Wiadomości

Restauratorzy przeciwni obostrzeniom

Najnowszy artukuł na ten temat

Galerie handlowe w Trójmieście znów otwarte

Protest branży gastronomicznej przed Urzędem Miejskim w Gdańsku

W niedzielę wieczorem około 150 osób - przedstawicieli trójmiejskiej gastronomii - zebrało się pod urzędami miejskimi w Gdańsku i Gdyni w spontanicznym proteście przeciw nowym obostrzeniom rządowym dotyczącym działalności restauracji, pubów i barów. W sobotę w podobnej sprawie protestowali na pl. Zamkowym w Warszawie przedstawiciele branży fitness.



Przypomnijmy, że zgodnie z zapowiedziami rządu od soboty w czerwonej strefie, która objęła całe Trójmiasto, lokale gastronomiczne mogę być otwarte w godz. 6-21.

Obowiązują limity: co drugi stolik, chyba że jest oddzielenie przegrodą (min 1 m wysokości od powierzchni stolika) stolika od stolika. W obiekcie może przebywać jedna osoba na 4 mkw.

Strefy czerwone. Nowe zasady bezpieczeństwa od soboty



Nowe restrykcje poruszyły właścicieli barów i lokali. Nie ukrywają, że obostrzenia czerwonej strefy oznaczają dla nich spore straty, a niektórzy z ich powodu mogą być zmuszeni, by zamknąć swoje lokale.

Czytaj też: Ogródki restauracyjne. Sposób na wydłużenie sezonu?

Zapytania o pomoc finansową



Postanowili spontanicznie zaprotestować, spotykając się pod urzędami miast w Gdańsku i Gdyni i zaprezentować kilka postulatów i pytań do rządu. Wśród nich zapytania o ewentualną pomoc finansową, zwolnienie z obowiązku opłacania składek ZUS oraz podatku od wynagrodzeń na czas trwania obostrzeń i obniżenie stawki VAT do 5 proc.

Największe kontrowersje wywołała konieczność zamykania lokali o godz. 21, po której to klienci mogą zamawiać potrawy, ale wyłącznie na wynos.

List otwarty i plany manifestacji w Warszawie



Właściciele lokali i pracownicy gastronomii podkreślają, że rząd powinien skonsultować zmiany i później wprowadzać stosowne korekty. Poinformowali też o napisaniu listu otwartego do premiera w sprawie zmian w prawie.

W Gdańsku swoje postulaty przyczepili do murów urzędu miejskiego, apelując przy okazji do władz miasta i zarządcy dróg miejskich o przychylne traktowanie gastronomii na poziomie lokalnym. W Gdyni zapowiedzieli dalsze - szerzej zakrojone działania, w tym zorganizowany protest w Warszawie - podobny do zorganizowanego w sobotę na pl. Zamkowym przez branżę i miłośników fitnessu.

Protest przedstawicieli gastronomii w Gdyni

Opinie (536) ponad 50 zablokowanych

  • Restaurarorów jest mi prawie tak żal jak kierowców TAXI.

    • 310 295

  • Restauracje w Gdańsku nastawione na turystów w sezonie

    Lato bylo całkiem dobre także o co chodzi? Kto chodzi do restauracji po 21? Chyba chodzi o dyskoteki a te to roznosiciele wirusa także dobra decyzja.

    • 341 163

  • To niech jada na Zoliborz. Tam zapadaja decyzje, a nie w urzedzie miasta

    • 140 54

  • Każda branża przeżywa problem , może poza pogrzebową

    zamkniętych jest już masa małych firm , wystarczy spojrzeć ile lokali jest do wynajęcia.
    A to dopiero początek.
    zostanie zaorana cała gospodarka, mali przedsiębiorcy po wyciśnięciu ostatnich zasiłków z ZUS ustawią się po pieniążki do Urzędów pracy.
    Zacznie się rozwijać szara strefa , przestępczość na niespotykaną dotąd skalę oraz szalejąca inflacja.
    Pieniądze i wszystko co ma teraz jakąś wartość poleci na łeb na szyję.
    Za rok wspomnicie moje słowa.

    • 163 62

  • Niemal miesiąc temu był artykuł o powstających nowych restauracjach, barach i innych jadłodalniach. Pisałem już wtedy żeby za parę tygodni ci biznesmeni nie płakali o dotację bo interes się nie kręci. Wiec co? Otwierali je licząc na mane z nieba. Ani grosza bym im nie dał, bo za co?

    • 182 53

  • Ja ze znajomymi, często mogę się spotkać po pracy, w godzinach wieczornych...

    I nie roznosiciele wirusa, tylko głupoty... I nie dyskoteki, tylko tacy jak ty. Załóż maskę, bo zarazisz.

    • 26 52

  • Zaznaczyłam w ankiecie nie, bo i tak do restauracji, barów itp. nie chodzę od marca. Od początku pandemii raz zamówiliśmy jedzenie do domu, poza tym tylko to, co ugotowane w domu albo pizza z biedronki, bo szkoda kasy na zamawianą. Wolę kupić książki i wspomóc wydawnictwo i księgarnię internetową, niż dać zarobić gastronomii. Jak nie ta knajpa to inna, szczerze, choć boleśnie.

    • 127 115

  • Branża pogrzebowa też ma problem

    Bo ta pandemia jest tak słaba, że ludzi umiera.mniej niż w ubieglym roku

    • 71 8

  • Trzeba było pilnować klientów i pracowników.

    Sami nie nosili maseczek i nie pilnowali swoich klientów, a teraz płaczą.
    Społeczeństwo jest same sobie winne.
    Nie przestrzegajcie dalej restrykcji to będzie jeszcze gorzej.

    • 219 172

  • Zakładali bo dostali zapewnienie, że wirusa sie nie boimy i jest w odwrocie

    • 52 12

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

30

listopada

06

grudnia

08

grudnia

45. Festiwal Polskich Filmó... Gdynia, Gdyńskie Centrum Filmowe

Kultura

Muzyka Joanny Dudy w pierwszym polskim filmie Netfliksa
Muzyka gdańszczanki w filmie Netfliksa
Zmarł aktor Aleksander Skowroński
Zmarł aktor Aleksander Skowroński

Kulinaria

Jedzenie na telefon: testujemy pierogi
Jedzenie na telefon: testujemy pierogi
Jedzenie na telefon - komu się to opłaca?
Jedzenie na telefon - komu się to opłaca?

    Najczęściej czytane

    Sprawdź się

    Salcia Hałas, laureatka Nagrody Literackiej Gdynia, wygrała ją dzięki książce o: