• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Kortez znów oczarował publiczność w B90

Kortez do perfekcji opanował już sztukę budowania napięcia i grania na emocjach odbiorcy.
Kortez do perfekcji opanował już sztukę budowania napięcia i grania na emocjach odbiorcy. fot. Edyta Steć/Trojmiasto.pl

Gdyby ktoś przyszedł na jego koncert po raz pierwszy, zupełnie nie znając twórczości, mógłby pomyśleć, że za chwilę usłyszy kilka rapowanych zwrotek. Tymczasem Łukasz Federkiewicz chwyta za gitarę i za pomocą dźwięków hipnotyzuje publiczność. Tak właśnie było w B90, gdzie Kortez wystąpił już po raz czwarty.



O tym nietuzinkowym artyście i jego zaskakującej aparycji rozpisywaliśmy się już przy okazji zeszłorocznej wizyty w Gdańsku. Wtedy wystąpił w dość kameralnych okolicznościach, jak na możliwości klubu, przy okazji cyklu "Stoczniuj, leżakuj, dokuj", gdzie dzień po dniu wyprzedał oba koncerty.

Wówczas w stoczniowej hali zgromadził łącznie 800 osób. Teraz fanów jego twórczości pod sceną zjawiło się dwa razy tyle i to punktualnie. Rzadko zdarza się, aby w momencie, gdy ze sceny płyną pierwsze dźwięki, przed wejściem do klubu nie stały jeszcze długie kolejki spóźnialskich.

I tu warto zadać sobie pytanie, co sprawia, że facet, śpiewający proste piosenki, które na dłuższą metę mogą wydawać się monotonne w swej formule, każdy koncert wyprzedaje do ostatniego miejsca? Tym, którzy pojawili się w B90 w piątkowy wieczór, odpowiedź nasuwa się sama - szczere teksty, subtelne melodie i charyzmatyczny wokal. Wszystko to tworzy intymny, momentami nawet romantyczny klimat, który intryguje i wzrusza jednocześnie. W jego przypadku to przede wszystkim umiejętne operowanie emocjami i ta sceniczna zwyczajność sprawiają, że chce się go słuchać bez końca.

Szczere teksty, subtelne melodie i charyzmatyczny wokal - wszystko to tworzy niezwykle intymny, momentami nawet romantyczny klimat, który intryguje i wzrusza jednocześnie.
Szczere teksty, subtelne melodie i charyzmatyczny wokal - wszystko to tworzy niezwykle intymny, momentami nawet romantyczny klimat, który intryguje i wzrusza jednocześnie. fot. Edyta Steć/Trojmiasto.pl
Kortez przyzwyczaił już swoich słuchaczy do pewnych standardów. Nie sili się na wymuszone zabawianie publiczności, odpuszcza sobie "konferansjerkę". Daje za to sto procent siebie i swojej muzyki, która bez wątpienia odgrywa tu pierwszoplanową rolę. Półtora roku temu na scenie towarzyszył mu jedynie pianisto-gitarzysta. Teraz pojawił się na niej z pełnym zespołem, który wzbogacił dźwiękowo jego minimalistyczne kompozycje, zachowując przy tym charakterystyczne dla niego delikatne brzmienie.

Kortez w B90:



I choć obok znajdowali się sprawni muzycy operujących instrumentami perkusyjnymi, elektronicznymi czy masą efektów, to i tak całą uwagę skupił na sobie chłopak z gitarą. Artysta tego wieczoru wyśpiewał w całości swój debiutancki album "Bumerang" oraz fragmenty "Minialbumu". Zabrzmiały więc uwielbiane i podśpiewywane przez zgromadzonych fanów "Z imbirem", "Pocztówka z kosmosu". Nie zabrakło też "Ćmy barowej" i najbardziej wyczekiwanego utworu "Zostań".

Kortez do perfekcji opanował już sztukę grania na emocjach odbiorcy przy użyciu zaledwie kilku strun, paru klawiszy i swojego głosu. Autentyczna potrzeba tworzenia ładnych piosenek i dzielenia się nimi z każdym kolejnym koncertem trafia do coraz szerszego grona wrażliwców. I patrząc na skupione na nim twarze, nie ma żadnych wątpliwości, że jeszcze długo będzie zapełniał największe sale koncertowe i to nie tylko w Trójmieście, ale w całym kraju.

Poprzedni koncert Korteza w B90

Opinie (35) 2 zablokowane

  • ,,Zaskakującej aparycji"? (1)

    To znaczy jakiej? Ma dwa nosy? Usta na czole?

    • 22 13

    • Gosc wygląda jak dres a spiewa jak pan pod krawatem. To moze zaskakiwać. Pierwszy raz go widzialam, bo kobieta kazała i sie sam zdziwilem

      • 18 2

  • Znowu to samo, każdy koncert taki sam.

    Niech zrobi sobie przerwę od występów w Trojmiescie i wróci z czymś nowym.

    • 10 25

  • "Wszystko to tworzy niezwykle intymny, momentami nawet romantyczny klimat, który intryguje i wzrusza jednocześnie. W jego przypadku to przede wszystkim umiejętne operowanie emocjami i ta sceniczna zwyczajność sprawiają, że chce się go słuchać bez końca."

    Ta, normalnie kisiel w majtach się robi od słuchania. Co to w ogóle jest Kortez, to jakiś naśladowca pirata z Gdańska czy lek na alergię?

    • 20 26

  • nie było tego koncertu w zapowiedziach wydarzeń weekendowych na tym portalu:( (1)

    • 6 8

    • Bilety były już dawno temu wyprzedane :(

      Nie promuje się koncertów, na które nikt już nie wejdzie

      • 10 3

  • Nie rozumiem tego fenomenu. (2)

    flaki z olejem, a takiego Leonarda Coena mogę słuchać i to jest bardzo przyjemne mimo iż słucham ciężkiej muzy. Ten cały Kortez to przereklamowany, pompowany na siłę sz**s.

    • 24 26

    • (1)

      Ja tez ciągle tak samo leci ale co w tym jest ze wszyscy ida na niego i biletow nigdy nie ma

      • 5 2

      • no własnie to ze to jest to samo i nie trzeba sie wysilac. to dotyczy całej (polskiej) muzy.

        • 1 0

  • Magiczny

    A dla mnie koncert był magiczny i następnym razem tez się wybiorę

    • 14 9

  • Dno i 5 metrów

    Mułu

    • 8 23

  • Do wszystkich hejterow od go**oburzy co nie byli na koncercie i piszą komentarze (7)

    Pare razy słyszałem jego najpopularniejsze piosenki w radiu przypadkiem. A że kobiety na niego reagują żwawo to postanowiłem zabrać swoją narzeczoną. Która wcześniej nawet go nie słyszała.. To był mój pierwszy koncert na który kupiłem bilety.. (nie lubię dużych spędów) i powiem wam że to był strzał w dziesiątkę, Kortez ma niesamowity głos który potrafi sprawic że przechodzą ciarki po plecach i że masz ochotę na coś więcej wobec twojej drugiej połówki. Podczas słuchania kolejnych kawałków buduje niesamowity nastrój. To był wspaniały
    koncert i wspaniała noc ;) A dziś od rana moja luba prosi o włączenie jego płyty do śniadania. Całe szczęście ze jest dostępna w Deezerze Pzdr.

    • 18 11

    • I niech wam ziemia lekką będzie

      Zaskocz lubą jeszcze spotifajem

      • 8 6

    • Czemu ja nie mam takiego szalonego chlopaka...

      • 7 3

    • (3)

      Ok
      Ale było coś wczoraj czy nie?

      • 7 1

      • Ojjj było było.. Po takim koncercie.. Musiało! (2)

        Po śniadaniu dzisiaj zresztą tez..

        • 1 2

        • (1)

          Pozmywales naczynia?

          • 4 0

          • Nie

            Mam zmywarkę od tego

            • 0 0

    • napisz do korteza list: nie koncz nigdy działalnosci, bo jak nie zagrasz to już nie zar..cham!

      • 0 0

  • Fajnie, tyle, że nigdy nie mogę zrozumieć co on tam mruczy pod nosem

    Babcia mi kiedyś mówiła, że jak nie masz nic do powiedzenia, to mów niewyraźnie

    • 12 5

  • Dopiero pod koniec koncertu zaczął śpiewać dla publiczności

    Miałem wrażenie, że przez cały czas Kortez skupiał się na tym, aby zaśpiewać czysto - tak czysto jak na płycie. Odbyło się to kosztem nawiązywania kontaktu z publicznością. On z zespołem byli sobie - a my publiczność sobie. Publiczność była niejako świadkiem tego, jak to panowie na scenie sobie muzykują. I w taki sposób przeleciało mnóstwo utworów. Dopiero od piosenki, w której jest coś o starych płytach najwyraźniej coś w Kortezie się przebudziło. Głos w końcu wyszedł poza scenę do ludzi - Publiczność po zaśpiewaniu tej piosenki zareagowała pierwszy raz żywiołowo, tym samym potwierdzając słuszność moich odczuć, co do wcześniejszego grania jakby w szklanej kopule. Później było już dobrze, ale naukę z koncertu Korteza wyniosłem taką, że jak się gra koncert, a zwłaszcza biletowany, to się gra do ludzi i dla ludzi - a nie przy ludziach. Lepiej chyba już zaśpiewać mniej czysto, ale przynajmniej nawiązać jakąś więź z publicznością. Chyba, że się mylę.

    • 9 3

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Pat Metheny - Side Eye
jazz
cze 3
piątek, g. 20:00
Sopot, Opera Leśna
180 - 240 zł
Kup bilet
Sopot: Paweł Domagała - Wracaj Tour
pop
lip 24
niedziela, g. 19:00
Sopot, Amfiteatr Tarasów przy Aquaparku
Kup bilet
Ladies' Jazz Festival: Aga Zaryan
jazz, festiwal muzyczny
lip 29
piątek, g. 17:00
Gdynia, Teatr Muzyczny
80 - 120 zł
Kup bilet

Nowe Lokale

Sprawdź się

Sprawdź się

Opera Leśna to obiekt wybudowany w roku: