Wiadomości

Opener 2019. Mniejsze zainteresowanie w tym roku?

felieton w trojmiasto.pl

Najnowszy artukuł na ten temat

Opener 2019: podsumowanie

Open'er 2019 na pewno przyciągne tłumy fanów, ale do rekordu frekwencji z 2018 roku daleko...
Open'er 2019 na pewno przyciągne tłumy fanów, ale do rekordu frekwencji z 2018 roku daleko... fot. Lucyna Pęsik/Trojmiasto.pl

Open'er Festival jak co roku skupia na sobie spore emocje. Jednak trudno nie zauważyć, że lista zaproszonych artystów, w porównaniu z ubiegłoroczną edycją, może nie wszystkich satysfakcjonować. Widać to choćby w social mediach, gdzie obserwujemy nowe zjawisko: coraz więcej osób chce odsprzedać bilety, które kupiły jeszcze zanim ogłoszono line-up.



Co myślisz o festiwalu Open’er?

To fajna impreza i dobrze, że jest w Gdyni 27%
Lata świetności ma już za sobą 39%
Komercyjna impreza, do której miasto niepotrzebnie dopłaca 26%
Nie lubię takich plenerowych festiwali 8%
zakończona Łącznie głosów: 3803
W poprzednich latach można było znaleźć przede wszystkim chętnych, którzy chcieli kupić bilet lub karnet. Obecnie pojawia się zaskakująco dużo ofert osób, które chcą się pozbyć swoich biletów: "Sprzedam karnet czterodniowy", "Sprzedam karnet czterodniowy z polem", "Sprzedam karnet Early Bird - atrakcyjna cena!". Może to wynikać z rozczarowania listą występujących gwiazd, bo oczekiwania, zwłaszcza po ubiegłorocznej odsłonie, były naprawdę wygórowane. Cóż, w 2018 roku zestawienie m.in. Depeche Mode, Bruno Marsa, Gorillaz i Arctic Monkeys robiło kolosalne wrażenie i przyczyniło się do rekordowej frekwencji - festiwal wyprzedał się do ostatniego miejsca po raz pierwszy w swojej historii.

- Chodzę na Open'era już wiele lat, ale po raz pierwszy chcę iść tylko na jeden dzień. Poszukuję biletu w atrakcyjnej cenie w internecie - mówi Kuba, 30-latek z Gdańska.
- Tegoroczny line-up jest po prostu sporo poniżej oczekiwań i widać to po reakcji ludzi - wyjaśnia Paulina z Sopotu, która również zrezygnowała z karnetu na rzecz biletu weekendowego.

Open'er 2019: szczegółowy program


W czym leży problem? Słychać głosy, że w tym roku rynek festiwalowy jest ogólnie średni, a od kilku lat pogłębia się kryzys, który jest odczuwalny jak jeszcze nigdy. Na tegorocznym Open'erze nie pojawi się ani jedna z gorących gwiazd tego sezonu. Nie będzie ani ani The Cure, The Killers, ani Twenty One Pilots, ani Chemical Brothers, ani Mumford and Sons, ani Bring Me The Horizon. Nie będzie też żadnych "rockowych dinozaurów" lub pewniaków, które zawsze działają jak magnes, jak choćby Foo Fighters. Są to tylko nazwy, które pasują do openerowej wizji, bo trudno oczekiwać, aby na Babich Dołach pojawił się np. Slipknot. Chociaż mamy w pamięci, że Mikołaj Ziółkowski - szef imprezy - jeszcze kilka lat temu zastanawiał się nad wprowadzeniem osobnej sceny promującej ciężkie brzmienia.

Niestety, ten sam Mikołaj Ziółkowski nie tak dawno temu w jednym z wywiadów stwierdził, że rock umarł. Nie może więc dziwić tegoroczne zestawienie wykonawców. A$AP Rocky, Travis Scott, Lil Skies, Diplo, G-Eazy, Sheck Wes, Rudimental, Rosalia, J Balvin i jeszcze kilku polskich reprezentantów to przedstawiciele uwielbianych dziś przez młodzież gatunków, czyli autotune'owego hip-hopu oraz tanecznej elektroniki. Brakuje propozycji dla starszego pokolenia wychowanego na rocku, alternatywie czy nawet dobrej jakości popie (nie licząc nieśmiertelnej i zawsze w świetnej formie Kylie Minogue). W hip-hopie świetnym i mocnym punktem byłby chociażby Stormzy, aby daleko nie szukać.

Festiwale muzyczne w Trójmieście


Muzyka muzyką, ale wiele zależy też od pogody.
Muzyka muzyką, ale wiele zależy też od pogody. fot. Lucyna Pęsik/Trojmiasto.pl
- Wydaje się, że przede wszystkim ci, którzy budowali frekwencję kilka czy kilkanaście lat temu, po prostu mają dość bycia coraz bardziej pomijanymi - zauważa Piotr, lekarz z Gdańska, który w tym roku zastanawia się, czy w ogóle wybrać się na Open'era. - The Smashing Pumkins, Perry Farrell, The Strokes, Jungle, Idles, Interpol, Death Grips i od biedy Greta van Fleet. To są jedyni artyści, którzy mogą zainteresować publikę, która przychodziła tu dla dobrego, urozmaiconego programu, który był znakiem charakterystycznym Open'era. A teraz? Za dużo mainstreamu, coraz mniej artystów w ogóle, coraz wyższe ceny. To nie jest dobry kierunek.
Akurat coraz mniejszą liczbę artystów można było zauważyć już w poprzednich latach. Przerwy między koncertami są duże, często nie wiadomo, co ze sobą zrobić, kiedy trzeba czekać nawet dwie godziny na kolejny interesujący występ. W tym miejscu wróćmy na chwilę do 2010 roku, jednego z najlepszych Open'erów w historii. Samego drugiego dnia można było zobaczyć Mando Diao, Massive Attack, Empire of the Sun, Grace Jones, Klaxons, Pavement, Cypress Hill czy Die Antwoord. Jednego dnia natężenie świetnych wykonawców było większe niż przez niemal całą tegoroczną edycję.

Podsumowanie Open'era 2018


Wydaje się, że problemem Alter Artu, organizatora festiwalu, jest wielka chęć zmonopolizowania polskiego rynku festiwalowego. Organizują w Polsce trzy festiwale, podobnie jak kilka lat temu, ale i krakowski Live, i warszawski Selector były imprezami dużo mniejszymi. Dziś Live jest zdecydowanie większy, a Orange Warsaw z roku na rok staje się coraz prężniejszą machiną.

Oczywiście, Open'er wciąż jest czterodniowym flagowcem, ale widać, że pozostałe dwie imprezy zaczynają kolidować jeśli chodzi o przygotowanie programu.

Być może lepiej byłoby zorganizować jeden duży, ale porządny festiwal, taki na miarę Open'era z roku 2009, 2010 czy 2018, a nie rozmieniać się na drobne, szukając wykonawców, którzy po prostu zapchają luki albo akurat mają wolny termin. Nie można też pomijać publiczności, która niejako zbudowała markę tej imprezy. Robiąc mniej, można pokusić się o większą jakość i poziom.

Bruno Mars godnie zakończył Open'er 2018":

Deszcz z konfetti na koncercie Bruno Mars'a - Open'er 2018

Open'er 2019 nie trafił z programem w moje gusta. Kylie Minogue - to będzie show, na pewno, ale czy to jest headliner godny wielkiego festiwalu? Australijka występuje także na Glastonbury w tzw. Legends Slot. Druga z gwiazd, Lana Del Rey, ma potężny tłum fanów, który zapewne stawi się na Babich Dołach, ale przypadkowi uczestnicy mogą nie być tacy zadowoleni, ponieważ Amerykanka nie słynie z wybitnych występów na żywo.

W tym roku social media festiwalu też nie dawały rady. Zapowiedzi ogłoszeń danego dnia przesuwały się o koleje dni bez żadnego wyjaśnienia, blokowana była możliwość komentowania na Instagramie, a każdy kolejny wpis spotykał się z falą niezadowolenia. Dopiero po ostatnich ogłoszeniach organizatorzy zaczęli odpisywać na niektóre pytania. To ewenement - bo do tej pory trudno było na to liczyć.

Coś poszło chyba nie tak. Wiadomo, znów będzie mnóstwo ludzi, organizacyjnie również do niewielu rzeczy będzie się można przyczepić, strefa gastro będzie pękać w szwach, jednak można było się bardziej postarać. Wiemy, że program zaczyna się przygotowywać na rok przed imprezą, dlatego dziwi, że tak mało magnetycznych i rozpoznawalnych kapel jest na tegorocznych plakatach. Alter Art bardzo mocno rozbudził apetyty poprzednią edycją Open'era i stał się zakładnikiem własnego sukcesu.

Opinie (264) ponad 10 zablokowanych

Wszystkie opinie

  • (8)

    Impreza dla hipsterow i gimbazy ;)

    • 228 52

    • (1)

      No dla tej pani w zoltawym sweterku po lewej to sie chyba wybiore
      Mam nadzieje , ze bedzie.

      • 8 10

      • W sweterku? To chyba za tą w skórzanej kurtce.

        może daje ci znak.

        • 0 0

    • Hipsterstwo to teraz norma. Gimbazy już nie ma. Żadnego odkrycia w tym komentarzu.

      • 10 5

    • nie, po prostu wszyscy są na Glastonbury akurat

      • 5 3

    • dla gimbazy to jest ten portal

      i trolowanie na nim mój ty mały puchatku

      • 8 6

    • Powinny być tylko mszę święte w niedziele, a tak to w domu siedzieć bo zawsze komuś coś nie pasuje jak się dzieje w 3mieście.

      • 7 9

    • Nie ma zęka ani sławomira. Nie dziwie sie ludzią że rezygnujom

      • 19 7

    • to albo jedno, albo drugie ;)

      • 0 0

  • Apel do tych co chcą sprzedać bilety! (10)

    Nie sprzedawajcie, mam potwierdzone info, że zaproszą jeszcze hitowe gwiazdy jak Krzysztof Krawczyk, Bajm i Marylkę Rodowicz.

    • 255 21

    • A Sławomir? (2)

      I Zenek?

      • 26 3

      • I Czadoman. Koniecznie Czadoman

        • 21 3

      • Krzysiek Zdzisiek

        • 6 2

    • Krzysztofa Krawczyka, Bajm i Marylę Rodowicz

      To Ty szanuj!

      • 14 7

    • Jak rodowicz to i darski zawita

      • 8 0

    • oby. i Margaret i Nykiel itd

      • 5 1

    • Dobre....

      Z tych wszystkich smutnych opinii i komentarzy Twój jest najlepszy...czytając go, szczerze się rozbawiłem i odrazu mi lepiej....

      • 5 1

    • (1)

      A Zenek Martyniuk będzie ?

      • 1 1

      • : )

        Nie, ale będzie Martyna Zenkowa. Rodowicz też nie będzie, pojawi się tylko Maryla II.

        • 2 0

    • Mam potwierdzone info od wujka co zna kolegę, kolegi co pracuje w ochronie TVP. On mi powiedział, że w 2020 ma być dodatkowa scena sponsorowana przez TVP. Będzie Sławomir, Zenek, Czadoman, i nieśmiertelny Marcin Miller i Boys. Do tego negocjują Roksanę Węgiel i Norbiego. Podobno Norbi chce za dużo kasy ale jakoś mają to załatwić. Zenek przywiezie dla niego Ducha Puszczy a Roksana bon na węgiel.

      • 2 0

  • festiwal (2)

    jest ok ale w tym roku tylko w piatek i sobote . ..kiedys to byly festiwale

    • 31 6

    • (1)

      W tym roku tylko środa :)

      • 1 4

      • wytrzezwiej

        • 2 1

  • "trudno oczekiwać, aby na Babich Dołach pojawił się np. Slipknot " (2)

    A ja mam nadzieje, że Slipknot kiedyś pojawi się na Openerze! Świetny zespół, robiący świetne koncerty, nie ustępujące Foo Fighters z 2017!

    • 66 24

    • Download Festival - polecam! Był i Slipknot :) Wszystko na czas! Duże sceny, świetny Line Up

      • 9 2

    • Slipknot tyko 99-01

      Slipknot to robił dobre koncerty 20 lat temu. Teraz to już tylko mega show, telebimy, światła itp. Nawet albumy maja dużo słabsze. Ale fakt, festiwalowe dali by radę. Jednak wielkie show to dla mnie za mało.

      • 2 1

  • Opinia została zablokowana przez moderatora

  • prawda to (3)

    zgadzam się z autorem - w tym roku nie idę. Żałuję jednak, bo uwielbiam festiwalową atmosferę.

    • 65 8

    • A mnie zastanawia dlaczego w takim tonie jest ten artykuł. (2)

      Redakcja nie dostała darmowych biletów?
      Zawsze ochy i achy. Czasem delikatna krytyka, ale tak mini mini.

      A tu nagle jakby taki artykuł od serca:)

      Coś PR festiwalu osłabło. Może wydaje im się, że po tylu latach mają samograja.
      Porównanie składu do belgijskiego festiwalu Rock Wechter, pokazuje, że gadanie organizatorów Openera o jednym z naj festiwali w europie - to był prawdziwy PR :))

      • 6 4

      • kiedy festiwal usuwa całą jedną scenę (beat stage gdzie?) (1)

        a na pozostałych scenach obcina o 1/4 ilość koncertów w porównaniu z rokiem poprzednim. A płacić trzeba nadal jak za zboże... to jaki ma być ton?

        • 13 1

        • Jak w poprzednich latach: optymistyczny.

          Tuszujący słaby skład nowymi wyzwaniami, albo stawianiem na młodych wykonawców.

          Cena z polem lekko powala za taki skład.

          • 2 0

  • Za tanie bilety, jedzenie i piwo na festiwalu. (3)

    Podnieście ceny, to zainteresowanie też wzrośnie. Przecież to proste.

    • 161 7

    • Korki też robią swoje, moi znajomi w tym roku nie przyjadą, bo szkoda im tracić czasu na stanie w korkach.

      • 9 1

    • Wlasnie. Za tanio. Obiecalem córce, ze jak zda na studia to dostanie bilet na festiwal za 40 tys. zl (1)

      • 9 1

      • Ona nie potrzebuje już Twojej kasy. Ma 3 bogatych sponsorów

        • 0 1

  • (8)

    " Nie będzie też żadnych "rockowych dinozaurów" lub pewniaków, które zawsze działają jak magnes"
    "Brakuje propozycji dla starszego pokolenia wychowanego na rocku, alternatywie czy nawet dobrej jakości popie"

    Człowieku co ty piszesz ? A Smashing Pumpkins, a Perry Farell to nie dinozaury rocka dla starszego pokolenia?

    • 37 49

    • i to wszystko? mało :(

      • 18 3

    • Nie

      • 8 1

    • O boziu (3)

      To ja muszę już być ropą naftową skoro dla mnie Smashing Pumpkins to bezjajeczna podnieta dla g*wniarzy.

      • 20 5

      • (1)

        no może przesadziłem trochę z tymi dinozaurami ale SP największe sukcesy odnosili na początku lat 90-tych czyli w muzyce cała epoka minęła.

        • 1 1

        • I co się w czasie tej muzycznej epoki fajnego wydarzyło? Na tle The Smashing Pumpkins. Od tamtego czasu nic lepszego w muzyce nie powstało, a współczesne pseudogwiazdki bledną na tle tej formacji.

          • 7 0

      • The Smashing Pumpkins to zespół legenda. Tylko kompletny ignorant może nie doceniać wartości ich muzyki. Wybieram się na tegorocznego Open'era głównie z powodu ich występu, a g*wniarzem nie jestem.

        • 9 0

    • brak dinozaurów rocka to akurat zawsze wielki plus (1)

      ale w tym roku to jest dosłownie zero jakiejkolwiek sensownej elektroniki. Przecież w ogóle wycięli Beat stage, tak? I po jednym koncercie dziennie z każdej pozostałej sceny też wycięli. A ceny najwyższe XD.

      • 5 12

      • W jakim to języku?
        Wiesz, jest takie coś jak świadomość różnorodności: wiem że obecne gwiazdy openera są ach dla obecnej młodzieży, choć dla mnie to niezrozumiałe łupiny bez przekazu, tak samo jak rozumiem że jak by Wielka 4 wystawiła się to bym był wniebowzięty ;)

        • 3 0

  • Lineup tegorocznego openera to porażka. Skonstruowany jest pod mało wyrobionego 17 letniego uzytkownika serwisów streamingowych. (5)

    Za taką kasę wolę leciec na koncert mojej ulubionej kapeli do Londynu i jeszcze coś pozwiedzac po drodze.

    • 176 8

    • Jak po drodze ?

      Samolotem to po niebie

      • 5 4

    • To leć. Na jakim koncercie byłeś ostatnio?

      • 3 6

    • Z jednej strony, rozumiem i utożsamiam się ..

      Korci bilet na Dickinsona w Londynie.
      Z drugiej strony, starsze pokolenie patrzyło na nas jak na fanów szarpidrutów i fanów kociej muzyki:)
      Taki niestety jest postęp i zmiana pokoleń. Więc nie bądźmy starymi zgredami i nie marudźmy jak nam stare zgredy że za ich czasów to była muzyka.

      • 9 1

    • i kazdego poprzedniego od minimum 15 lat.

      • 0 0

    • 123

      to idz kasztanieDx

      • 1 1

  • Metallica (15)

    byłby czad ;)

    • 88 25

    • Nie ten target :) (1)

      • 18 4

      • Szkoda

        • 5 1

    • Metallica to w Dolinie Charlotty

      Opener to festiwal gwiazd przebrzmiałych 5-10 lat temu.

      • 20 2

    • Nie dla szatanizmu (1)

      • 5 18

      • hahaha Paulinko, to nie Sławomir. Cos Ci się pomyliło

        • 13 3

    • Metallica nie musi uczestniczyć w Festiwalach 2 kategorii (4)

      Matallica sprzedaje więcej biletów na samodzielny koncert, niż cały Opener na wszystkie dni

      • 33 0

      • No bo mają najlepszego perkusistę na świecie ;) (2)

        • 5 3

        • Na pewno jest najlepszym biznesmenem, albo jednym z najlepszych (1)

          Jeśli sprzedał 100 000 000 płyt, to jakie ma znaczenie, czy jest dobrym perkusista...

          • 2 2

          • To prawda

            Jest cienki ale i tak fajny. Lars rządzi

            • 0 0

      • Metallica

        nie sprzedaje biletów. Ludzie walczą o nie w wirtualnym świecie i realu.

        • 0 0

    • 21.08.2019!!!

      Oh yeah?!

      • 5 1

    • the cure (2)

      brak the cure, colors of ostarva ich przebilo

      • 2 2

      • i co jeszcze? formula tego festiwalu to byly nowe brzmienia (1)

        tylko organizatorzy nie obudzili sie jeszcze i probuja zadowlic sponsorów. :)

        • 0 2

        • ... i wedle tej formuly byl Madness, Depeche Mode, Rihana.....

          Formula...
          ...formula byla taka zeby natrzepac kasy.

          • 4 0

    • Fajnie by było

      Ale dowalili by ceny biletów za 500 zł przecież trzeba się nachapac kasy. Poza tym jeszcze większe korki niż normalnie 3 dni wycięte z życiorysu :-(

      • 3 2

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

04

grudnia

04

grudnia

08

grudnia

45. Festiwal Polskich Filmó... Gdynia, Gdyńskie Centrum Filmowe

Kultura

Kulinaria

Jedzenie do domu: testujemy słoiki z restauracji
Jedzenie do domu: testujemy słoiki

    Najczęściej czytane

    Sprawdź się

    Gdyński kwartalnik kulturalny nosi tytuł: