Wiadomości

Poszukaj miejsca bez śmierdzącego dymu

Najnowszy artukuł na ten temat

Wraca problem z paleniem na przystankach

Polacy przyzwyczaili się do palenia w miejscach publicznych
Polacy przyzwyczaili się do palenia w miejscach publicznych Wojtek Jakubowski / KFP

Wbrew pozorom lokale, które wprowadzają całkowity zakaz palenia wcale nie zmniejszają dochodów restauratorów, ani nie odstraszają klientów.



Jak najskutecznie walczyć ze zwyczajem palenia w miejscach publicznych?

wprowadzić odgórny zakaz 71%
prowadzić kampanie społeczne informujące o skutkach palenia i konieczności szanowania innych ludzi 16%
tego zjawiska nie powinno się zwalczać 13%
zakończona Łącznie głosów: 1908
Stowarzyszenie Manko, inicjator akcji pod hasłem "Lokal bez papierosa" zachęca do takiego kroku trójmiejskich restauratorów. Póki co znalazło się ich kilkunastu. W czwartek odsłonięto mapę miejsc w Gdańsku, Gdyni i Sopocie, które albo zakazują palenia, albo wprowadziły podział na strefy dla palących i niepalących.

Na mapie Trójmiasta znalazło się 19 takich miejsc: 13 w Gdańsku, 5 w Sopocie i tylko jedno w Gdyni. Bardzo możliwe, że jest ich więcej, ale informacja o nich nie dotarła do organizatorów akcji. Liczą oni na to, że już wkrótce na mapie klubów bez nikotyny pojawi się więcej lokali.

Podobne mapy powstały już dla Warszawy, Krakowa, Wrocławia, Nowego Sącza, Lublina, Katowic i Tych. W sumie pokazują 160 lokali, w których wizyta nie wiąże się z koniecznością wrzucenia wszystkich ubrań do prania.

Łukasz Salwarowski, pomysłodawca kampanii, zauważa, że za każdym razem po oficjalnej inauguracji w danym mieście, liczba takich miejsc rośnie. Warto, aby pojawiło się ich więcej także w Trójmieście, gdyż biorąc pod uwagę bogatą ofertę gastronomiczną, jedynie w znikomym procencie restauracji i kawiarni nie wyczujemy dymu nikotynowego.

Pan Sergiusz, właściciel sopockiego Domu Sushi uważa, że palenie w restauracjach powinno zniknąć. - Opary nikotyny stępiają doznania smakowe. Zakaz palenia panował w lokalach, które prowadziłem w Warszawie. Już wtedy współpracowałem ze stowarzyszeniem Manko. Gdy otwieraliśmy Dom Sushi w Sopocie nie miałem wątpliwości, że będzie to lokal dla niepalących - tłumaczy.

Jednak wciąż wielu restauratorów obawia się, że po wprowadzeniu zakazu stracą klientów. Organizatorzy kampanii przekonują, że zauważyli odwrotną tendencję: liczba klientów zwykle rośnie. Pojawiają się bowiem całe rodziny, a nawet kobiety w ciąży.

Już wkrótce na Pomorzu zawisną plakaty kampanii społecznej przygotowane przez stowarzyszenie Manko. Chodzi o to, aby edukować społeczeństwo, zanim jeszcze w parlamencie opracowany zostanie projekt ustawy zakazującej palenia w miejscach publicznych. Już wkrótce stowarzyszenie ogłosi konkurs na komiks promujący niepalenie.

- Zastanawiam się, jak funkcjonuje zakaz palenia na przystankach w Gdańsku. Miesiąc temu podobny zakaz wprowadzono w Krakowie i teraz urzędnicy zastanawiają się, jak przekonać mieszkańców do jego przestrzegania. Jesteśmy zdania, że najpierw należy społeczeństwo uświadamiać, a potem wprowadzać regulacje - mówi Magdalena Petryniak, koordynator projektu.

Z kolei specjaliści przekonują, że nie sprawdzają się częściowe zakazy palenia, na przykład wydzielanie stref dla niepalących. Wśród dorosłych Polaków jest obecnie 40 proc. palących mężczyzn oraz 25 proc. kobiet.

Lokale, które uczestniczą w akcji

Gdańsk
Bar Gastronomiczny Pod Rybą, ul. Długi Targ 35/38/1
Centrum Sportowe Południe, ul. Kurierów Armii Krajowej 15
Coctail Bar Capri, ul. Długa 59/61
Czekoladownia, ul. Piwna 16
Herbaciarnia Cup of Tea, ul. Szeroka 119/120
Kawiarnia Pikawa, ul. Piwna 5/6
Pub U Szkota, ul. Chlebnicka 9/12
Restauracja Gdańska, ul. Świętego Ducha 16/24
Restauracja Metamorfoza, ul. Szeroka 22/23
Restauracja Newska, ul. Grunwaldzka 99/101
Restauracja Velevetka, ul. Długa 45
Tawerna Mestwin, ul. Straganiarska 20/23
Restauracja Zeppelin, ul. Świętego Ducha 2

Sopot
Cafe Stella, ul. Kościuszki 3/2
Kawiarnia Józef K, ul. Kościuszki 4/1b
Kawiarnia Zaścianek, ul. Haffnera 3/1a
Restauracja Dom Sushi, ul. Monte Cassino 38
Restauracja Lula, ul. Grunwaldzka 47

Gdynia
Kawiarnia Cynamon, ul. Świętojańska 49

Opinie (295) ponad 10 zablokowanych

  • jacy specjaliści twierdzą, że podział się nie sprawdza?

    ci od siedmiu boleści?

    gdzie jest problem? wystarczy wprowadzić przepis i przestrzegać go - tam gdzie jest podział, jak ktoś chce to siedzi w zadymionej wędzarni, jak ktoś nie chce siedzi komfortowo w normalnym lokalu

    tam gdzie są całkowite zakazy, ludzie bawią się bez dymu - a ci co muszą się truć wychodzą na zewnątrz

    wszyscy są zadowoleni

    ale u nas musi być jak za komuny

    • 0 0

  • Obaj nie macie racji.

    Najgorszy ubezpieczony to człowiek zdrowy. Dłużej żyje, dłużej korzysta ze wszelkich świadczeń, a jak już zachoruje to z reguły poważnie. Palcze i otyli często umierają na zawał i stanowią de facto mniejsze obciązenie dla szeroko rozumianego budżetu!

    • 0 0

  • !!! tak!

    jestem za!!! palacze won, trujcie sie we własnych domach !

    • 0 0

  • fader - bzdury wypisujesz

    leczenie palaczy - np. chorujących na raka czy na serce (w wyniku palenia), to olbrzymie wydatki

    taki Religa kosztował nas więcej niż sam wpłacił składek ze swoich wysokich zarobków

    • 0 0

  • "Wbrew pozorom lokale, które wprowadzają całkowity zakaz palenia wcale nie zmniejszają dochodów restauratorów, ani nie odstraszają klientów."

    To zdanie wprowadzające jest manipulacją. Nie chodzi o pozory, a o czystą matematykę; jeśli jest knajpa, w której ponad 50% ludzi pali to zakaz palenia w niej nie ma szans się opłacać właścicielowi i podobnie w przypadku lokali z klientelą przeważanie niepalącą pomysł ma szansę ekonomicznego powodzenia. Niech prawo nie zabrania przedsiębiorcy zarabiać pieniędzy na zachciankach ich klientów!
    Ponadto, odstraszać klientów to może gówno na talerzu, ale na pewno nie zakaz palenia. W lokalu z zakazem zawsze można wyjść na zewnątrz i sobie zapalić lub też po prostu nie palić podczas przykładowego obiadu z rodziną.

    W tym pomyśle są dwie zrozumiałe i przeciwstawne strony: palacze i nie palacze. Całkowity zakaz palenia jak i absolutne przyzwolenie na palenie wszędzie - jest równie głupie, co i niemożliwe.

    Niech sobie będą puby dla palących i puby dla niepalących, podobnie jak są majtki dla grubych i chudych. Każdy powinien mieć prawo sobie palić we własnym samochodzie i każdy, kto nie pali ma prawo z tym palącym nie podróżować, w końcu to jego własny samochód. Jak ktoś stoi na przystanku autobusowym to ma absolutne prawo robić co tylko zechce z wydychanym powietrzem o ile tylko nie przeszkadza to innym i najprościej jest „po żeglarsku” stanąć na zawietrznej. A nie palący zawsze mogą iść na nawietrzną i wdychać CO2.

    Sposobów na dostosowanie się tych dwóch metod oddychania jest wiele i zależy ono od nas samych. Czasem demokracja jest w społeczeństwie postrzegana jako prawo większości do stanowienia o mniejszości, jak choćby negatywne odbieranie ateistów nie klękających podczas podniesienia na ślubnych uroczystościach. Przykładów jest mnóstwo a myślenie nadal jednotorowe.

    Osobiście dodam, że akcję opisaną w artykule zdecydowanie popieram. Jej opis nie! Bardzo dobrze, że są miejsca, w których nie można palić tytoniu i niech będą one wszędzie opisane i oznaczone z daleka. Niech też będą miejsca oznaczone widoczną nalepką „tu się pali”. Niech każdy ma wybór!

    Dyskusja w komentarzach i sugestia autora artykułu, o całkowitym zakazie palenia jest równie durna, co debata o zakazie noszenia sandałów lub też nakazie sikania na siedząco. Jesteśmy wolnymi ludźmi, szanujmy tak samo siebie jak i innych!

    • 0 0

  • calkowicie popieram ta wypowiedz

    • 0 0

  • kisielek - wybacz ale piszesz głupoty

    po pierwsze wysyłanie na papierosa na zewnątrz ma sens, w przypadku konfliktu interesów, a twoja propozycja wysyłania na 'pooddychanie' nie ma sensu - brak w niej logiki (jak nie rozumiesz, to trudno0

    po drugie sugerowanie, że gdy ponad 50% klientów jest palących, to zakaz palenia się nie opłaca jest manipulacją (jeszcze do tego poparta pseudomatematycznym argumentem), gdyż palenie nie jest wymogiem przebywania w lokalu

    równie dobrze można sugerować, że skoro większość Polaków pije (od czasu do czasu) alkohol, to lokale bez alkoholu skazane są na zagładę - w tym takie jak McDonald czy KFC

    nie podajesz także sensownego wytłumaczenia, dlaczego to niby całkowity zakaz nie ma sensu

    oczywiście zapewne powołujesz sie na przykłady takich miast na świecie, w których taki zakaz istnieje...

    widzę że masz mentalność wszechpolaka, wysyłając na deszcz dzieci i staruszki na przystankach - jeśli przeszkadza im palacz pod wiatą... :)))

    co do nakazu sikania - może niekoniecznie chodzi o formę, co o miejsce - można pokusić sie o analogię typu: z paleniem jest jak z sikaniem - nie powinno się tego robić gdzie popadnie i w miejscach publicznych, oczywiście zakładając, że mamy do czynienia z osobnikiem cywilizowanym, a nie dzikusem

    • 0 0

  • Apropo smrodu ale nie papierosów, to czy ktoś wie czemu WCZORAJ (tj czwartek 21.02) tak śmierdziało obornikiem w całym Gdańsku???

    • 0 0

  • Dziwolągi

    Jak wam śmierdzi papieros to nie chodźcie do lokalów. Najlepiej wypić napar z melisy, bo kawa też szkodzi. Był już kiedyś taki "wybitny" socjalista któremu też przeszkadzały papierosy. Zwał się Adolf H.

    • 0 0

  • Jaka demokracja??? SOCJALIZM

    Jeżeli miałaby być to TFU demokracja - to wtedy należałoby przeprowadzać głosowanie w lokalu (i powtarzać je każdorazowo, gdy ktoś wszedłby / wyszedłby).
    A tak to jest odgórny przepis, narzucony WBREW woli niektórych (nie wiem 10%, 50% czy 90%).
    Nota bene - sam tytuł artykułu jest debilny. "Poszukaj miejsca bez śmierdzącego dymu" - w pierwszej chwili myślałem, że chodzi tutaj o jakieś miejsce, gdzie nie czuć smrodu samochodów. I to jest ciekawe - nikomu nie przeszkadza syf wydobywający się z rury wydechowej zdezelowanych samochodów sprowadzonych za grodze z Niemiec, natomiast jak ktoś zapali papierosa przy przystanku autobusowym, przy ruchliwej ulicy (gdzie stężenie szkodliwych substancji jest bez porównania większe niż z takiego papierosa), to od razu mandacik. Gdzie jest logika? Nie ma. Jest socjalistyczne myślenie.
    Aby wszystkie socjalistyczne kundelki nie ujadały bez potrzeby - sam nie palę, ale też nikomu tego nie wzbraniam.

    • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

08

listopada

Mikromusic Gdańsk, Stary Maneż

Kultura

Rysownicy z Trójmiasta komentują protest
Rysownicy z Trójmiasta komentują protest
Piorunująca siła opresji. O spektaklu "Experyment" według Zimbardo
O spektaklu "Experyment" według Zimbardo

Kulinaria

Jedzenie na telefon: test trzech pizzerii z Trójmiasta
Jedzenie na telefon: test trzech pizzerii
Bary i puby komentują obecną sytuację
Bary i puby komentują obecną sytuację

    Najczęściej czytane

    Sprawdź się

    Największy teatr w Gdyni to: