Wiadomości

stat

Turbany są modne. Autorskie projekty marki Looks by Luks

Najnowszy artukuł na ten temat

Streetwear w wersji premium. Wywiad z twórcami marki EVC DSGN

Looks by Luks to firma projektująca turbany i opaski, którą tworzy małżeństwo: Sylwia i Marcin.
Looks by Luks to firma projektująca turbany i opaski, którą tworzy małżeństwo: Sylwia i Marcin. mat.pras. Looks by Luks

Małżeństwo, przedsiębiorcy i projektanci - tak w wielkim skrócie można opisać bohaterów kolejnego wywiadu z cyklu Trójmiejscy projektanci. Marcin i Sylwia Luks stworzyli produkt nietuzinkowy: projektują opaski i turbany jako marka Looks by Luks. Produkt uważany wcześniej za niszowy teraz zdobywa klientów na całym świecie i jest chętnie pokazywany przez celebrytów.



Katarzyna Lepianka-Głuszkiewicz: Turbany to nadal rzadko spotykane nakrycie głowy w Trójmieście. Skąd więc wziął się wasz pomysł?

Sylwia Luks: Pomysł wziął się z podróży, mianowicie podróży do Meksyku. Byłam wtedy w ciąży, ale spodziewałam się synka, a turbany to jednak mało męskie nakrycie głowy. W restauracji kubańskiej zobaczyłam uroczą dziewczynkę z turbanem - bardzo mi się to podobało. Pomyślałam, że jak kiedyś będę miała córkę, to chciałabym, żeby nosiła takie nakrycie głowy. Było to coś oryginalnego, przykuwającego uwagę, zupełnie innego niż czapka czy opaska. Na jakiś czas ta myśl została zapomniana. Przypomniałam sobie o turbanach podczas kompletowania wyprawki dla drugiego dziecka, naszej córki. Zaczęłam szukać różnych inspiracji w Internecie i poprosiłam moją teściową (jest krawcową) o pomoc w uszyciu turbanu. Tak to się zaczęło: najpierw turban dla naszej córki, później osoby podpytywały, czy dla nich też mogę uszyć.

KLG: Od kiedy istnieje wasza firma i co od tego czasu się w niej zmieniło?

Sylwia: Nasza firma, jeśli chodzi o sprzedaż, istnieje dwa lata. Przez długi czas wiele osób, w tym moja przyjaciółka Marta, musiało mnie przekonywać, że warto. Wreszcie się zdecydowaliśmy i zaczęłam sama szyć. Po kilku miesiącach otworzyliśmy sklep internetowy.

Marcin Luks: Od czasu powstania naszej firmy bardzo się rozwinęliśmy. Zatrudniliśmy kilka osób: panie krawcowe, osoby do obsługi, sklep internetowy w dwóch językach, a od początku tego roku mamy sklep stacjonarny, a właściwie atelier, w którym można przymierzyć i kupić nasze produkty. Znajduje się tutaj również nasze biuro. Ostatnie miesiące to z kolei badanie rynku zagranicznego, m.in. na branżowych targach międzynarodowych. Cieszy nas również zainteresowanie ze strony znanych osób i mediów.

Dżentelmen i sport: jak wyglądać z klasą?


KLG: Wydaje się, że udało wam się osiągnąć coś, o czym myśli każdy świeżo upieczony przedsiębiorca: znaleźć niszę na rynku i przekonać do niej klientów.

Sylwia: Tak, wydaje mi się, że nam się to udało. Przed nami nikt w Polsce nie sprzedawał takich turbanów, zwłaszcza dobrej jakości. Na targach w Paryżu nasze turbany zostały wybrane do kolekcji trendów na 2020 rok. Śmiałam się z tego, że w Polsce już są modne turbany, a tam dopiero będą - mamy taką nadzieję. Na świecie są inne firmy, które projektują turbany, ale nie mają po pierwsze takiego wyboru jak my, a po drugie odbiegają jakością od naszych produktów. Poza tym my tworzymy własne kolekcje z zaprojektowanymi specjalnie dla nas wzorami - to rzadkość w tej dziedzinie mody. Bardzo mocno stawiam na ekologię, na wartościowe materiały. Jest aktualnie trend na ekologiczne podejście do mody. Nami nie kieruje moda na to, bo my po prostu tak żyjemy na co dzień. Myślę, że to się wszystko fajnie zazębiło i dlatego nasze produkty spotykają się z taką dobrą opinią.

Marcin: Śmieję się, że oprócz zaprojektowania samego produktu, Sylwia stworzyła rynek na turbany. Dzięki jej działaniom w social mediach wypełniła niszę wśród nakryć głowy.

KLG: Jaki asortyment aktualnie znajdą u was klienci i z jakich materiałów korzystacie?

Sylwia: Naszymi głównymi produktami są turbany i opaski. Wybór dzianin jest naszym wyróżnikiem. Mamy wiskozę, z której wykonana jest nasza kolekcja Basic Light - bardzo zwiewna kolekcja na lato. Projektujemy również turbany z bawełny organicznej z certyfikatem GOTS. Te modele są całoroczne, ponieważ sprawdzają się zarówno latem, jak i zimą.

Natomiast nasza najnowsza kolekcja jest wykonana z bawełny organicznej naturalnie barwionej, np. sokiem z granata, macierzanką, kurkumą. Są to techniki, które są np. w Indiach stosowane od tysięcy lat, więc wiemy, że działają. Oczywiście trzeba je inaczej pielęgnować, niemniej jednak jest to produkt w stu procentach ekologiczny. Co ciekawe, posiadamy także turbany z lycry - są to turbany do pływania, które służą jako czepek, a wyglądamy w nim ładnie. Przy ich produkcji chcemy teraz wykorzystywać lycrę z recyklingu. Pojawiają się również u nas turbany z koronek, które sprawdzają się np. na ślub czy chrzest. Mamy również produkty z wełny merino sprowadzanej z Nowej Zelandii - jest to produkt premium ze względu na cenę materiału. Ostatnim materiałem, którego używamy, jest welur.

Idealna suknia ślubna: najgorętsze trendy


Certyfikaty, które otrzymują materiały, są o tyle ważne, że mówią nie tylko o sposobie pozyskiwania danego surowca, ale również są zapewnieniem, że pracownicy zatrudnieni przy ich produkcji są należycie traktowani. To dla nas ważne i w swoim biznesie chcemy postępować w sposób etyczny - wszystkie nasze produkty są szyte w Polsce przez nasze krawcowe. Zależy nam na świadomej modzie. Na szczęście nasze produkty potrafią bardzo długo posłużyć, jeśli je odpowiednio pielęgnujemy.

KLG: Posiadacie linię dedykowaną mamom i dzieciom, którą często pokazują w mediach społecznościowych np. blogerki. To chyba wasz topowy produkt? Widzieliście o tym, wypuszczając go na rynek?

Sylwia: Nie wiedzieliśmy, a początek tej kolekcji ma swoją historię. Nasza córka nosiła już swój turban, pokazywałyśmy go w sieci i pewnego dnia napisała do mnie dziewczyna chora na raka z pytaniem, czy uszyłabym dla niej taki turban. Zrobiłam to dla niej, sama przymierzyłam i zrobiłam sobie z córką zdjęcie, które udostępniłam na Instagramie. Wtedy klientki zaczęły pisać, że też chciałyby taki komplet "Mama i córka". Tak powstał pomysł. Następnie pojawiły się opaski dla wszystkich, którzy nie czują się dobrze w turbanie. Ta kolekcja się cieszy bardzo dużym zainteresowaniem. To stało się modne: dobieranie kompletów dla rodziców i ich dzieci.

Na waszej stronie znajduje się informacja: "Kupując wspierasz Stowarzyszenie Niebieski Motyl". Na czym polega wasza współpraca?

Sylwia: Co jakiś czas prowadzę warsztaty z wiązania turbanów na oddziałach onkologicznych, właśnie w ramach wspomnianego stowarzyszenia. Po wiadomości dziewczyny chorej na raka, która poprosiła mnie o uszycie turbanu dla niej stwierdziłam, że może fajnie by było oddać coś dla społeczeństwa. Okazało się, że zamiast przekazywać część kwoty, bardziej przydadzą się nasze turbany. Zrozumiałam, że to dodaje siły kobietom chorym na raka, że mogą ładnie wyglądać.

Wydarzenia w tym tygodniu w Trójmieście


KLG: Co jest najtrudniejsze w prowadzeniu firmy i projektowaniu?

Marcin: Bardzo mocno przyświeca nam odpowiedzialność społeczna, czy to w sposobie prowadzenia firmy, czy w zatrudnianiu i wynagradzaniu naszych pracowników. Ważne jest też dla nas, żeby te produkty powstawały w Polsce. Chcemy stwarzać pracownikom fajne warunki pracy, a jednocześnie podejmować odpowiedzialne decyzje związane z rozwojem firmy.

Sylwia: Dla mnie chyba najtrudniejsze jest to, że jest to praca 24h na dobę, a klientki potrafią pisać o każdej porze, zwłaszcza jeśli jest się obecnym w social mediach. Ciężko sobie ten czas wolny znaleźć, choć staram się i powtarzam, że trzeba siebie szanować i nie przyzwyczajać ludzi do tego, że zawsze jest się dostępnym. Poza tym biurokracja związana z prowadzeniem działalności w Polsce potrafi naprawdę być męcząca.

KLG: Gdzie możemy dotknąć, przymierzyć wasze turbany?

Marcin: W naszym atelier w Sopocie możemy przymierzyć, wybrać rozmiar lub zamówić dany rozmiar jeśli jest niedostępny, co się często zdarza, bo mamy 150 różnych modeli, a każdy z nich w siedmiu rozmiarach. Dlatego można złożyć zamówienie i my to uszyjemy. Jeśli się komuś bardzo spieszy, to potrafimy to zrobić na drugi dzień.

Sylwia: Wszystkie nasze zamówienia są szyte indywidualnie, chyba że ktoś akurat wybiera coś dostępnego w atelier. Znajdują się tutaj również produkty zaprzyjaźnionych marek, czyli Oplotki, która tworzy biżuterię oraz marki projektującej plecione obuwie: Nomadic.


KLG: Chcielibyście jakoś zachęcić osoby, którym podobają się wasze turbany, ale nie mają odwagi ich nosić?

Sylwia: Zdecydowanie nasze turbany sprawdzają się latem i urozmaicają letnie stylizacje, a także pasują do strojów kąpielowych. Wiele naszych klientek kupuje turbany na wyjazdy. Dla mniej przekonanych pań: proponuję zacząć od opaski, bo mniej rzuca się w oczy niż turban.

Marcin: Polecam wejść na nasze kanały w social mediach, gdzie udostępniamy bardzo dużo zdjęć naszych klientek, które pokazują, jak noszą opaski i turbany, z czym można je połączyć, że pasują zarówno na plażę, jak i na ślub, że noszą to też znane osoby. Może to przekona niektóre osoby, że nie jest to już niszowy produkt, a trend w modnych dodatkach.

KLG: Jakie macie plany na rozwój waszej marki?

Sylwia: Teraz pracujemy nad kolekcją jesienną z kolejnymi autorskimi wzorami. Chcemy również wprowadzić nowe produkty, np. chłopięce nakrycia głowy. Chcemy tworzyć rzeczy, których nie ma - chcemy kreować trendy, a nie je powielać. Poza tym myślimy o pozyskaniu kolejnego lokalu, a co za tym idzie, zyskaniu większej przestrzeni, żeby poszerzyć grono pracowników.

Marcin: Wymyślając nazwę firmy już pomyśleliśmy o tym, że być może kiedyś nie będziemy projektować tylko turbanów, więc nazwa nie może być ściśle związana turbanami. Tak powstała nazwa Looks by Luks i teraz swobodnie możemy poszerzać naszą ofertę.

15

grudnia

Julia Pietrucha Gdańsk, Stary Maneż

19

grudnia

Xmas Tour - Sylwia Banasik Sopot, Sala Koncertowa PFK

22

grudnia

The Dumplings - Przykro Mi Gdańsk, Stary Maneż

Kultura

Niezwykłe zdjęcia Drogi Królewskiej
Niezwykłe zdjęcia Drogi Królewskiej
Eksperyment Zimbardo w Gdańsku
Eksperyment Zimbardo w Gdańsku

Kulinaria

Makłowicz, Popielarz i Dymek uczą gotować w Trójmieście
Gotowanie z szefem kuchni w Trójmieście
Romans tradycji z nowoczesnością. Otwarcie restauracji Monastico
Otwarcie restauracji Monastico

Planuj z nami tydzień

    Najczęściej czytane

    Sprawdź się

    Delfinalia to juwenalia: