• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Polityka przyszłości według Austry. Relacja z koncertu w B90

Daria Owczarek
26 października 2017 (artykuł sprzed 5 lat) 
  • Austra wróciła po kilkuletniej przerwie z nową płytą i energicznymi kompozycjami.
  • Publiczność zgromadzona w B90, miała okazję usłyszeć nowy materiał na żywo jako pierwsza, bowiem gdański koncert otwierał polską część ich trasy koncertowej.
  • Nowe utwory już na płycie brzmią interesująco, ale dopiero na żywo zyskują na sile dzięki rozbudowanym aranżacjom.
  • Austra urozmaiciła swoje electropopowe kompozycje o wielowarstwową elektronikę i duże, bardziej rozwinięte syntezatorowe melodie.
  • Katie wciąż umiejętnie łączy swoje klasyczne wykształcenie i operowy wokal z nurtem nowoczesnej elektroniki.
  • Sam zespół, choć początkowo sprawiał wrażenie mocno spiętego, pod koniec dał się porwać muzyce, skacząc, tańcząc i bawiąc się na scenie.
Pulsująca elektronika, hipnotyczna gra świateł i wokal prawie jak z opery to stałe elementy koncertowe Austry. Pochodząca z Kanady grupa zagrała w środowy wieczór w B90 po raz drugi.

Katie Stelmanis stojąca na czele kanadyjskiego kwartetu, po raz pierwszy w Trójmieście pojawiła się już w 2014 roku przy okazji trzeciej edycji Soundrive Festu. Wtedy promowała swoją drugą płytę "Olympia", która finalnie nie trafiła w gusta słuchaczy - ani w wersji studyjnej, ani koncertowej. Wówczas jej występ nie porwał, a całość wypadła dość blado. Po niezbyt udanej światowej trasie koncertowej artystka postanowiła zrobić sobie kilkuletnią przerwę, podczas której sporo podróżowała, poddając weryfikacji swój dotychczasowy dorobek. Teraz powróciła z trzecim i - zdaje się - przełomowym krążkiem o wymownym tytule "Future Politics", na którym manifestuje swoje niezadowolenie nie tylko z polityki światowych przywódców, ale jak sama przyznaje "z przekraczania granic na każdym polu".

Podczas środowego koncertu dało się zauważyć, że przerwa dobrze jej zrobiła. Katie wciąż umiejętnie łączy swoje klasyczne wykształcenie i operowy wokal, który przez lata ćwiczyła w prestiżowej Canadian Opera Company, z nurtem nowoczesnej elektroniki. Teraz jednak pozwala sobie na więcej. Sama artystka wydaje się być dojrzalsza, a jej twórczość bardziej przemyślana. Stelmanis, kiedyś rozgadana, starająca się nawiązać choćby minimalnych kontakt ze swoimi słuchaczami, teraz niemal w całości skupia się na muzyce, poddając się otaczającym ją na scenie dźwiękom. Tego wieczoru grupa postawiła głównie na utwory z nowej płyty. Publiczność zgromadzona w B90 miała okazję usłyszeć je na żywo jako pierwsza, bowiem gdański koncert otwierał polską część ich trasy koncertowej.


Nowe utwory już na płycie brzmią interesująco, ale dopiero na żywo zyskują na sile dzięki rozbudowanym aranżacjom. Austra poszła o krok dalej i urozmaiciła swoje electropopowe kompozycje o wielowarstwową elektronikę, dużo bardziej rozwinięte syntezatorowe melodie i efekty. Jej muzyka wraz z nową płytą ewoluowała i stała się mniej melancholijna, a bardziej mroczna, energiczna i taneczna. Pulsująca rytmika piosenek bogatych w mocne beaty tym razem szybko trafiła do fanów grupy i właściwie od pierwszych utworów poderwała do nieśmiałego tańca.

Pierwsza połowa to niemal wyłącznie premierowy materiał i dobrze przyjęte singlowe kawałki: "Utopia i tytułowe "Future Politics" czy emocjonalne "Gaia". Później nie mogło też zabraknąć starszych, sprawdzonych utworów w nowych aranżacjach z "Lose It" i najbardziej energetycznym, chwilami nawet noise'owym "Beat and the Pulse" na czele czy też entuzjastycznie przyjętych "Home".

Tym razem Austra zabrzmiała dużo lepiej niż przed trzema laty. Duży w tym udział miała z pewnością akustyka i nagłośnienie mniejszej z sal klubu B90. Czyste i selektywne brzmienie, uwydatniające operowy, momentami przeszywający wręcz wokal Katie dało się usłyszeć praktycznie w każdym utworze. Sam zespół, choć początkowo sprawiał wrażenie mocno spiętego, pod koniec dał się porwać muzyce, skacząc, tańcząc i bawiąc się na scenie.


Niestety, pomimo dużego zaangażowania członków zespołu i naprawdę dobrze przygotowanego, spójnego setu, Austra nie zdołała przyciągnąć licznej publiczności. Grupa zapełniła Soundrive Stage tylko w połowie, co dla samego zespołu mogło być rozczarowujące. A szkoda, bo to jedna z tych kapel, które pomimo próbowania nowych rzeczy, wciąż pozostają oryginalne i trudno porównać ją do czegoś innego, by trafnie oddać charakter tworzonej przez nich muzyki.

Miejsca

  • B90 Gdańsk, Elektryków Mapa

Wydarzenia

  • Austra 25 października 2017 (środa)

Opinie (22) 7 zablokowanych

  • Bardzo dobry koncert (1)

    Szkoda, że tak mało ludzi. Ci co byli nie mają powodów do narzekania :)

    • 18 4

    • była moc! duuuuużo lepszy koncert niż ostatnio

      • 6 1

  • Frekwencja (1)

    A może to kwestia środy?
    W przyszłym tygodniu byłoby jeszcze "lepiej".

    PS. Pamiętam koncert Pain w wielki piątek ... też było krucho.

    • 15 3

    • Na Yawning Man też było słabo - zakładam, że z tego powodu zostaliśmy pominięci przy planowaniu kolejnej trasy.

      • 1 0

  • Wychodzi Dziunia z mikrofonem na kabel lub chłopaczek i tyle (4)

    Pełno jest takich 'artystów'
    Wielki uderground.
    Wielkie hipsterstwo czy teraz to juz sam nie wiem jakiego epitetu użyć bo nie wiem co modne.
    A nawet mnie to nie interesuje i tak od lata sie wszyscy śmieją z tych mód.

    • 14 12

    • (3)

      lepiej niech każdy polski mężczyzna wygląda jak klon. U znacznej większości polskich mężczyzn pojęcie mody zatrzymało się w latach 90 i nie potrafią odstawić do szafy swoich spranych T-Shirtów, wytartych i za luźnych jeansów, skarpet frotte po kolana i rozpadających się butów...

      • 5 3

      • (1)

        Teraz to małolaty wyglądają jak klony, czuprynki gołe kostki, dziurawe spodnie. Każdy gapi się w telefon i nie patrzy gdzie idzie.

        • 5 0

        • moda młodzieży/nastolatków to inna kwestia - oni jeszcze szukają "swojego ja" i czują, że muszą przynależeć do jakiejś grupy i między innymi uzewnętrzniają to swoim ubiorem - dlatego jest dużo podobnych do siebie młodych ludzi. Dzięki temu poczują chęć do wyróżnienia się jakimś detalem, szczegółem co w przyszłości zaowocuje, miejmy nadzieję, dobrym indywidualnym stylem

          • 2 1

      • Mylisz faceta z nażelowaną ci*tą w rurkach z niedowagą i anemią.

        • 3 0

  • Czy można po polsku? (1)

    Co to jest " set" - "naprawdę dobrze przygotowanego, spójnego setu"?

    • 15 3

    • Tenisa czy siatkówki nie oglądasz?

      • 1 0

  • Mysle, ze troche przesadzili z cena

    Co ograniczylo grono odbiorcow glownie do najwiekszych fanow. Do tego slaba promocja i naglosnienie wydazenia w mediach i srodek tygodnia. Mozna bylo sie spodziwc niskiej frekwencji. Ale nawet mimo tego Katie dala z siebie wszystko co mogla razem z niezlym supportem debiutujacej perkusistki. Ogolem warto bylo posluchac bo tego stylu nie da sie porownac z niczym innym na obecnej scenie muzyki elektronicznej.

    • 17 0

  • Nie trafiła w gusta POwiaków (1)

    • 4 12

    • na martyniuku dla PISS debili na pewno byłyby tłumy matołów

      • 3 0

  • A jak byłą cena biletów

    Byłą jakas cena za bielety, trzeba było napisać ze za free Polak zawsze przyjdzie jak za free

    • 4 1

  • Petarda!

    Koncert był naprawdę fantastyczny, Katie ma wspaniały głos, miód na serce i uszy! Cena biletów absolutnie adekwatna.

    • 9 4

  • Austra

    są spoko, ale mnie zniechęciła cena.

    • 4 3

  • Przecież setki są takich zespolików na świecie. Za parę lat nikt nie będzie o nich pamiętać. (1)

    • 2 6

    • dajesz, podaj chociaż 5 z tych setek, czekamy z niecierpliwoscia

      • 3 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Ogród Świateł (68 opinii)

w plenerze, pokaz

Dubioza Kolektiv

rock / punk

III Bal Równych Szans

bal, imprezy i akcje charytatywne

Najczęściej czytane

Sprawdź się

Sprawdź się

Klub Sfinks700 w Sopcie był siedzibą: