Open'er: co zjeść, żeby się najeść?

Najnowszy artukuł na ten temat Druga dekada Open'era otwiera się na nowe
Dziewczyny polecają: jabłka w karmelu (oraz inne owoce w czekoladzie).
Dziewczyny polecają: jabłka w karmelu (oraz inne owoce w czekoladzie). fot. Borys Kossakowski / trojmiasto.pl

Głodomor na Open'erze nie ma lekko. Niekończące się wędrówki i świeże powietrze szybko opróżniają żołądek. Czas goni, nie warto go marnotrawić na wybór jedzenia. Przyjrzeliśmy się opener'owym potrawom, kilka z nich spróbowaliśmy - oto co polecamy.



Należy zacząć od tego, że najlepiej zjeść obiad na spokojnie w domu. Jedzenie w pośpiechu jest niezdrowe, a poza tym ceny festiwalowe nie należą do najniższych. Zapytacie: Kto ma dzisiaj czas na gotowanie w domu, Wujku Dobra Rada? Racja. Co zjeść na Open'erze?

Czy jadasz na festiwalach?

tak - lubię posmakować czegoś nowego 19%
tak, ale gdy już naprawdę muszę 33%
nie, jest za drogo 16%
nie, boję się niestrawności 10%
nie chodzę na festiwale 22%
zakończona Łącznie głosów: 416
Zaczęliśmy od restauracji Taj Mahal oferującej dania hinduskie. Najdroższe danie z menu Chicken Tikka Masala (kurczak z ryżem, 7 kuponów, czyli 21 zł) okazało się całkiem smaczne, choć do bólu proste i niestety ledwie ciepłe. Fikuśne podgrzewane naczynia nie były w stanie zapewnić daniom odpowiedniej temperatury. Kończyłem z poczuciem sporego niedosytu.

Śladem zapiekanek poszliśmy do Green Vega's aby spróbować dania z makaronem, serem i brokułami. Danie całkiem smaczne i dosyć wyróżniające się na tle festiwalowych potraw. Kilka warstw ułożonych na tekturowej tacce zjedliśmy z apetytem, no i nie mieliśmy do czynienia z typowym fast foodem, ale niestety tak jak w przypadku Taj Mahal, można było mieć zastrzeżenia co do temperatury potrawy - zapiekanka po prostu mogłaby być cieplejsza.

Zaskakująco smaczna okazała się pizza w rożku. Od tradycyjnej różniła się tym, że ciasto wstępnie wypieczone formowane jest w kształt rożka, a dodatki wrzucane są do środka. Można zamówić kilka klasycznych wersji smakowych tego dania. Wreszcie też doczekałem się naprawdę gorącego dania, za co duży plus, choć trudno powiedzieć, że za 4 kupony wypełniłem żołądek. Dobra rada: na pytanie: Jaki sos? odpowiadajcie - bez sosu. Pizza sama w sobie jest smaczna, a chamski keczup ją tylko zepsuje.

Śladem typowych fast foodów poszliśmy na zapiekankę - zwykłą, długą bułkę z pieczarkami i serem. Tego ostatniego było tak dużo, że przykleił się do tacki i z trudem można było go oddzielić od kanapki. Danie nie najgorsze, chociaż w porównaniu do zapiekanek, które serwuje chociażby wrzeszczański XXL, było jej zdecydowanie daleko. Może warto byłoby położyć mniej sera i jakoś ją urozmaicić?

Tradycyjnie dobrze wypadła kuchnia Tajskie Smaki (Thai Wai), choć tam też ceny są dosyć wysokie. Ich dania zresztą są znane w Trójmieście, bo mają swoje placówki w Gdańsku, Gdyni i Sopocie.

Dużą popularnością cieszyły się owoce zanurzone w karmelu i w czekoladzie. Deserem można osłodzić sobie ewentualne niepowodzenia obiadowe.

Z premedytacją nie próbowaliśmy tradycyjnych dań z grilla (kiełbas, karkówki) czy bigosu. Polacy są mistrzami świata w grillowaniu i każdy bez trudu rozpozna dobrą kiełbasę. A wam co najbardziej smakowało (lub nie)?

Opinie (95) 6 zablokowanych

  • Kto wymyślił ten festiwal w środku tygodnia?! (3)

    Chore!

    • 49 32

    • Przecież wakacje są, co za różnica? Większość to i tak dzieciaki i studenci, a kto starszy i pracujący może wziąć zawczasu 3 dni urlopu. A jak bezrobotny to w ogóle luz, bo go pewnie na bilet i tak nie będzie stać, więc nie ma tego kłopotu.

      • 33 18

    • nie Ty. (1)

      a jak chcesz zmieścić 4 dniowy program festiwalu w dwa dni?

      • 7 3

      • Może "weekend tylko" jest z Gdańska i to by wszystko wyjaśniło, pewnie dziwi się też że Toi Toi'e wszędzie stoją

        • 1 3

  • (9)

    Obstawiam, że red. Kossakowski to jadł carry, a red Knera na pizze w rożku się skusił. A ta pani z jabłkiem - PRZEPIĘKNA! Chłopaki, podzielcie się numerem do niej, cooo?

    • 28 8

    • (3)

      myślisz, że tylko wcina jabłka w karmelu i czeka na Ciebie? skoro taka piękna, to na pewno znalazł się już amator jej urody. jak chcesz do kogoś zadzwonić to proponuję jakąś infolinię.

      • 11 2

      • (2)

        dzwoniłem na 801-228-228, ale Pani nie chciała się umówić i kazała mi dużo gumy rzuć, jeszcze jakieś porady???

        • 9 0

        • porada (1)

          tak żuć przez ż a nie rz :)

          • 0 1

          • a skąd wiesz, przez jakie ż ona mu radziła? czyżbyś dorabiała na infolinii???

            • 5 0

    • z roku na rok coraz gorsze jest jedzenie

      spróbowałem szaszłyka - wylądował w koszu. Dalej bałem się kupować. Gdzieś musi być granica. Nie piszę o muzyce, bo to, że co roku gorzej, to wszyscy widzą. I jedzenie też do d*py. Niestety, formuła tego festiwalu już się wyczerpała. Będzie tak dogorywał jeszcze z 2-3 lata. O słabości jego świadczy również udział młodzieży gimnazjalnej. Jak można wpuszczać dzieci. Dzieci, które potem słaniają się po jakiś prochach. Mam wrażenie że dla organizatorów liczą się tylko pieniądze. A tych będzie coraz mniej.... Chodzę (od przyszłego roku chodziłem) od 8 lat. I to był mój ostatni rok...

      • 17 0

    • ta po prawej?

      • 9 4

    • dziewczyna po lewej jest przepiekna, sam bym jej takie jablko co dzien kupowal jakby chciala ! (2)

      i ugotowalbym jej jakis obiadek )))) aby usmiech nie znikal z twarzy )))

      • 2 5

      • (1)

        napalony idiota. tylko na wyglad patrzy. a pewnie to kolejna ksiezniczka i po jakims czasie wyjdzie jej cudowny charakterek

        • 3 3

        • przecież nikt ci się z nią żenić zaraz nie każe!

          naiwniak, myśli, że jak lasce piwo postawił, to zaraz się z nią żenić musi, ha!

          • 0 4

  • (1)

    Z Taj Mahal wziąłem czikena z warzywami zawiniętego w jakiś placek. Poprawne, ale miałem nieodparte wrażenie, że cały sos jest ze słoika czy paczki. Po zjedzeniu byłem bardziej głodny niż wcześniej.
    Jestem mięsożercą, ale jak przechodziłem koło tych grilowanych stoisk, to zapach wcale nie zachęcał do konsumpcji. Karkówka z białym nalotem też nie. Cena szaszłyka (27 zeta) powalająca.
    Wziąłem jak zwykle sushi z Hashi. Dobre.

    Największą popularnością cieszy się śmieciowe żarcie typu zapiekanka, pizza, kebab itp.

    • 12 8

    • E, żarło na OE jest chusteczkowe! W 2009 zjadłem jakieś curry i pół koncertu FNM w toitoiu przesiedziałem!

      • 4 0

  • Ja zabrałem tylko swój magiczny woreczek (3)

    i nawet na paluszki nie miałem ochoty ;)

    • 12 7

    • pamiętaj

      musisz pic dużo wody, nawet gdy Ci sie nie chce. I nie mieszaj z piwem.

      • 8 0

    • magiczny woreczek

      czyżby jakaś sól grupy fenyloetyloamin? =)

      • 4 0

    • mówisz, ze mama ci kanapki na 4 dni narobiła???

      • 1 0

  • kto ma czas jesc w domu?

    Niemal wszyscy, ale nie robią tego bo nie chce im się gotować lub nie umieją. Zwykle to pierwsze.

    • 10 3

  • Co to jest "carry" i "cziken" ? (8)

    Bo resztę wywodów rozumiem. Czy chodzi może o "curry" i "chicken'a" , czyli po prostu kurczaka ? Jeden z autorów postów powyżej najwidoczniej zrobił niezamierzony błąd i zamiast "pani z japkiem", napisał "pani z jabłkiem".... :)

    • 16 12

    • przeliteruj:
      T R O L L

      • 6 5

    • (4)

      jeśli według Ciebie forma jabłko jest błędna, wróć do szkoły podstawowej.

      • 2 10

      • Emotikon, Harry (3)

        umieszczony został zapewne na końcu nie bez powodu. Ogarniasz ? Czy jeszcze nie trafia, że to miał być sarkazm ?

        • 7 0

        • To ci cos nie wyszło, widac ludzie myslą, że jesteś na takim poziomie intelektualnym, że nie stać cię na sarkazm, oragniasz?

