka była dla duszy tym, czym dla ciała jest ciepła potrawa przyprawiona imbirem i curry.

Twórczość goryla Ebo będzie można zobaczyć w niedzielę, 12 lutego, w Galerii Gablotka na terenie Stoczni Gdańskiej. Zaprezentuje on tam kolekcję ręcznie wykonanych płyt kompaktowych, zdobionych etnicznymi kolażami oraz obiekt zatytułowany "Fresh Import". Odbędzie się także przegląd jego dorobku muzycznego - goryl będzie na żywo remiksował swoje kompozycje (można ich posłuchać także na jego stronie). Wernisaż rozpocznie się o godz. 19. Wstęp jest bezpłatny.

Opinie (30) 5 zablokowanych

  • sonda (1)

    jak zwykle- mistrzostwo świata :)

    • 24 1

    • dalej będa takie robić...

      ... to służby zaczną podejrzewać, że coś tam palą :D

      • 11 1

  • Hahaha

    Dobre :)

    • 6 1

  • Promocja na siłę (3)

    W Gdańsku jest tyle wartościowych wydarzeń artystycznych ale oczywiście pan Knera po raz już nie zliczę który promuje swoich znajomych i ich pomysłów na błyszczenie.
    Najzabawniejsze w tym wszystkim jest to ,że tak jak ta cała Gablotka jest śmiesznym tworem jej autorzy zapewne marzą o prawdziwej galerii jednak stać ich tylko na dziurę w ścianie.

    • 11 12

    • Gosiu

      Takich dziur w ścianie mamy 4 a "prawdziwą" galerię mamy do dyspozycji tuż obok. Więc nie trafiłaś tym razem. Poprostu działania w Gablotce przynoszą nam dużą frajdę.

      • 8 4

    • (1)

      a co boli cię, że inni rozkręcają dziurę w ścianie i mają fun? Lepsza dobra dziura w ścianie niż słaba wylansowana galeria.

      • 2 3

      • to brzmi tak ak byś twierdził, że lepsza obora niż szpital ?

        jak będziesz miał operację to wolisz by twoje ciało kroili w profesjonalnych warunkach higienicznym otoczeniu czy wybierzesz oborę ?

        • 0 2

  • Z formalnego/systematycznego punktu widzenia ludzie to małpy wąskonose,

    więc nie rozumiem całego tego durnego antropocentrycznego zamieszania.
    Z tego punktu widzenia sonda jest niewypałem z naukowego punktu widzenia, ale coś musiałem kliknąć...

    • 4 2

  • Artykul sponsorowany

    powinien byc notkens

    • 8 3

  • Super pomysł! (1)

    Co było inspiracją? Beastie Boys. Phoenix Suns?

    Rozumiem że teraz goryla będziemy spotykać na co drugiej imprezie w bufecie, transwizualiach, narracjach, streetwaves, art loopach, jego video oglądać w łaźni.

    tak pozatym to umowa o dzieło czy zlecenie?:)

    • 19 6

    • jesteś bananem - jak zazdrościsz zgłoś się jako support.

      • 2 3

  • .

    To jest muzyka ?

    • 1 3

  • Geniusz!

    Co tam barwne kompozycje Tycjana,subtelność pasteli Degasa,czy portretowy romantyzm Delacroix.Mamy goryla "Ebo",który tak pięknie gra!Być może także potrafi grać w piłkę kopaną,niczym sam Pan Premier a wówczas droga do kadry Smudy stoi otworem.Jeśli jednak natura poskąpiła Ebo (Ebiemu?) talentów sportowych może on dzierżyć miano autorytetu moralnego dla "młodych,wykształconych z wielkich miast".

    • 10 3

  • Motto: Choć kobiety są aniołami, małżeństwo jest jednak diabłem. George Byron

    ..... pasuje jak ulał ! - do całej rzeczywistości

    • 0 5

  • ale glupia sonda

    • 7 2

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

08

listopada

Paweł Izdebski Trio Gdańsk, Parlament

08

listopada

Mikromusic Gdańsk, Stary Maneż

Kultura

Rysownicy z Trójmiasta komentują protest
Rysownicy z Trójmiasta komentują protest
Książka o chorobie Literacką Książką Roku. Przyznano Nagrody "Wiatr od Morza" 2019
Książka o chorobie Literacką Książką Roku

Kulinaria

Co warto mieć w domowej spiżarce? Mądre zakupy
Co warto mieć w domowej spiżarce?
Od soboty jedzenie tylko na wynos. Nowe obostrzenia dla gastronomii
Nowe obostrzenia: jedzenie tylko na wynos

    Najczęściej czytane

    Sprawdź się

    Od którego roku wręczana jest Nagroda Literacka Gdynia?