Wiadomości

stat

Tłumy i elity. Tak w latach 90. otwierano McDonald'sa i Pizzę Hut w Trójmieście

artykuł historyczny
Otwarcie pierwszego McDonald'sa w Gdańsku na Dworcu Głównym PKP. Jak widać na zdjęciu, zestawy kosztowały ponad 31 tys. zł.
Otwarcie pierwszego McDonald'sa w Gdańsku na Dworcu Głównym PKP. Jak widać na zdjęciu, zestawy kosztowały ponad 31 tys. zł. fot. Maciej Kosycarz/KFP

W ostatnim odcinku cyklu "Czy to pamiętasz?" przypomnieliśmy dwie pochodzące z Gdańska uczestniczki "Big Brothera". W tym pokażemy, z jaką pompą zadebiutowały w Trójmieście pierwsze restauracje McDonald's i Pizza Hut. Za dwa tygodnie zobaczycie, co się działo na pierwszych galach Yach Film.



Czy pamiętasz otwarcie McDonalds'a i Pizzy Hut w latach 90.?

oczywiście! To było duże wydarzenie

26%

tak, ale nie poszłam/poszedłem tam od razu

25%

pamiętam przez mgłę

14%

nie, ominęło mnie to

35%
Nowa rzeczywistość, która zawitała w Polsce po przełomowym roku 1989, przyniosła ze sobą zmiany nie tylko polityczne, ale też społeczne i obyczajowe. Polacy nagle poczuli, że wymarzony Zachód jeszcze nigdy nie był tak blisko. Telewizja otworzyła się na rozrywkowe seriale i programy (pamiętacie "Koło fortuny" albo "Czar par"?) i zaczęła emitować reklamy produktów, które wszyscy chcieli mieć. W coraz lepiej zaopatrzonych sklepach można było kupić kolorowe, markowe ubrania. Słuchało się wtedy na kasetach modnych zespołów, w wypożyczalniach wideo wypożyczało kinowe hity, czytało gazety dla młodzieży, a jadło... no właśnie, w miejscach, przed którymi dziś przestrzegają dietetycy.

Kiedy myślimy o początku lat 90., wielu wraca pamięcią (zwłaszcza ci urodzeni w latach 70. i 80.) do momentów, które wtedy wydawały się niemal kamieniami milowymi nowej rzeczywistości. Dziś otwarcie McDonald'sa czy Pizzy Hut na nikim nie robi wrażenia, ale ponad 20 lat temu mówiło o nim całe miasto.

Pierwszy McDonald's w Trójmieście otwarto w sierpniu 1993 roku na dworcu PKP w Gdańsku Głównym. O wadze wydarzenia świadczy obecność m.in. księdza prałata Henryka Jankowskiego, który poświęcił obiekt. Rok później otwarto w Gdańsku dwie kolejne restauracje: pod "złotymi łukami" we Wrzeszczu (zamknięto ją w 2013 roku) i w Oliwie. Tutaj również nie obyło się bez ważnych nazwisk i podniosłej atmosfery.

W latach 90. najsłynniejszą trójmiejską Pizzą Hut w Gdańsku była ta na ul. Długiej, ale nie można nie wspomnieć o gdyńskim oddziale na ul. Świętojańskiej, otwartym w październiku 1994 roku. I tutaj zaciekawieni i jednocześnie onieśmieleni gdynianie tłumnie przybyli na wydarzenie.

Jak Polacy zareagowali na nowe miejsca zwane szumnie restauracjami? Ponoć na początku nie bardzo wiedzieli, co i jak zamawiać, a z McDonald'sa nawet wynosili pojemniki z serwetkami. Menu było w porównaniu z dzisiejszym skromne i ograniczało się głównie do hamburgerów, cheeseburgerów, lodów i mlecznych koktajli. Zestaw można było kupić już za... 31 tys. ówczesnych złotych.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (201)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

30

stycznia

9. Dni Muzyki Nowej - zmian... Gdańsk, Klub ŻAK

31

stycznia

Waglewski Fisz Emade Gdańsk, Stary Maneż

03

lutego

Tango Show Gdańsk, Filharmonia Bałtycka

Kultura

Dzwony Katarzyny pożegnają prezydenta Adamowicza
Dzwony Katarzyny dla prezydenta
To ta piosenka wybrzmiała na Długim Targu podczas wiecu
Pieśn-hymn żałoby na Długim Targu

Kulinaria

Jemy na mieście: Ram Ram Ji to smaczne klasyki z Indii
Jemy na mieście: indyjski bar Ram Ram Ji

Planuj z nami tydzień

Planuj Tydzień: czas smutku i zadumy
Planuj Tydzień: czas smutku i zadumy

Wygraj bilety,
sprawdź nasze konkursy

    Najczęściej czytane