Wiadomości

stat

Zespół Jad: dzisiaj trudniej o bunt

Krzysztof Paciorek: - Co jakiś czas zbiera mi się dużo rzeczy w głowie, które czasem nawet ciężko ukierunkować w jedną stronę, stąd teksty są dosyć uniwersalne. W tekstach jest trochę moich problemów, jest trochę rzeczy o nas wszystkich, o kraju, w którym żyjemy, o społeczeństwie.
Krzysztof Paciorek: - Co jakiś czas zbiera mi się dużo rzeczy w głowie, które czasem nawet ciężko ukierunkować w jedną stronę, stąd teksty są dosyć uniwersalne. W tekstach jest trochę moich problemów, jest trochę rzeczy o nas wszystkich, o kraju, w którym żyjemy, o społeczeństwie. fot. Anna Świechowska/mat. zespołu
Najnowszy artukuł na ten temat

Gdańsk bohaterem teledysku duetu "ktoś inny"

- Punk w 2019 roku wygląda już zupełnie inaczej. Myślę, że się trochę zasymilował z normalnym światem albo to normalny świat z punka zaczął czerpać. Dzisiaj po prostu trudniej o bunt, bo wszystko masz podane na tacy. Nie ma też jakiegoś celu, do którego małolaty mogą dążyć poprzez bunt, bo prawie wszystko już jest akceptowane przez społeczeństwo - mówi Krzysztof Paciorek z punkowego zespołu Jad, który w sobotę o godz. 19 (wraz z zespołem Danziger) zagra koncert w gdańskim klubie Ziemia. Bilety kosztują 20 zł.



Łukasz Stafiej: Byłeś punkiem jako nastolatek?

Krzysztof Paciorek: Zaczynałem od Defektu Muzgó, który był moją wielką nastoletnią miłością, a potem starszy brat, z którym dzieliłem pokój, zaraził mnie innymi zespołami. Od rzeczy bardzo dobrych po gorsze, ale nie obyło się bez crusta w najlepszym wydaniu. Słuchaliśmy też takich kapel jak NOFX, a później poszło już w stronę klasycznego hardcore.

Wyniosłeś w głowie z tamtych czasów coś, co nadal jest dla ciebie istotne? Pytam, bo odnoszę wrażenie, że część z tych zespołów grała muzykę, z której po prostu w pewnym momencie się wyrasta.

Jasne, że wiele zespołów nie wytrzymuje próby czasu, ale sprawdzają się idealnie w momencie, kiedy jesteś właśnie takim poszukującym nastolatkiem. Wtedy wywracają ci świat do góry nogami. Dzięki nim docierasz do innych zespołów, innych rodzajów muzyki z szeroko pojętej sceny niezależnej i dalej. Z tamtych czasów zostało mi przede wszystkim krytyczne myślenie, weganizm i świadomość. Jasne, że wiele z tych zespołów śpiewało neofickie slogany, ale od czegoś się zaczyna i kiedy masz trochę więcej oleju w głowie, to samemu pewne rzeczy umiesz przemyśleć i stwierdzić, czy się z nimi zgadzasz, czy nie. To naturalna droga rozwoju. Lubię wracać do rzeczy, których kiedyś słuchałem.

Rock: koncerty w Trójmieście


A jak być punkiem obecnie - w czasach wszechobecnej w kulturze i muzyce mody na ironię i relatywizowanie wszystkich wartości?

Ciężka sprawa. Punk w 2019 roku wygląda już zupełnie inaczej. Myślę, że się trochę zasymilował z normalnym światem albo to normalny świat z punka zaczął czerpać. Wystarczy spojrzeć na tak banalną sprawę jak moda. Każda sieciówka ma już elementy garderoby, które są żywcem zerżnięte z punkowej subkultury i w ten sposób stają się powszechne. Czy to dobrze? Nie wiem, ale to znak czasów. Dzisiaj po prostu trudniej o bunt, bo wszystko masz podane na tacy. Nie ma też jakiegoś celu, do którego małolaty mogą dążyć poprzez bunt, bo prawie wszystko już jest akceptowane przez społeczeństwo.

Dropkick Murphys zagrali w Gdańsku


Jad to gdyńsko-warszawska kapela punkowa, którą założono w 2017 roku. Zespół tworzą Marcin Kucharski (gitara), Łukasz Lipski (bas), Krzysztof Paciorek (wokal) i Radek Sternicki (perkusja).
Jad to gdyńsko-warszawska kapela punkowa, którą założono w 2017 roku. Zespół tworzą Marcin Kucharski (gitara), Łukasz Lipski (bas), Krzysztof Paciorek (wokal) i Radek Sternicki (perkusja). fot. Anna Świechowska/mat. zespołu
No właśnie, punk miał w swoją formułę wpisany bunt. Ale czy w Jadzie się przeciwko czemuś buntujecie? Bunt w muzyce ma obecnie w ogóle sens? Czy "obojętne wszystko jest", jak śpiewasz w kawałku "Lepsze jutro"?

Nie, nie buntujemy się. Każdy z nas żyje swoim życiem, swoim tempem. Trzymamy się tego, co nas w punk rocku kiedyś zafascynowało i staramy się żyć tak, żeby nikomu nie robić krzywdy, a przy okazji trzymać się swoich zasad. Bunt w muzyce zawsze ma sens, szczególnie kiedy jest się młodym i chce się tworzyć i wykrzyczeć to, co leży na sercu. Zachęcam i polecam, to pomaga! Ale to prawda, że z wiekiem dopada cię cynizm i refleksja, że niekoniecznie jest dużo sensu w życiu i właśnie wtedy nachodzą myśli, że "obojętne wszystko jest".

Cykl: trójmiejskie zespoły


Wasze kawałki są bardzo krótkie, bardzo głośne i bardzo dosadne. Nagle klasyczna estetyka punkowa staje się wręcz idealną formułą dla wytworów współczesnej kultury, które, żeby zainteresować odbiorcę muszą - no właśnie - rzucać się w oczy i być bardzo skondensowane, bo na długie formy nikt nie ma czasu i chęci.

Takie było założenie zespołu: krótko, głośno, szybko, bez zbędnych dziwactw, kombinowania i upiększania. Taka pierwotna estetyka zawsze nas pociągała - czy to w punk rocku, czy w metalu. Zresztą, umówmy się, komu by się chciało słuchać 40-minutowej płyty z taką muzyką? Mnie raczej nie! Piosenki mają dużą dawkę energii, którą w ten sposób z siebie możemy wyrzucić. Ot, taki piorunochron.

Słuchacie nadal punka?

Każdy z nas tego punka słucha. Jedni więcej, drudzy mniej, ale jasne - słuchamy też innych rodzajów muzyki, co jest odświeżające. Ta muzyka wyszła z nas naturalnie, tym bardziej, że każdy z nas chciał od dawna mieć zespół w tym stylu. Kiedy zostałem zaproszony przez Marcina Kucharskiego i Radka Sternickiego na próbę, od razu miałem przeczucie, że to wypali. Muzykę dostałem szybciej, teksty napisałem tak szybko i lekko, jak nigdy wcześniej, a po jednej próbie już nagrałem wokal do demo. Od razu pojawił się Łukasz Lipski i skład był już kompletny, a dwa miesiące później zagraliśmy swój pierwszy koncert, który trwał całe 9 minut.

Recenzja płyty zespołu Jad


Sporo w Jadzie jest frustracji, chociaż nie kierujesz bezpośrednich słów w stronę społeczeństwa czy polityki.

Co jakiś czas zbiera mi się dużo rzeczy w głowie, które czasem nawet ciężko ukierunkować w jedną stronę, stąd teksty są dosyć uniwersalne. Jest tam trochę moich problemów, jest trochę rzeczy o nas wszystkich, o kraju, w którym żyjemy, o ludziach. Trochę strumienia świadomości i ukłonów w stronę moich ulubionych zespołów czy autorów książek. Ale myślę, że w tych tekstach każdy, komu odpowiada taka forma, znajdzie coś, z czym będzie mógł połączyć swoje sprawy.


Wierzysz, że muzyka daje ludziom do myślenia?

Tak, uważam, że dobra muzyka, która w dodatku powoduje, że włączasz myślenie, to jest prawdziwy skarb. Ważne jest, żeby dźwięki i słowa wywoływały w nas emocje. Mogą być pozytywne albo negatywne, jednak muszą jakieś być - bez emocji nie umiem niczego słuchać. Wiem, że muzyka ma też po prostu dawać frajdę i rozrywkę, ale takie rzeczy dosyć szybko mnie nudzą. Lubię podczas słuchania płyty móc zastanowić się nad tekstami, uruchomić wyobraźnię.

Olaf Deriglasoff: Zespoły rockowe nie wywołują wojen


Album "Strach" to dziesięć kawałków, które trwają łącznie niecały kwadrans. W sobotę gracie koncert w gdańskiej Ziemi. Będzie trwał dłużej niż kwadrans?

Będzie na pewno troszkę dłuższy. Ostatnio w Poznaniu pobiliśmy rekord i zagraliśmy aż 18 minut! Na pewno zagramy całą płytę, troszkę rzeczy z demo i może coś tam jeszcze się pojawi. Zapraszamy wszystkich do Ziemi, bo nie licząc festiwalu Soundrive, będzie to nasz dopiero drugi koncert w Trójmieście. Płyta "Strach" ukazała się dwa tygodnie temu, więc będzie to doskonała okazja do sprawdzenia jej na żywo i przede wszystkim do bardzo dobrej zabawy.

Całej płyty "Strach" zespołu Jad posłuchasz na jadpunk.bandcamp.com.

Opinie (53) 7 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

23

lipca

Ladies' Jazz Festival 2019 Gdynia, Gdynia Arena / Konsulat Kultury / Szkoła Muzyczna / Teatr...

27

lipca

The Best of 15 lat kabaretu... Sopot, Tarasy przy Aquaparku

28

lipca

9. NDI Sopot Classic Sopot, Opera Leśna / Kościół św. Jerzego / Sala koncertowa PFK /...

Kultura

Nietypowy koncert na schodach Gdyńskiej Szkoły Filmowej
Nietypowy koncert na schodach GCF
W potrzasku. O spektaklu "Pan Schuster kupuje ulicę"
O spektaklu "Pan Schuster kupuje ulicę"

Kulinaria

Planuj z nami tydzień

Wygraj bilety,
sprawdź nasze konkursy

    Najczęściej czytane

    Sprawdź się

    Sezon letni w Gdyni inauguruje festiwal: