Wiadomości

stat

Festiwal z nutą bezczelności. Wywiad z Adamem Pierończykiem, dyrektorem festiwalu Sopot Jazz

Saksofonista Adam Pierończyk tym razem wcielił się w rolę dyrektora festiwalu Sopot Jazz.
Saksofonista Adam Pierończyk tym razem wcielił się w rolę dyrektora festiwalu Sopot Jazz. fot. Marek Dusza

- Jeśli mogę sobie pozwolić na odrobinę bezczelności, to jestem przekonany, że zmiana wyjdzie festiwalowi na dobre - mówi Adam Pierończyk, nowy dyrektor artystyczny Sopot Jazz Festival, który potrwa od czwartku do soboty w kilku klubach Sopotu.



Majid Bekkas i jego zespół, prócz muzyki zaprezentują także inne elementy marokańskiej kultury: taniec i stroje.
Majid Bekkas i jego zespół, prócz muzyki zaprezentują także inne elementy marokańskiej kultury: taniec i stroje. mat. prasowe
Hermeto Pascoal to szaman, który potrafi grać np. na własnej brodzie. Absolutny fenomen.
Hermeto Pascoal to szaman, który potrafi grać np. na własnej brodzie. Absolutny fenomen. mat. prasowe
Borys Kossakowski: Jak pan zareagował, gdy otrzymał propozycję objęcia pieczy nad Sopot Jazz Festival?

Adam Pierończyk: Bardzo się ucieszyłem. To nie pierwsza tego typu propozycja, wiele lat temu pełniłem podobną funkcję na festiwalu w stolicy Maroko, Rabacie, więc wiedziałem, co mnie czeka.

Zgodził się pan od ręki?

Tak, bo spełniono moje oczekiwania związane z pełną swobodą w kształtowaniu programu. Ofertę przyjąłem z przyjemnością.

Co ta swoboda oznacza w pana przypadku? Czego możemy się spodziewać?

Przede wszystkim muzyki wysokiej jakości. W swoich wyborach artystycznych zawsze kieruję się tym, co sam chcę robić, a nie tym, czego oczekują ode mnie inni. Tutaj więc postanowiłem zasiąść na widowni i zaprosić muzyków, których sam chciałbym posłuchać. Dlatego też nie wystąpię na tym festiwalu.

Na tegorocznym Sopot Jazz Festival próżno szukać gwiazd, tzw. headlinerów. Skąd taka selekcja?

Celowo postawiłem na artystów nieznanych, których płyt nie można zdobyć w Polsce. Na zjawiska muzyczne u nas nieobecne. Zresztą niektórzy, choć u nas anonimowi, za granicą są niezwykle cenieni, jak np. Hermeto Pascoal, który będzie niekwestionowaną gwiazdą tego festiwalu.

Czego możemy się spodziewać po jego występie?

Absolutnie wszystkiego. To showman, którego stać na wszystko. Co ważne, nie jest on jednak szarlatanem, który trickami ukrywa braki w swej muzyce. To pełnowartościowa sztuka. Podobnie rzecz się ma z Majidem Bekkasem, którego występ jest zawsze bardzo atrakcyjnym widowiskiem. Ale to widowisko nie przyćmiewa muzyki.

Brak rozpoznawalnych nazwisk na plakatach to spore ryzyko. Nie obawia się pan o frekwencję?

Mam nadzieję, że promocja zadziała, a ludzie docenią moją pracę. Wiem, że ryzykuję, ale jestem przekonany o wartości mojego programu.

Od czego zaczyna się układanie programu festiwalu? Bo zaczynał pan właściwie od zera.

To praca intelektualna. Zacząłem w głowie przeglądać nazwiska artystów, których słucham od lat, którzy zachwycili mnie na festiwalach, w których biorę udział od lat. Wiele ciekawych zjawisk odkryłem, buszując w serwisie youtube.

Gdy muzyk zasiada za sterami festiwalu, nagle odzywają się koledzy i przyjaciele z całego świata, którzy chcieliby na festiwalu zagrać. Jak pan to widzi?

Proszę się nie obawiać. Nie mam problemu z asertywnością. Najważniejsza jest koncepcja artystyczna, pod którą podpisuję się własnym nazwiskiem. Potem muszę jeszcze spojrzeć w lustro i spokojnie spać. Odmówię tym, którzy nie będą pasowali do mojej wizji.

Program jest bardzo różnorodny. Jacy artyści pasują do programu Sopot Jazz Festival?

Nie będę się sztywno trzymał stylistyk. Z pewnością jednak na festiwalu nie będą pojawiać się artyści, którzy jazzu nie grają, jak choćby Norah Jones. Producenci robią słuchaczom wodę z mózgu wmawiając im, że to jazz.

Czym w takim razie jest jazz? W końcu artyści tacy jak Majid Bekkas to raczej przedstawiciele muzyki folk.

Główny element tej muzyki to improwizacja. I niezależnie od tego, czy artyści pochodzą z Karaibów, Brazylii czy Maroko, wszystkich łączy zamiłowanie do improwizacji. Kilka razy wspominałem zresztą, że to nie będzie stricte jazzowy festiwal.

Ostatnie odsłony festiwalu opierały się na brzmieniach smooth. Pan dokonał tu niemal rewolucji.

Opieram się na własnym doświadczeniu, intuicji i guście. Jeśli mogę sobie pozwolić na odrobinę bezczelności, to jestem przekonany, że zmiana ta wyjdzie festiwalowi na dobre.

Tegoroczny Sopot Jazz Festival potrwa od czwartku do soboty, 20-22 października.

W czwartek o godz. 20 w MCKA Zatoka Sztuki zobacz na mapie Sopotu wystąpi karaibski perkusyjno-wokalny duet Anthony Joseph & Courtney Jones oraz kwartet prowadzony przez węgierskiego saksofonistę free-jazzowego Mihaly'ego Drescha. O godz. 23 w Spatifie zobacz na mapie Sopotu zagra trójmiejski saksofonista, Irek Wojtczak.

W piątek od godz. 19.30 w MCKA Zatoka Sztuki będą trwały występy tenorowego saksofonisty, Stephena Rileya z gośćmi, zespołu R.Majewski/M.Wasilewski/P.Danielsson/M.Miśkiewicz oraz gitarowego Maciej Grzywacz Quartet.

W sobotę o godz. 19.30 w Hotelu Sheraton zobacz na mapie Sopotu odbędzie się koncert finałowy, na którym zagra zespół marokańskiego wirtuoza gitary, Majida Bekkasa oraz Hermeto Pascoal Group brazylijskiego eksperymentatora jazzowego. O godz. 23 w klubie Sfinks 700 zobacz na mapie Sopotu zagra Soweto Kinch, brytyjski saksofonista altowy i raper.

Bilety w cenie od 25 zł do 100 zł można kupować w kasach BART zobacz na mapie Sopotu (tel. 58 555-84-51/52). Zobacz szczegółowy program Sopot Jazz Festival.

Opinie (32) 2 zablokowane

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

17

kwietnia

Maleńczuk + Rhythm Section Gdańsk, Stary Maneż

Kultura

Nowe spektakle dostępne online, nie tylko z Trójmiasta
Spektakle online nie tylko z Trójmiasta
Miniserial Teatru Miniatura o pandemii. Papety opisują rzeczywistość
Miniserial Teatru Miniatura o pandemii

Kulinaria

Gdynia: produkty z hali z dostawą do domu
Gdynia: produkty z hali dowożą do domów
Firmy cateringowe zmieniają ofertę
Firmy cateringowe zmieniają ofertę

    Najczęściej czytane

    Sprawdź się

    Na sopockim hipodromie ścigają się :