Wiadomości

stat

Objawienia festiwalu: "Chce się żyć" i mocny "W imię". Trwa walka o Złote Lwy

Genialny Dawid Ogrodnik w roli chłopca z porażeniem mózgowym. Koniecznie!
Genialny Dawid Ogrodnik w roli chłopca z porażeniem mózgowym. Koniecznie! mat. prasowe

"Chce się żyć" szturmem bierze widownię 38. Gdynia - Festiwalu Filmowego. Wyciska łzy z największych twardzieli, stroniąc przy tym od kiczu i banału. Równie mocny "W imię" Małgośki Szumowskiej wywołuje kontrowersje, poruszając temat homoseksualizmu w kościele. Gdzieś w tle odbył się pokaz "Biletu na księżyc" - filmu "zaledwie" dobrego.



Chce się żyć
reż. Maciej Pieprzyca

I znów mamy mocnego kandydata do głównej nagrody. Przede wszystkim za emocje, bo to chyba najbardziej poruszający film głównego konkursu. Jeszcze przed seansem dało się tu i ówdzie usłyszeć, że ten i ów na projekcji płakał. Byli też tacy, którzy twierdzili, że na "Chce się żyć" wszyscy płaczą. I faktycznie trudno znaleźć takiego, co nie uroniłby łzy oglądając historię chłopca (Dawid Ogrodnik) z porażeniem mózgowym traktowanego przez lekarzy i rodzinę jak roślina. Dramat zamkniętego w chorym ciele trwa dwadzieścia sześć lat. Wtedy okazuje się, że wbrew opinii wszystkich dookoła, chłopiec ma świadomość i swoje przemyślenia. "Najtrudniej jest wtedy, gdy nikt nie rozumie, o co ci chodzi" mówi mały Mateusz, i co tu kryć, to stwierdzenie dotyczy nie tylko ludzi sparaliżowanych. Pieprzyca stworzył niezwykle wzruszający dramat bez uciekania się do kiczu, zbyt oczywistych klisz czy zbyt wydumanych rozwiązań. Jego film jest prosty, tak jak proste jest życie w małym miasteczku, gdzie mieszka rodzina głównego bohatera. Reżyser nie epatuje małomiasteczkowym klimatem, nawet gdy pokazuje epizody o przemocy domowej. Podobnie choroba chłopca wydaje się zupełnie zwyczajna. Duża w tym zasługa Dawida Ogrodnika oraz Kamila Tkacza, którzy we dwójkę zgłosili kandydaturę do nagrody dla pierwszoplanowej roli męskiej. A przecież nie wypowiedzieli przed kamerą ani jednego słowa (nie licząc głosu narratora). Film wsysa widza w swą akcję, choć pokazuje momentami rzeczywistość, z którą trudno się pogodzić (większość akcji dzieje się w zakładzie dla niepełnosprawnych psychicznie). Gdy ksiądz mówi do głównego bohatera: "Bóg cię kocha", ten zastanawia się: co by było, gdyby mnie nienawidził? Choć "Chce się żyć" opowiada historię osoby niepełnosprawnej, szerokim łukiem omija wszelkie pytania natury socjologicznej. Nie zastanawia się nad problemami służby zdrowia czy akceptacji społecznej. Pokazuje piękną, choć smutną historię, okraszoną takim bagażem emocjonalnym, że tylko projektor nie uroni łzy. Pieprzyca może już odbierać nagrodę publiczności.

W imię
reż. Małgośka Szumowska

To drugi po "Płynących wieżowcach" film na festiwalu, który określany jest mianem gejowskiego (w przeciwieństwie do Tomasza Wasilewskiego, Szumowska nie boi się tego określenia). Opowiada o księdzu (Andrzej Chyra), wysłanym gdzieś na wiejską parafię, który opiekując się grupą nastoletnich chłopców, z ogromnym trudem opiera się swojemu pożądaniu. Jednak ci, którzy już przygotowują gromy, powinni zaczekać. Obraz Szumowskiej nie opowiada się ani po stronie gejów, ani heteryków. Nie krytykuje kościoła ani go nie chwali (choć kuria, w zgodzie z nowoczesnym trendem, wcale nie jest głucha na "problemy" w parafii). "W imię" pokazuje samotność człowieka w obliczu problemów osobistych, a także (a może przede wszystkim) bezsilność księdza próbującego okiełznać wybuchową grupę chłopców z poprawczaka. Choć ma z nimi świetny kontakt (gra w piłkę, pływa w jeziorze), nie radzi sobie z ich nastoletnią arogancją i bezczelnością. Być może dlatego, że ma do nich po prostu słabość, choć konia z rzędem temu, kto byłby w stanie poradzić sobie z takimi "chłopcami z ferajny". Małgośka Szumowska deklaruje, że nie dzieli ludzi na heteroseksualistów i homoseksualistów, kobiety i mężczyzn. A jednak trudno ukryć, że jest to film, którego bohaterem jest postać duchowna, a zakończenie wyraźnie wskazuje na żywy problem współczesnego kościoła. Problem, który powoli zostaje wymiatany spod dywanu. "W imię" jest majstersztykiem Małgośki Szumowskiej, która potrafiła niezwykle sugestywnie poprowadzić zarówno intymne sceny miłosne, jak i zbiorowe bijatyki, tak z udziałem zawodowców, jak i naturszczyków. Kontrowersje wywołane przez tematykę filmu mogą jednak to mistrzostwo zepchnąć w cień.

Bilet na księżyc
reż. Jacek Bromski

Wśród zaangażowanych i aktualnych filmów prezentowanych w konkursie głównym na 38. Gdynia - Festiwalu Filmowym "Bilet na księżyc" jest zaskakująco anachroniczny. Rzecz się dzieje w głębokim PRL-u. Młody chłopak z zabitej deskami wsi dostaje bilet do wojska. Jego starszy brat postanawia go eskortować w podróży przez całą Polskę do Świnoujścia. Ten typowy film drogi jest wycieczką sentymentalną do czasów komunizmu z całym dobrodziejstwem inwentarza. Film urzeka nostalgiczną beztroską, nawet powołanie do wojska nie jest tak straszne, bo najważniejsze jest, żeby młodszy brat stracił dziewictwo. I choć opowiada o barwnej, ciepłej relacji braci, to zaskakująco niewiele daje widzowi. "Bilet na księżyc" to raczej filmowy skansen - problemy głównych bohaterów (wojsko, milicja) są mało atrakcyjne dla odbiorcy, który bądź co bądź ogląda film w XXI wieku, w którym realia się bardzo zmieniły. Nawet poszukiwanie dziewczyny dla brata wywołuje niewiele emocji, choć niewykluczone, że w dzisiejszych czasach wielu chłopaków także traci dziewictwo z pomocą prostytutek. A więc dlaczego powstał ten film? Otóż wyjaśnienie dostajemy na samym końcu. Jak się okazuje, scenariusz został oparty na faktach. Na jakich? Cóż, z przyzwoitości dziennikarskiej nie zdradzę zakończenia. Dodam tylko, że to właśnie rozwiązanie fabuły wydaje się najważniejsze dla całej historii. Zostało jednak przedstawione jakby mimochodem.

festiwal filmów gdynia

Film

Bilet na Księżyc

Bilet na Księżyc

5.4
produkcja
Polska
gatunek
Obyczajowy
czas trwania
2 godz.

Film

Chce się żyć

Chce się żyć (16 opinii)

6.0
produkcja
Polska
gatunek
Obyczajowy
premiera
11 października 2013
czas trwania
1 godz. 30 min.

Film

W imię...

W imię... (23 opinie)

5.9
produkcja
Polska
gatunek
Dramat
premiera
20 września 2013
czas trwania
1 godz. 36 min.

Opinie (37) ponad 10 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

19

listopada

22. Festiwal Jazz Jantar Gdańsk, Klub ŻAK

20

listopada

The World Of Hans Zimmer Gdańsk, Sopot, Ergo Arena

26

listopada

Basia Gdańsk, Stary Maneż

Kultura

Muzyka Hansa Zimmera w Ergo Arenie
Muzyka Zimmera w Ergo Arenie
Nocne spacery po Siedlcach. Narracje
Nocne spacery po Siedlcach. Narracje

Kulinaria

Arco by Paco Pérez: hiszpańska kuchnia z widokiem na Gdańsk
Arco by Paco Pérez: kuchnia z widokiem
Serce do garów. Szefowie kuchni gotowali w szczytnym celu
Kolacja charytatywna "Serce do garów"

Planuj z nami tydzień

Narracje, półmaraton i muzyka Hansa Zimmera. Planuj tydzień
Narracje i muzyka Hansa Zimmera

    Najczęściej czytane

    Sprawdź się

    Pisarz Jacek Dehnel pochodzi z: