Ważny powrót. Edyta Bartosiewicz zagrała w Gdańsku

Bartosiewicz wróciła na scenę po wielu latach przerwy. Nie licząc kilku gościnnych występów, solowego koncertu w Trójmieście w XXI wieku jeszcze nie miała.
Bartosiewicz wróciła na scenę po wielu latach przerwy. Nie licząc kilku gościnnych występów, solowego koncertu w Trójmieście w XXI wieku jeszcze nie miała. fot. Łukasz Unterschuetz/Trojmiasto.pl

Prawdopodobnie był to najważniejszy koncert polskiego artysty w Trójmieście w tym roku. Po kilkunastu latach przerwy na scenę wróciła Edyta Bartosiewicz, ikona rodzimego rocka kobiecego lat 90. W niedzielę w klubie B90 artystka zagrała dla kilkuset wiernych fanów.



Przebój

Przebój "Jenny" w nietypowej aranżacji. Posłuchaj fragmentu.

Bartosiewicz zaczynała na początku lat 90. Nic więc dziwnego, że koncert połączył kilka pokoleń fanów.
Bartosiewicz zaczynała na początku lat 90. Nic więc dziwnego, że koncert połączył kilka pokoleń fanów. fot. Łukasz Unterschuetz/Trojmiasto.pl
Artystka była na początku koncertu wyraźnie stremowana, ale dobrej, muzycznej formy jej nie brakowało.
Artystka była na początku koncertu wyraźnie stremowana, ale dobrej, muzycznej formy jej nie brakowało. fot. Łukasz Unterschuetz/Trojmiasto.pl
W latach 90. Edyta Bartosiewicz - razem z Kasiami: Nosowską i Kowalską - ramię w ramię przecierały szlaki kobiecego rocka. Po niecałych dziesięciu latach kariery i kilku wielkich przebojach na koncie, Bartosiewicz zamilkła. Załamanie nerwowe i depresja skutecznie trzymały ją z dala od sceny i studia nagraniowego przez niemal czternaście lat. Rok temu artystka wróciła do muzyki, wydając nieźle przyjęty przez krytyków album "Renovatio". W tym roku w sklepach pojawiła się jej kolejna płyta - wznowienie debiutanckiego krążka "Love".

To właśnie piosenki z pierwszego i ostatniego albumu zdominowały program niedzielnego koncertu w klubie B90. Gdy tylko Bartosiewicz pojawiła się na scenie, przywitały ją gromkie brawa i okrzyki. Mimo ogromnego doświadczenia scenicznego, artystka na początku zdawała się być wyraźnie stremowana. Być może onieśmieliła ją przestrzeń klubu i niewielki dystans z widzami, których na koncercie pojawiło się około ośmiuset. Jak sama przyznała, Gdańsk to pierwsze na jej trasie miejsce, gdzie widzowie podczas występu stoją, a nie siedzą.

Z każdym kolejnym dźwiękiem Bartosiewicz zyskiwała coraz więcej energii i luzu. Zaczęła wręcz symbolicznie od tytułowego "Love", w którym śpiewa o niełatwych powrotach i zapomnieniu. Potem fani usłyszeli m.in. "Nie zabijaj tej miłości", "If", "Upaść, by wstać", "Miłość jak ogień", "Have To Carry On" czy chóralnie odśpiewywane największe przeboje: "Skłamałam" i "Jenny" w zupełnie nowych aranżacjach, m.in. dzięki towarzyszącej zespołowi sekcji dętej. Na zakończenie półtoragodzinnego koncertu artystka była wywoływana na bis kilka razy.

Pomiędzy kolejnymi utworami Bartosiewicz nie raz dziękowała za wsparcie okazywane przez fanów i bardzo ciepłe przyjęcie w Gdańsku po tak wielu latach przerwy. W pewnym momencie, wzruszona przyznała: "Ta trasa to coś więcej niż tylko trasa koncertowa. To wracanie do życia. A wy mi w tym pomagacie. Dzięki, jesteście kochani".

