Wiadomości

stat

Od Kubricka do Nolana. Filmowa muzyka zabrzmiała w Sopocie


Półtoragodzinny koncert organizowany już drugi rok z rzędu w ramach Sopot Film Festival był świetną okazją do zapoznania się z dziełami wybitnych kompozytorów, takich jak Hans Zimmer czy Angelo Badalamenti. Połączenie elektroniki z brzmieniem symfoników pod batutą Krzesimira Dębskiego okazało się kolejnym strzałem w dziesiątkę. Licznie zebrana publiczność, mimo deszczowej aury, niemal każdą aranżację nagradzała burzą oklasków.



O tym, jak integralną częścią filmowego obrazu jest muzyka, doskonale można było przekonać się podczas środowego koncertu na tarasach sopockiego Aquaparku. Półtoragodzinny popis muzyków Polskiej Filharmonii Kameralnej Sopot oraz duetu Rebeka i Tomka Makowieckiego, dostarczył wielu wrażeń i przypomniał najwybitniejsze dzieła takich reżyserskich tuzów jak Stanley Kubrick, Martin Scorsese czy Christopher Nolan.

Koncert zapowiadaliśmy w tekście o Festiwalu, Planuj Tydzień oraz Kalendarzu imprez.

Publiczność po raz kolejny nie zawiodła i niemal do ostatniego miejsca wypełniła koncertową przestrzeń przy sopockim Aquaparku.
Publiczność po raz kolejny nie zawiodła i niemal do ostatniego miejsca wypełniła koncertową przestrzeń przy sopockim Aquaparku. fot. Maciej Czarniak/Trojmiasto.pl
Tradycją sopockich koncertów muzyki filmowej staje się niezbyt łaskawa aura. Jednak podobnie jak rok temu, strugi deszczu nie zniechęciły publiczności do odwiedzenia zadaszonych na szczęście tarasów Parku Wodnego w Sopocie.

- Wbrew pozorom pogoda jednak bardzo nam się udała, bo jest ciemno, a to z kolei odpowiada klimatowi naszego mrocznego koncertu. "Twin Peaks", "Odyseja kosmiczna" czy "Mechaniczna pomarańcza" idealnie pasują do dzisiejszej aury - podkreślał podczas występów dyrektor Sopot Film Festival, Michał Grubman.
Ponura pogoda rzeczywiście podkreśliła nastrój niektórych kompozycji, ale główne skrzypce grali znakomicie tego wieczora muzycy. Oklaski zebrał Tomek Makowiecki, który odrestaurował hit Chrisa Isaaka "Wicked Game" z filmu "Dzikość serca" Davida Lyncha. Równie udanie wypadł w repertuarze Davida Bowie, a więc utworze "I'm Deranged" ze ścieżki dźwiękowej do "Zagubionej autostrady".

Dokąd na koncert muzyki filmowej? Zobacz w naszym kalendarzu imprez

Tomek Makowiecki w środowy wieczór głównie zaprezentował się w utworach z filmów Davida Lyncha.
Tomek Makowiecki w środowy wieczór głównie zaprezentował się w utworach z filmów Davida Lyncha. fot. Maciej Czarniak/Trojmiasto.pl
Makowieckiemu z powodzeniem kroku dotrzymywał duet Rebeka. Bartosz Szczęsny zmiksował słynną kompozycję Richarda Straussa "Tako rzecze Zaratustra", wykorzystaną w "Odysei kosmicznej" Kubricka. Ciekawie wypadły też elektroniczne aranżacje ścieżki dźwiękowej do "Mechanicznej pomarańczy".

Druga połówka duetu, czyli Iwona Skwarek, ze znakomitej strony pokazała się wokalnie w "Falling", którego już pierwsze akordy na pamięć znają nie tylko fani "Twin Peaks". Największym chyba zaskoczeniem była symfoniczna wersja "Nightcall" Kavinsky'ego z filmu "Drive". Pozbawiony charakterystycznego brzmienia syntezatorów utwór obronił się jednak kunsztem filharmoników i głosem Skwarek. Chwilę później elektropopowy klimat "Drive" powrócił w kolejnej kompozycji z soundtracku do filmu Nicolasa Wendinga Refna.

Charakterystyczne dla sopockich koncertów muzyki filmowej jest połączenie brzmienia symfoników ze współczesną elektroniką. O drugi z tych elementów zadbał Bartosz Szczęsny z duetu Rebeka.
Charakterystyczne dla sopockich koncertów muzyki filmowej jest połączenie brzmienia symfoników ze współczesną elektroniką. O drugi z tych elementów zadbał Bartosz Szczęsny z duetu Rebeka. fot. Maciej Czarniak/Trojmiasto.pl
Dobre nagłośnienie podczas koncertu pozwoliło też wydobyć brzmienie Polskiej Filharmonii Kameralnej Sopot, którą energetycznie dyrygował podczas środowego koncertu Krzesimir Dębski. Trójmiejscy muzycy kolejny raz pokazali klasę, z gracją i drobiazgowym kunsztem odgrywając utwory z "Interstellar" Nolana, "Taksówkarza" Scorsese czy filmu "Oczy szeroko zamknięte" Stanleya Kubricka. Gromkie brawa, którymi publiczność obdarowała filharmoników wspieranych m.in. przez Ola WalickiegoArtura Jurka były tego najlepszym przykładem. Szczególnie w końcowej części koncertu wybrzmiał "Time" Hansa Zimmera z "Incepcji".

Jednym z widzów koncertu była przewodnicząca tegorocznego jury Sopot Film Festival, aktorka Katarzyna Herman.
Jednym z widzów koncertu była przewodnicząca tegorocznego jury Sopot Film Festival, aktorka Katarzyna Herman. fot. Maciej Czarniak/Trojmiasto.pl
Udanym zabiegiem było również wsparcie przygotowanych na ten wieczór aranżacji wizualizacjami wyświetlonymi na dwóch ekranach. Muzyka bowiem najlepiej trafiała w widzów a zarazem słuchaczy, gdy świetne kompozycje uzupełniały kadry z poszczególnych filmów.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (9)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.

- jeżeli uważasz, że dana opinia nie powinna się tu znaleźć, zgłoś ją do moderacji.

Najnowsze wiadomości

Kalendarz imprez

kalendarz

Zdjęcia z imprez

    Nowe lokale

    Najczęściej czytane