Wiadomości

stat

Kino na złomowisku z pełną widownią i świetnym klimatem

Kino na złomowisku w Gdańsku:


Dziesiątki zmiażdżonych aut, zgniatarki do metalu i unoszący się zapach benzyny, a pośrodku biały ekran i klasyka postapokaliptycznego kina. Po raz pierwszy w Trójmieście widzowie mieli okazję obejrzeć film na prawdziwym złomowisku.



Trzeba przyznać, że organizatorzy goszczącego w Gdańsku po raz pierwszy (i oby nie ostatni) Festiwalu Filmów Kultowych z każdym kolejnym dniem imprezy efektownie przekonują, że do obejrzenia filmu wcale nie jest niezbędna wygodna kinowa sala. Jeszcze do soboty 17 czerwca poszczególne seanse można znaleźć w postoczniowych halach, a kilka dni temu pokazy filmowe w formie kina samochodowego dwukrotnie zorganizowano na parkingu przed Stadionem Energa.

Przeczytajcie naszą relację z kina samochodowego i pokazu filmu "Drive"

Tym razem widzowie oglądali film w otoczeniu samochodowych wraków na gdańskim złomowisku Panta. Zdekompletowane auta i wielkie zgniatarki do metalu, do tego widowiskowo podświetlone, robiły wrażenie na tych, którym nawet dość wietrzna aura nie przeszkadzała w plenerowym pokazie. Chętnych nie brakowało, czego dowodem były wyprzedane wejściówki (bilet kosztował 10 zł za osobę) i komplet widzów.

Na ekranie tego wieczoru gościła klasyka kina postapokaliptycznego, czyli "Hardware" w reżyserii Richarda Stanleya z klimatyczną ścieżką dźwiękową, futurystycznymi kadrami i morderczym robotem dążącym do wyeliminowania ludzkiego gatunku. Dobór repertuaru doskonale współgrał z miejscem pokazu. Wizję zagraconej i chaotycznej filmowej przyszłości uzupełniał pozorny tylko nieporządek złomowiska, a obecność na ekranie śmiercionośnych maszyn potęgował widok zdezelowanych pojazdów, które otaczały oryginalną "kinową salę".

Większość widzów miała nie tylko okazję po raz pierwszy zobaczyć seans w tak wyjątkowych okolicznościach, ale również z bliska przyjrzeć się samochodowemu złomowisku, które nie jest na co dzień szeroko dostępne. Uczestników pokazu niemal równie mocno jak sam film intrygował widok legendarnych gdzieniegdzie okazów, które żywot na drogach zakończyły już dawno, zachowując jednak swój niepowtarzalny charakter.

Po seansach kina samochodowego organizatorzy Festiwalu Filmów Kultowych kinem na złomowisku przecierają kolejny filmowy szlak w Gdańsku i robią to w świetnym stylu. Ci, którzy wykazali się refleksem w zdobyciu wejściówek z pewnością nie żałują wizyty w miejscu, które ma potencjał na tego typu pokazy, zwłaszcza że adekwatnych do lokalizacji tytułów przecież nie brakuje. "Christine", "Death Proof", "Mad Max" czy choćby "Mordercza opona" czekają, aby wjechać za szlaban filmowego złomowiska.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (22)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

28

października

Paweł A. Nowak - Akordeon b... Gdańsk, Oliwski Ratusz Kultury

03

listopada

One Gdańsk, Czarna Sala

04

listopada

Opera na start Gdańsk, Opera Bałtycka

Kultura

Otwarcie Kunsztu Wodnego dopiero w przyszłym roku
Otwarcie Kunsztu Wodnego w przyszłym roku
Krew nie woda, majtki nie pokrzywa. O spektaklu "Chłopem i babą stworzył nas Bóg"
O "Chłopem i babą stworzył nas Bóg"

Kulinaria

Okiem dietetyka: sezon na dynię
Okiem dietetyka: sezon na dynię
Smaki deluxe: jesienne menu w trójmiejskich restauracjach
Jesienne menu w restauracjach

Planuj z nami tydzień

Planuj tydzień: trochę jesiennego wyciszenia
Planuj tydzień: trochę jesiennego wyciszenia

    Najczęściej czytane