To był bardzo ważny muzyczny powrót i być może najważniejszy koncert spośród wszystkich, jakie polscy wykonawcy dali w tym roku w Trójmieście. Edyta Bartosiewicz choć nie uniknęła kilku wpadek, była w niezłej formie i - co najważniejsze - udowodniła, że po wielu latach artystycznego zapomnienia, można z klasą wrócić na scenę.

"Skłamałam".

Opinie (41) 2 zablokowane

  • (1)

    Ona i 2PAc.
    Na zawsze w moim .

    • 17 10

    • dodałbym to tego jeszcze Firebirds i Alice in chains. i jeszcze może Martikę

      • 0 2

  • Bardzo dobry koncert.

    Szacun Edyta, że dajesz radę.

    • 20 5

  • Wielki powrót.

    Jestem pod absolutnym wrażeniem.. rewelacyjny koncert. Dzięki Edyta!!!

    • 20 7

  • Bardzo dobry koncert.

    Edyta bisowała.. 5 razy! Pierwszy raz byłam na takim koncercie by Artysta bisował tyle razy :) Cudowny koncert, świeżość, energia..

    • 23 9

  • Świetnie, że już wychodzisz na prostą.

    Powodzenia!

    • 18 5

  • Rewelacja.

    Koncert był wspaniały! !! 2 godziny odlotowej mmuzy:) Ciary po plecach:)

    • 15 8

  • Mega.

    Mega koncert.

    • 12 7

  • Mam wrażenie (11)

    że ten powrót bardziej lansują media, które muszą o czymś mówić, niż jest on oczekiwany. no chyba że pani Edyta coś zmieniła w swoich piosenkach bo stary repertuar to dla mnie jakaś porażka, straszne zawodzenie, chyba jedna jej piosenka mi się podobała. kiedyś w jakimś wywiadzie mówiła o tym, jak powstała piosenka "jenny", nie zacytuję dokładnie, coś w stylu że to tekst, który najbardziej oddawał jej uczucia, przeżycia itd itd... pamiętam, że gdy ja słyszałem jenny to miałem ochotę młotkiem zniszczyć radio. jedna z tych piosenek, które wpadną ci w ucho rano i uporczywie nie chcą się wydostać. :) życzę powodzenia i zmiany piosenek na lepsze! :)

    • 16 53

    • Jesteś w mylnym błędzie (8)

      Twoim prawem jest mieć swój gust i czegoś nie lubić, ale mówienie że piosenki Bartosiewicz to porażka skazuje Cię na śmieszność. To jest jedna z najwybitniejszych postaci, jakie się pojawiły w polskim rocku. Wiadomo że nie są to same genialne rzeczy i ta powrotna płyta jest przeciętna, ale przed kilkoma jej piosenkami trzeba i należy pochylić czoła

      • 7 7

      • ja to jak słyszę jej piosenkę to kilkukrotnie pochylam czoła... (3)

        ...waląc głową w blat.

        • 6 8

        • ale (2)

          Ale niestety głupoty do tej pory nie wybiłeś

          • 5 2

          • o patrz, łańcuch za długi i z kuchni wylazła! (1)

            • 1 0

            • heh

              Tak oryginalna odpowiedź , że mam ochotę wysłać sms-a o treści "POMOC" w twojej sprawie kuchennej

              • 0 0

      • chętnie się zapoznam

        z tymi wybitnymi pozycjami, być może umknęły mej uwadze. podaj proszę tytuły, odsłucham czym prędzej. :)

        poza tym napisałem przecież że "to dla mnie jakaś porażka" - skoro może mi się nie podobać to może być dla mnie porażką. oznacza to mniej więcej to samo. nie sądzę, by to skazywało mnie na śmieszność.

        • 5 3

      • Pochylić czoła przed piosenkami? (1)

        Idź do lekarza!

        • 0 4

        • no tak, zapomniałem że w tym kraju

          wypada pochylić czoła tylko przed świętym obrazkiem

          • 1 1

      • to mało słyszałeś z polskiego rocka

        jeżeli uważasz panią Bartosiewicz za wybitną przedstawicielkę tego gatunku muzycznego.

        • 6 3

    • Dokładnie. (1)

      W dodatku te "nowe" piosenki powstały 20 lat temu, do czego bez żenady przyznawała się sama autorka. No i niestety to słychać.. Kompletnie nie rozumiem "hajpu" w mediach na tą panią, bo pomijając nieciekawy i smęcący dla mnie wokal to obiektywnie kompozycje są po prostu przestarzałe i słabe..

      • 7 4

      • renovatio

        No przepraszam bardzo, ale było mnóstwo utworów z zeszłorocznej płyty Renovatio, a album Love & more mocno odświeżony.

        • 2 0

  • Wystarczyłoby zrobić bilety w normalniejszej cenie (5)

    np. 50 zł, a byłaby pełna sala.
    Nie rozumiem takiej polityki organizatora trasy - 90/100 zł za polskiego artystę rockowego jest żądaniem wziętym z kosmosu.

    • 19 7

    • za 10 zł bym nie poszedł

      Inni pewnie też nie.

      • 6 11

    • Wiesz w jej wypadku warto zapłacić za bilety każdą cenę.

      • 2 7

    • Sala była wypełniona.

      A zbyt niskie ceny to przekleństwo wielu koncertów na których nie ma fanów tylko przypadkowi ludzie bo było po taniości lub za darmo.
      chcesz tanio idź na koncert Behemota albo Dawida Kwiatkowskiego.

      • 6 4

    • @tobik

      ciekawa jestem, gdzie Pan kupował bilety...ja zapłąciłam 75zł i nie żałuję ani, złotówki. nie jestem fanką Edyty, lubię pojedyńcze piosenki , ale bawiłam się świetnie. mogę płacić więcej za taki koncert, bo wiem, że płacę artyście za kawał dobrej roboty. jak kogoś nie stać poprostu nie idzie, a nie pitoli jak potłuczony,aby tylko pitolić. odstosunkuj sięfacet i daj na luz.

      • 8 1

    • Ja głównie narzekam na lokalizację.

      • 0 0

  • Czemu znowu się lansuje to beztalencie skrzeczące??? (2)

    Może dlatego, że radiostacje muszą nadawać część muzyki polskiej. Ale jeżeli inni są jeszcze gorsi to ręce opadają.
    Ale trzymam kciuki, żeby się ci polscy "artyści" w końcu podnieśli, tak jak piłkarze.

    • 12 40

    • Nie podniosą się...

      Violka Villas nie żyje...

      • 4 0

    • Edyta była zaprzyjaźniona z kilkoma osobami

      między innymi z Niedźwieckim. Po okresie depresji Edzi on próbuje jej jakoś pomóc lansem na falach trójki. Ale chyba powinna przestać śpiewać, to byłoby higieniczniej dla jej psychiki. Ja w każdym razie przełączam stację jak puszczają jej zawodzenie na 3 powtarzające się nuty.

      • 3 2

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Koncert Muzyki Filmowej i Epickiej
Koncert Muzyki Filmowej i Epickiej
muzyka chóralna, widowisko / show
paź 22
piątek, g. 19:00
Gdynia, Gdynia Arena
Mela Koteluk & Kwadrofonik
Mela Koteluk & Kwadrofonik
rock, pop
paź 29
piątek, g. 20:00
Gdańsk, Stary Maneż
Fisz Emade Tworzywo - Ballady i Protesty
Fisz Emade Tworzywo - Ballady i Protesty
muzyka alternatywna
lis 12
piątek, g. 20:00
Gdańsk, Stary Maneż

Kultura

Kulinaria

Nowe Lokale

Sprawdź się

Sprawdź się

Kto jest twórcą wianków plecionych na gdyńskie powitania lata?