          • 2 6

        • (1)

          Nie ogarniam, bo nie widzę tam sarkazmu. On jak i Ty najwyraźniej nie wiecie, co to sarkazm.

          • 0 3

          • Dobra Harry, idź odpocząć dobry człowieku.

            Należy ci się jak jeszcze nigdy dotąd. Naprawdę.

            • 1 0

    • cziken ma teoretycznie coś wspólnego z dawnym kurczakiem. Ale po oględzinach zasadniczo z lekka w powątpiewam.

      • 1 0

    • nie filozuj

      • 0 0

  • no tak to ja.... (11)

    proponuję jeszcze artykuł o najlepszych toi toiach, krzakach na siku, itp itd

    • 40 3

    • (4)

      jutro będzie pewnie: "Open'er - siku za darmo, czy przepłacać?"

      • 18 2

      • To będzie kontynuacja o kurczaku po indyjsku!

        • 7 1

      • (2)

        Haha:). Taki zestaw korespondetów Trojmiasto wyslalo na Open'era, ze tylko czekac na kolejne tutoriale - "Jakie ciuchy kupic zeby wyrwac na festiwalu", "Gdzie na Heinekenie spotkac trojmiejskich vipów?", "Masz starszy model telefonu? Nie bierz go na festiwal" etc. itd.

        • 7 0

        • (1)

          ... co zrobić, gdy drugiego dnia skończą ci czyste się skarpetki?!

          • 4 0

          • Cały cykl powinien być, " ' Byłem wszędzie, widziałem już wszystko' czyli z pamiętnika festiwalowego wyjadacza Red. Knery " hehe

            • 4 0

    • (5)

      dopowiem jeszcze tylko iż na zdjęciu po lewej stronie jest naprawdę piękna kobieta.

      • 9 4

      • a po prawej? (1)

        • 4 1

        • a po prawej to byc może nawet kobieta nie jest!

          • 4 13

      • (2)

        napalony idiota. tylko na wyglad patrzy. a pewnie to kolejna ksiezniczka i po jakims czasie wyjdzie jej "cudowny" charakterek jak to z takimi pewnymi swojej urody slicznotkami bywa.

        • 2 3

        • że co ? (1)

          napalony idiota ? stwierdzam co widzę siusiumajtku. Powiedziałem piękna kobieta, a zarąbista du*a czy coś bardziej nie na miejscu.

          zal mi cię mądrzejszegy

          • 3 0

          • glupi i naiwny. mysli ze jak piekna to od razu cudowna, i co z tego ze piekna. takie zazwyczaj wyzej sr*ja niz d*pe maja. nie doceniaja facetow.

            • 0 4

  • a potem rewolucja w toi toi :)

    • 17 0

  • Ale w tym roku mało ludzi (2)

    Czyżby ludzią znudziła się Cepeliada Alter Artu ? tam chyba same niedorozwoje są zatrudnione,ale zobaczycie jak po tego rocznej edycji się pozmieniają tyłki na stołkach

    • 26 1

    • errata (1)

      mniej ludzi ale za to 3/4 spędu to nastoletnie hipstery

      • 14 0

      • fajne d*peczki. mniam

        • 1 0

  • Powolny upadek (1)

    Jedzenie słabiutkie - widać nastawienie na masówkę najniższego lotu - zapiekanki podgrzewane na parze (!), dania zimne i bez smaku. Nie ratuje sytuacji wystawienie barów sushi (jednak to powinno być robione na bieżąco) czy namiastek kuchnii orientalnych. O cenie za te "smakołyki" nie wspomnę, zwłaszcza, że karty pay-pass Maestro nie działają (!)
    Kiedyś były tam różne restauracje, ale widać nie ma tam dla nich miejsca. Wydaje się, że festiwal ma swoje złote lata za sobą, bo organizacja wejścia na sam teren też była dramatycznie słaba - amatorszczyzna - mała sprawność i kompetencje kontrolerów.

    • 28 1

    • może jakiś przykład, bo mam zupełnie inne wrażenia

      • 0 3

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Koncert Muzyki Filmowej i Epickiej
Koncert Muzyki Filmowej i Epickiej
muzyka chóralna, widowisko / show
paź 22
piątek, g. 19:00
Gdynia, Gdynia Arena
Mela Koteluk & Kwadrofonik
Mela Koteluk & Kwadrofonik
rock, pop
paź 29
piątek, g. 20:00
Gdańsk, Stary Maneż
Fisz Emade Tworzywo - Ballady i Protesty
Fisz Emade Tworzywo - Ballady i Protesty
muzyka alternatywna
lis 12
piątek, g. 20:00
Gdańsk, Stary Maneż

Kulinaria

Nowe Lokale

Sprawdź się

Sprawdź się

Z okazji obchodów 25. rocznicy powstania Solidarności na terenie Stoczni Gdańskiej odbył się koncert: